23 gru 2012
Święta
13 gru 2012
No i prawie święta
6 gru 2012
30 lis 2012
Witam
13 lis 2012
Jutro urodzinki
12 lis 2012
Nominację
8 lis 2012
Listopadowo
11 paź 2012
Październikowo
Za oknem już zimno deszczowo, czas by już wyciągać cieplejsze ubiory. Z jednej strony taka pora dla mnie jest super bo mnie mam tak mocno alergii.Nie lubię w ogóle zimy zimno paskudnie.
Tydzień temu pomalowałam pokój kolor fioletowy, wyszedł idealny w przyszłym roku kuchnia.
W niedziele idę z moim oglądać mieszkanko ciekawa jak wygląda. No niestety na osiedlu odrodzenia w Katowicach .
Za miesiąc urodzinki w sumie tylko parę osób będzie Andzia z Grzesiem i z Julią no i mój. .Roczek 18 grudnia jakoś tak. 5 - tego Urodzinki małej.
Już za pasek 1 listopada. znicze już mam wieńce też .
Zdrowie dopisuje choć już coś mnie chwytało ale od razu rutinoscorbin i mi przeszło.
Następny tydzień maraton cały tydzień na popołudnie dopiero w niedziel wolne.
A co u was??
Dobra daje znak że żyje jak znajdę więcej czasu porobię większa notkę.
14 wrz 2012
Malowanie
Witam
Za oknem zimno pogoda do bani wczoraj aż zasnęłam i cała noc jakoś przespałam. Wczoraj zrobiłam zakupy i coś mnie wzięło by pomyśleć o malowaniu mojego pokoju farbę chyba w najbliższym tygodniu kupie kolor tzn barwnik fioletowy . A chyba będę musiała jeszcze jeden kupić bo na 10 litrów będzie za delikatny a musi mi zakryć kolor pomarańczowy.
W powietrzu chyba coś jest bo dostałam jakiegoś uczulenia ze oczy mi spuchły jak piłki pi pąkowe
Adam ok 16 przyjechał i od razu na pogotowie na kolejowej na Ligocie wylądowałam. Dostałam zastrzyk i receptę na kropelki. Krople kupiłam ale inne niż na recepcie bo tamte drogie co apteka to inna cena .
Później pojechaliśmy na Hamburgera Adam wziął jednego wielkiego ja dwa małe. Pychota :)
A tak po za tym wszystko w normie, zdrowie jako tako . A co u was??
Dobra znikam robić obiad i do roboty dziś. Masakra jeszcze dziś i jutro w niedziele wolne.
Pozdrawiam.
10 wrz 2012
Wrzesień
Witam
W końcu dorwałam się do pisania bo brak czasu jak nic.
Mamy już wrzesień za oknem robi się coraz fajniej słonko zajefajnie świeci. Jak na wrzesień to i tak ładny miesiąc niż wcześniejsze miesiące. Październik też ma być ładny w sumie to podobają mi się te miesiące dwa bo później to już zimno się robi deszczowo. Wtedy czekam do urodzin i reszta się nie liczyć może.
Z moim to już nie powiem koty nie raz drę, ciśnienie podnosi np wczoraj do tego doszło bym musiała się wyłączać i nie odbierać tel .
Cóż zrobić faceci są z marsa nic nie rozumieją co się do nich mówi.
Dziś do pracy jechałam na 10 więc zmienili mi na 15! więc się musiałam wrócić do domu, to zaczęłam ciasto piec piernika.
Wczoraj se trampki ale już mnie potarły a dziś se inne buty kupiłam.Coś mnie nachodzi z kupowaniem butów jak nie wiem co.
A co u was??
Dobra znikam daje znać ze żyje.
Pozdrawiam
25 sie 2012
Zakopane
Witojcie .
Pogoda za oknem się rozkaprysiła i pada jak nie wiem. Wczoraj polazłam z mamą na OKTOBERFEST. Mama zaliczyła kiełbaskę z grilla ja już czwarty raz. Dziś wybieram się z moim no ale bez późnego powrotu bo nie da rady ma dziś perfekt ale od 22 godz. Wczoraj Feel od 22 dopiero był. Ja z mamą chyba ponad godzinę tam byłam.
Parę dni temu od 22 do 25 pojechaliśmy do Zakopanego. Już w pierwszy dzień zaliczyłam Gubałówkę cała na piechotę i do cały Giewont. fakt brakło mi 30 min by wejść na szczyt ale za to Adam wszedł ja se poczekałam zdążyłam się trochę zdrzemnąć jakieś 15 min.
Tu przy piwku
Schodziłam na dół.
Do domu wracaliśmy zawsze po 22 . Było fajnie mimo ze zdarzyłam się po kłócić no ale ominę ten temat.
PO wejściu na Giewont na drugi dzień mieliśmy zakwasy wszystkiego dość, ale i tak na Krupówki się szło spędziliśmy tam w sumie dwa dni. Pełno pamiątek mam, pełne trzy małe reklamówki.
Mieliśmy fajny widok na śpiącego rycerza. Prawdopodobnie za rok od skocznie bo nad morzem ale co to będzie nie wiem.
Znalazłam z Adamem fajna restauracje, ich specjalność to kasza pod każda postacią, my se wzięli po piwku i się wpisali w księgę.
Dużo bym jeszcze pisała ale nie da się w słowach opisać wszystkiego. W sumie było super.
Więcej fotek na naszej klasie.
Pozdrawiam :)
21 sie 2012
No i po weselu
Witajcie.
Wstałam ok 6:30 na spokojnie śniadanie zjadłam,wypiłam kawę. Między czasie coś szykowałam .
Fryzjera miałam dopiero na 8:00 i szczerze pisząc pierwszy i ostatni raz. Nie było może aż tak źle, no ale myślałam ze lepszą fryz będzie. Jak będę mieć więcej czasu powstawiam parę fotek.
Gotowa byłam ok 9 :00 w domu ok 9:30 mama po kwiatki poszła z powrotem ok 10:00 była w domu. Mój przyjechał na 11 poszliśmy, mama doszła ok 12 bo pomagała.
W domu było ok 14 osób większość to faceci. Hmm nie którzy to ciastko do schrupania byli.
Tort rewelacyjny, przepyszny. W urzędzie po ceremonii poszliśmy do sali balowej napić się szampana, że na szczęście.
W domu był obiad tort pełno jedzenia bawiłam się jak nie wiem , jedyne co mnie denerwowało to co 5 min dolewać , ja wszystko rozumiem ale mogło to trochę wolniej lać. Mój już padł 1:30 więc pościłam go do domu ja z mamą do 3:30 wróciłam.
Jutro znowu w drogę na trzy dni do zakopanego. Wracam w piątek.
W sobotę i niedziele (25-26) impreza w parku. Oktober fest. Planuje iść no ale się zobaczy .
Dobra ja znikam . Pozdrawiam.
15 sie 2012
Urodzinowo i ogólnie
Witam.
Długo mnie nie było , dom praca a jak już po pracy wraca do nie mam siły praktycznie na nic. Za parę dni wesele. Będzie się działo, Moja mama będzie do pomocy.
Wszystko jest na zamknięte na ostatni guzik. Wczoraj wybrałam się na urodziny do koleżanki, która miała 26 urodzinki.
Jeszcze raz wszystkiego najlepszego dużo zdrówka szczęścia pomyślności i wszystkiego co se wymarzysz.
Było zabawnie, w każdym razie trochę się odreagowałam swój stres na inne rzeczy .
Jeszcze dwa dni i urlop :)
Jakie plany na urlop?? hmm ciężko powiedzieć. Może Kraków, albo Zakopane. zobaczy się .
Ja może skocze do kumpeli do Żor jak się mi uda.
A tak po za tym ni jak. Pogoda paskudna trochę chłodno sierpień do bani .
A co u was??
Dobra znikam mam małe zajęcie dziś.
Pozdrawiam
7 sie 2012
Sam nie wiem o co chodzi juz w tym wszytskim

3 sie 2012
Jak to wszytsko się zaczeło
Witam .
Zacznę od tego,że sama nie wiem o co w tym wszystkim chodzi albo ja czegoś nie rozumiem albo coś jest nie tak.
Wczoraj pracowałam od 8 do 15 wiadomo ze punkt 15 nie zejdę a Adam miał przyjechać po mnie, więc jak skończyłam to ok 15:30 weszłam do szatni widza sms myśląc że gdzieś jest a w momencie nogi się same odsunęły. Treść sms brzmi !
" Cześć kochanie dobrze nam to zrobi jak odpoczniemy od siebie trochę, przemyśl swoje postępowanie ja swoje i na razie nie piszmy ze sobą i nie dzwońmy do siebie, przywiozłem papużkę. Miłego dnia odezwę się "
Ja zdębiałam, chwilę moja mam dzwoni czy ja coś wiem bo Adam przyniósł moja papugę. Ja mówię ze nie wiem o co biega . Nic o tym nie wiem.
Wyszłam z pracy to zadzwoniłam o co mu biega , niech mi jasno powie czy zrywa czy co bo w kulki nie będę grała bo już za stara jestem na takie klocki.
Adam na to ze nie zrywa ale chce bym ja i on od siebie odpoczęli (raz na tydzień się widujemy jak nie na dwa tygodnie) i przemyśleli swe postępowanie.
Ja nie mówię ze jestem idealna bo każdy ma wady , ale nic nie zrobiłam by takiego sms dostać.
Więc nie patrząc na wszystko powiedziałam ze w kulki ze mną nie będzie grać , ze ja daje sobie z nim spokój. Nie wiem jak ja to mam zrozumieć ??
Mojej mamie mówi ze jedzie do mnie mi mówi ze jest w pracy a od oddania papugi byłą godz 14:50 a ja zadzwoniłam 15:20 mniej więcej o co biega. Więc sądzę ze skłamał ze jest w pracy nigdy nie ściągnęli o takiej porze . Tym bardziej ze Adam nie miał ze sobą rzeczy roboczych .
A przy okazji pisząc nie spodziewałam się ze koleś taki nr wywinie. Tym bardziej ze ok 2 tygodni temu rozmawialiśmy o dziecku no cóż może tak ma być ze mam być sama, a może na ślubie poznam kogoś lepszego .
Sama nie wiem jak ma takie zachowanie 31 letniego faceta zrozumieć??
A wy jak byście takie zachowanie zrozumieli??
Dobra jak na razie zmykam bo lecę znajomej farbować włosy.
Pozdrawiam
2 sie 2012
:(
31 lip 2012
Wizyta Juli


Witajcie .
Dziś wolne choć szybko mi ten dzień zleciał jak nie wiem . Z rana upiekłam ciasto sernik już mniejsza połowa zjedzona. Na mówiłam Andzie by do mnie wpadła z mała więc koło 17 z e swoim była. Mama się do małej dorwała jak nie wiem. No ale nie na długo :)
Jak na 8 miesięcy to jest silną dziewczynka już zaczyna raczkować jeść w miarę to co małe dzieci jedzą. Mój serniczek tez skosztowała.
Pogoda w kratkę raz upał a raz trochę chłodniej. Jeszcze 18 dni i impreza łączy się z moim urlopem planujemy gdzieś pojechać , ale zobaczymy cz do Czorsztyna tak jak rok temu czy gdzieś indziej.
Z moim znowu się widza raz na tydzień i zdążył mi ciśnienie podnieść ze wysłałam takiego sms ze nie minęło godzi już u mnie był. No ale ja akurat w Auchanie byłam więc podjechał po mnie. Nie było za wesoło powiedziałam,że jeszcze jeden taki wybryk a nie będę się bawiła kotka i myszkę bo już to przerabiałam. i nie będę marnowała czasu na kogoś kto na mnie nie zasłuży. Więc jak widać może pewne sprawy się zmienią lub zostaną przesunięte na inny plan.
U mnie zdrowie dopisuje.
Dobra daję znak ze żyje .
Pozdrawiam.
26 lip 2012
Koniec lipca
Witajcie :)
Najwyższy czas by coś naskrobać, za oknem w miarę ładna pogoda słonko w niedziele zaszalałam z moim ale trzeba było przystopować bo na 6 rano się miało jeszcze tylko jutro na rano i sobota dopiero na 14.
Może od 20 będę mieć urlop to się wyjedzie na 4 dni jeszcze nie wiemy gdzie. 18-go wesele zaproszenie już dane, jedynie prezent do zapakowania został. Jak ten czas leci jak nie wiem.
Aparat wypożyczamy Adam od siostry weźmie bo mój do naprawy cza dać jedynie serwisu musza poszukać by dać.
W pracy nic się nie dzieje w porządku.
Zdowie dopisuje choć męczę się bo jestem alergikiem, czekam aż do września wtedy czas spokoju aż do maja następnego wrr.
Postanowiłam ze w sierpniu pomaluje swój pokój wybrałam kolor bardzo gorący bo hiszpańskie gazpacho to znaczy czerwony z firmy dulux . Oczywiście Adam pomaluje po 15- tym .
Myślałam tez o kolorze lawendowym ale pokój będzie ciemny, więc czerwony sam raz :).
Powoli ten czas leci jak nie wiem już koniec prawie lipca za nie długo wrzesień .
W październiku impreza w parku Oktober fest trwa on od 22 września - 07 października 2012 r.
Więc wiecie kiedy imprezować, ja se po prosza o jakiś jeden dzień wolnego . W tym roku musza w końcu zaliczyć tą imprezę.
A co u was??
Dobra ja znikam miłego odpoczywania.
Pozdrawiam
18 lip 2012
Lipiec
Witam.
Jestem jestem żyje , choć brak czasu dla siebie , z moim się nie widuje chyba ze raz na tydzień obecnie w niedziele bo jedyny dzień wolny Adam tez wolne . Ja zaczynam się męczyć z katarem alergicznym już czekam aż będzie wrzesień bo koniec mojej alergii.
Za miesiąc imprezka weselna 4 dni wcześniej Adam ma urodziny i brak pomysłu szczegółowego na prezent. Coś kombinuje ale czy mi się to uda zrobić to nie wiem . Bo myślę nad zelami pod prysznic niż perfum no ale zobaczymy.
Zostało mi jeszcze zapakować prezent,m ale to już drobiazg. W pracy odechciewa mi się wiedziałam ze są ludzie i ludziska ale ze donosiciele to już przegięcie. Ale cóż zrobić, ale cza z nimi pracować następnym razem ominę te osoby szerokim łukiem. Byle do października.Później mnie to już nie będzie interesować.
A co u Was??
U mnie wszystko w porządku myślę nad pomalowaniem pokój zamówiłam już paletę farb z dulux.
Pogoda się ze psuła deszczowo jak nie wiem, urlop nie wiem kiedy jestem ciekawa kiedy dostane napisałam prośbę od 20 sierpnia do 2 września.

Dobra ja znikam bo do pracy idę a cza jeszcze obiad zjeść.
Pozdrawiam :)
11 lip 2012
Jak nie burze do upały
Witam .
Za oknem już mniej wysokich temperatur bo już mam dość , trochę za wysokie temperatury jak dla mnie , choć teraz trochę mniej niż ostatnio nie szło dojechać do domu z pracy że gliwicka zalana na amen. To ja nawet nie zastanawiałam się i szłam na piechotę do domu. No i proszę przed Imax cała droga zalana po same kolana.
Dziś poszłam z moim kompem do sklepu komputerowego by sprawdzić co mu jest, powoli zasilacz pada, a przydało by się do porządku wyczyścić. Więc taka sprawa wyniesie mnie jakieś 150 złotych.
W innych sklepach za same zasilacze cza wydać 150 złotych więc różnica jest odczuwalna.
Obecnie trzy dni wolnego (do jutra) . Za miesiąc impreza weselna. Kurcze jak ten czas leci jak nie wiem . Jutro Z moim mamy małe święto rok od zaręczyn , nic specjalnego nie robimy jedynie po pracy Adama wybieramy się nad wodę ż nawet się nie opalam bo znowu będę cierpieć.
Dobra ja znikam daje znak że żyje .
Pozdrawiam .
3 lip 2012
Upalnie
Witam.
Za oknem fajna pogoda słonko świeci a mnie szlak trafi bo za chciało mi się opalać, więc pojechałam w sobotę z moim na Pogorię niestety słonko zaszło więc zdecydowaliśmy, że od rana pojechać na pogorię . Więc zostałam u Adama na noc . Wstaliśmy ok 8:00 zjedliśmy śniadanie i ok 10:20 byliśmy na d wodą do godz 16:30.
Skutki są teraz takie,że cale plecy ramiona mam spieczone jak nie wiem, dziś postałam chyba jakieś dwie godziny. Później pojechaliśmy na drugą stronę Pogorii by popływać rowerkiem, ale cza było czekać dwie godziny a to się nie opłacało.
Więc poszliśmy na piwko Adam na soczku wiadomo, bo byliśmy samochodem do siebie to nie powiem,że godzinę wracałam do domu, ulewa jak nie wiem. Drzewa powyrywane samochody zakopane w ziemi . Korki na drogach niesamowite, jeszcze takiej burzy nie widziałam.
Za nie długo małe dwie uroczystości ; bo tak 10 -go moja mama urodziny ma, a 12 - go rocznica od zaręczyn. Znowu w sierpniu w sumie trzy , no ale tylko na dwóch się będzie. A mianowicie 14 - ur Adama a 18 -go wesele Koleżanki a tym samym 18- go Tata od Adama ma urodziny.
Dziś do pracy na 16-tą tak ta godzinę lubię jak nie wiem. Z ledwością się poruszam po opaleniu bo wszystko mnie boli.
A co u was??
Pozdrawiam :)
28 cze 2012
Weekendowo
Witam was.
Kurcze cały tydzień wolnego a i zmiana grafiku do bani bo tak wczoraj i dziś miałabym na 16 od piątku do niedzieli wolne. Coś mnie wczoraj naszło by iść na zastrzyk a nie w piątek gdzie tak chciałam zrobić. Kierownik zadzwonił i mam środa czwartek wolne a w piątek mam przyjść na 10, no ale mam lekarza więc po 10 będę w pracy.
Za to w sobotę ma być ponad 30 * więc na Pogorię pójdziemy fakt po pracy Adama bo ma do 13:00 a u mnie ma być ok 15:00 no ale za to woda fajna będzie.
Dziś miałam spędzić w domu no ale wybrałam się koleżanki do biblioteki no ale dotarliśmy do przychodni no po bibliotece.
U mnie wszystko w porządku mino że mamy lipiec to mam dość swojej alergii muszę poczekać aż mi przejdzie do września.
Może się jeszcze wybiorę do swego lekarza po skierowanie związku podejrzeniem tarczycy, mogę mieć skłonności bo w rodzinie była tarczyca.
Jeszcze jutro do kontroli do swej lekarki. Cza wcześnie wstać wię znikam . Pozdrawiam.
23 cze 2012
Zabawowo
Witajcie.
Właśnie wróciłam z pracy,nawet przyjemnie się pracowało na sam koniec.Nawet policja była, bo był koleś kto zakosił wódkę nie wiem jak można ukraść no ale cóż bywa i tak.
Mój dziś miał jeszcze wolne, jutro na popołudnie, dziś na rowerki wodne z kumplami się wybrał.
Do zabawy nominowała mnie Malwina więc tak;
Zasady !
-Odpowiadamy na 11 pytań podanych przez pytającego
-Mianujemy kolejnych jedenaście
-wymyślamy Nasze jedenaście pytań.
Odpowiedzi!!
1.Szpilki czy trampki?
Trampki, szpilki tylko okazjonalnie
2.Sukienka czy spódniczka?
Sukienka
3.Owoce czy warzywa?
Owoce
4.Biblioteka czy kino?
Kino
5.Rozmowa czy cisza?
zależy nieraz cisza jest piękna,
6.Rower czy rolki?
Rower
7.Plaza czy woda?
Plaza
8.Horror czy romans?
Romans
9.Koncert czy spacer?
Spacer
10.Romantyczna kolacja czy szalony wypad nad morze?
Wypad nad morze choć w naszym przypadku góry
11.Błyszczyk czy tusz do rzęs?
Tusz do rzęs.
A to moje pytania:)
1) Kawa czy Herbata?
2) Słońce czy deszcz?
3) Wyjazd do ciepłych krajów czy do zimnych np Antarktyda?
4) Kino czy teatr?
5) Owoce czy warzywa?
6) Pies czy kot?
7) Samochód czy motor?
8) Szminka czy błyszczyk?
9) Przy świecach czy przy świetle?
10) Szampan czy wino?
11) Cisza czy rozmowa??
Nominuje Malwina, Angel, M., Anetkę i innych.
Miłej zabawy .
Pozdrawiam:)
22 cze 2012
Ach ta pogoda
Witam.
Za oknem co się porobiło?? chłodno , ale i tak się nad wodę wybieramy, a co . Dziś wstałam i zabrałam się z mamą do Auchana po ogórki gruntowe koper i po inne rzeczy. Wyszły mi jakieś 7 słoików. Uwielbiam czas kiedy są ogórki moja frajda robienia małosolnych .
Wychodzą mi tylko w słoikach bo w wielkim misce co mam to nie wychodzi mi.
Dziś koniec laby ostatni dzień wolnego, ale za to w przyszłym tygodniu tylko dwa dni idę do pracy i znowu wolne.
Czy ja się za dobrze nie mam ?? hehehe.
No ale znając życie ściągną mnie do pracy. Jestem ciekawa kiedy urlop mi dadzą??
Jak na czerwiec to zimy był choć bywało ciepłe dni a lipiec?? Oby lepszy nić inne miesiące.
Ja oczywiście do września tabletki przeciw alergii. Kurcze zawsze września oczekuje później grudnia i rybki.
Dobra ja znikam obiad zrobić .
Pozdrawiam .
A co u WAS ????????
21 cze 2012
Gorąco
Witam.
Wczoraj niestety ściągnęli mnie do pracy zamiast do 14 to do 16 byłam bo mnie ktoś tak zapisał. A zmęczona jak nie wiem byłam całe 8 godz na kasie dobrze że manka nie zrobiłam.
Za to we wtorek spędziłam nad wodą Adam wszedł do wody ja niestety ja jutro wejdę. Parę fotek się zrobiło.
że się nie da zobaczyć. Za oknem duszno, że masakra nawet z rana lał deszcz ale na nic to poszło nadal jest jak było.
Dziś odpoczywam, więc znalazłam czas by dokończyć przenosząc dawnego bloga w nowe miejsce, jest koleżanka.
Sama uciekłam z Onetu.
Spędziliśmy tam do godz 19 - tej później pojechaliśmy do domu zjedliśmy kolacje i odwiózł mnie do mojego domu. Bo z rana do pracy.
A tak po za tym wszystko w porządku, zdrowie dobre katar znikł.
Dobra dziewczyny ja znikam bo jeszcze chce iść zamienić zakrętki na cole a do 16 mam czas.
Pozdrawiam:)
18 cze 2012
Po imprezie
Witam.
Wczoraj z moim wybraliśmy się do Silesii na lody, ja wybrałam wiśniowe a Adam owocowe,
następnie pojechaliśmy na pogorię i tam spędziliśmy dwie dobre godziny. Około godz 19 pojechaliśmy po rodziców Adama i zabraliśmy na dni Będzina grał zespół Enej i Budka suflera.
Koło tego było mini wesołe miasteczko, więc z Adamem ok 20 poszliśmy tam, a rodzice zostali na Budce . No i myśmy zaliczyli karuzelę krzesełkową. Mówię wam super było myśmy dodatkowo po 2 piwach tyle Ze mama i Adam na karmi byli a ja z tatą od Adama po normalnych piwach.
Na takiej karuzeli byłam.
Budka Suflera .
Do domu wróciła ok 22:40 było naprawdę rewelacja. Jestem ciekawa kiedy będą dni Katowic.
Oby nie miała dzień pracujący bo było by szkoda.Za oknem słonko piękna pogoda, od jutra aż 4 dni wolnego z czego się bardzo ciesze.
Dobra ja znikam bo do pracy się musza zbierać .
Pozdrawiam.
17 cze 2012
W koncu pogoda dopisuje
Witam .
Za oknem upragnione słonko, dziś z moim wybieram się na lody do Silesii . Później gdzieś się wybierzemy chyba na pogorię. Polecam miejsce gdzie można wypocząć pójść na colę. Idealna pogoda.
U mnie ze zdrowiem dobrze no ale katar mały został. Dwa razy w ciągu roku mam grypę na wiosnę i na zimę ok listopad grudzień.

Mój ma jakieś plany ale za żadne skarby nie chce zaradzić co kombinuje, może się dziś dowiem.
Dziś nawet nie mam weny twórczej by pisać dziś. więc kobietki szalejcie w taką ładną pogodę.
Pozdrawiam :)
14 cze 2012
:)
Za oknem deszczowo choć próbuje się przedrzeć słońce, od soboty ma być już nawet 28* i ma dojść do ponad 30*. W końcu !!!!!!!!!!!!
Mam już dość takiej pogody, a od niedzieli męczy mnie grypa choć już lepiej.
W przyszłym tygodniu mamy z Adamem mamy dostać zaproszenia na ślub .
Sukienkę będę mieć taką :
A buty takie:
Dziś na 16 - ta do pracy byle do soboty. A później aż 4 dni wolnego od wtorku, odbieram nadgodziny.
Z moim się dopiero w niedziele zobaczę, i się wybieramy na bardzo dobre lody , wyłapane jak byłam z moją mamą.
W sumie to się nic nie dzieje.
Rany chyba mnie szlak trafi , bo zaczyna mnie klawiatura szwankować, i chyba będe musiała kupić nową.
Dobra znikam pozdrawiam .
9 cze 2012
Zakupowo
Następnie poszłam kupić stanik i w końcu aż dwa kupiłam. Ale na szczęście ceny w miarę względne bo gdzie indziej masakra.
Pogoda do bani choć powinno być chłodno jest duszno, jak szłam ze szaberku zaczął padać mały deszczyk. Ale i tak to nie pomogło.
Mam dziś takiego lenia że szok, po trzech dniach wolnego to tak to jest. Jeszcze od wczoraj mamy chodzić na biało czerwono. Niech się już euro skończy mam dość , a co dopiero się zaczęło.
********************************************************
A tak z innej beczki. Zapraszam do małej zabawy :
1) Jak byłam małą/mały to ??
2) Zwierze na literkę " G "
3) Ułóż zdanie z wyrazami :
-wkrótce
-zakupów
-rodziców
-sposób
4) Napiszcie jaki dowcip was rozbawił na maksa.
Nominuje do Zabawy ?
Malwinę , Anetkę , Angel, M..,
a oto moje odpowiedzi:
1) Jak byłam małą to: lubiłam psocić
2) Gawron
3) wkrótce sposób na rodziców na zakupy.
4) "Starsza pani zwraca uwagę 12-letniemu chłopakowi, który na ulicy pali papierosa.
- Czy Twoja matka wie, że palisz?
- A czy Pani mąż wie, że zaczepia Pani obcych mężczyzn na ulicy?"
Pozdrawiam :)
6 cze 2012
Czerwcowo
Jak na czerwiec to zimny jest , gdzie tam dalej. Podobno ma być lepiej ale i tak deszcze mają być. Od wczoraj wolne aż 4 dni , niestety dziś kier. był tak miły i mnie ściągnął do pracy zgroza. No ale nie odmówię wiadomo.
Z moim się w piątek zobaczę i wędrujemy na zakupy do Reala jest okazja by kupić ekspres do kawy za małe pieniądze tym bardziej że przyda się taki ekspres. Mam na dzieję że kapnie się by dla nas też kupić. Z moim ruszyliśmy pewien temat, ale nie powiem jak na razie o co biega. Jedynie wczoraj się sama spytałam co i kiedy tak przybliżeniu to akurat mi wszystko pasuje. Reszta jest do połapania.
Za miesiąc będzie rok od zaręczyn rany jak mi to zleciało , znając życie w pracy będę. W tym miesiącu idę kupić sukienkę na wesele na sierpień. Prezent już kupiony jedynie zapakować. Jedyny zakup jeszcze do kwiatki.
Ale to mały szczegół.
Jak zauważyliście blog na onecie zniknął, niestety usunęłam już go notki są w moim blogu na blogerze. Onet został sprzedany innej firmie, a tak nawiasem obecnie się psuł i większość blogowiczów się wyniosła usunęła itp. Szkoda mi było ale już cierpliwości nie miałam.
A tak z innej beczki 5 rzeczy, które znajdują się w mojej torebce?
1) komórka
2) chusteczki higieniczne
3) portmonetka
4) długopis
5) kody związane z pracą
Między tymi rzeczami nożyk, słuchawki do telefonu, i inne rzeczy , które zaśmiecają moją torebkę a są potrzebne.
A co U was??
Jakie plany na wakacje macie??
Dobra znikam bo ściągają mnie do pracy jak zwykle .
Pozdrawiam:)
1 cze 2012
Wszystko i o niczym
Postanowiłam,że z Onetu już nie korzystam wszystkie tamtejsze notki dodałam do nowego bloga,gdzie można znaleźć obok linki na górze po prawej stronie.
Jedynie chyba zostanie blog kulinarny , bo nie mam siły by zrobić to co z Onetem.
Może z czasem.
U mnie jakoś leci 4 dni wolnego już się kończy jutro do poniedziałku znowu do pracy, i w/g grafiku co znowu 4 dni wolnego. Czy ja się mam za dobrze?? hehe!!
Pogoda do bani deszczowo że cza było okno z rana zamknąć bo zaczął lać deszcz,Jedynie mamy dość kozy która za oknem w posiadłości obok jest. Cały czas meczy można fioła dostać :(
Z moim się w niedziele zobaczę, przyjedzie po mnie do pracy. Szukanie mieszkanie w jednym miejscu stanęło. Ceny koszmar, a jak już coś jest to znika ogłoszenie.
Planujemy jak tylko się ociepli na maksa gdzieś pojechać, prawdopodobnie wybierzemy się do Wieliczki lub do Moszny (Jeśli wie ktoś jak tam dojechać to proszę na namiary).
A co u was??
Dobra znikam. Pozdrawiam
Ps. Dziś dzień dziecka,
26 maj 2012
26.05.2012r. - Dzień Mamy
Za trud z wychowaniem mnie.
Dziś w dniu matki przyjmij proszę,
Te życzenia skromne me.
Życzę Tobie Mamo szczerze,
życzę zdrowia i radości.
Życzę Ci by z Twego serca,
Płyną zawsze dar miłości.
14 maj 2012
Zakupowo
Od wczoraj mania zakupów, a mianowicie prezent dla koleżanki już jest , ekspres do kawy teraz czeka na zapakowanie, już to widza jak ja to pakuja od razu zaopatrzę się w 4 papiery. Dziś tak samo wybrałam się z mamą do centrum po buty w sumie oglądnąć, no ale dorwałam już więc z głowy mam.
Pochodziliśmy jeszcze po targowisku i załapałam się o portmonetkę kolorze czerwonym bo już mój był na wytrzymaniu.Sukienka za miesiąc dopiero już wypatrzona rozmiarowo mam nadzieję że będzie. Chciałabym czarną złotawą, ale gdyby nie do srebrno - czarną ten sam fason i gatunek.
Pogoda do bani od czwartku ma być poprawa , ale do 26 * tylko . Ogólnie pada zimno itp. Pogoda do spania jedynie.
W Katowicach remonty dworzec już wysoki w ciągu roku to i tak szybko może dwa lata to będzie super, rynek w rozsypce cza się przesiadać. No ale jak chcemy mieć coś ładnego to teraz cza pocierpieć.
Z moim już rozglądamy się za mieszkaniem prawie by było ale znowu zawsze coś wejdzie w paradę. Dziś znalazłam w k-cach przy akademikach ale kontakt przez e-mail napisałam teraz czekam.
A co u was??
Dobra ja znikam .
Pozdrawiam
13 maj 2012
12 maj 2012
I to ma być majówka
Za oknem koszmar deszcz wiatr zimno ,a wczoraj jeszcze taka ładna pogoda była. Dobija mnie taka pogoda tylko spać by się chciałoby. Z moim się jutro widzę i kupujemy już prezent na ślub 18- go sierpnia tego roku. Zdecydowaliśmy że będzie to ekspres do kawy, sukienkę w przyszłym miesiącu kupię z butami. No chyba, że wpadną mi jakieś czarne lub bordowy kolor buta. Sukienka wypatrzona czarno złota lub czarno srebrna.
Przymierzałam jeszcze dwie różową i bordową ale koszmar . Tydzień przed zamówię se fryzjera.
Mój szuka mieszkania w Katowicach , ale na dłużej niż na rok. Umowa prawie jest więc już 16 powinnam dostać, bo jestem już na grafiku.
Planowałam iść jutro do parku na kiełbaskę z mama , ale jak widać pogoda się zepsuła.
Z moim powoli planujemy znowu gdzieś pojechać w ładną pogodę myślimy o Wieliczce później o Oświęcimiu.
Parę dni temu koleżanka mnie wyciągnęła na zakupy do Tesco , Szukała jakiegoś prezentu na komunie i kupiła odtwarzacz na CD. Ja się rozglądnęłam za ekspresem, ale badziewie.
A co u Was??
Dobra zbieram się do pracy więc pozdrawiam.
3 maj 2012
No i się zaczyna imprezowo
Jeszcze się do porządku maj nie zaczął a już wiem że świadkujemy na ślubie Ańdzi i Grzesia. Slub biorą 18 sierpnia , akurat w dniu kiedy od Adam tata ma urodziny.
No i cz teraz pomysleć nad prezentem koszmar, z ubiorem nie będzie problemu kupie taki o wykorzystam na inne wizyty. Nie lubie kupowac jednej rzeczy i jej nie korzystać.
A myślale że najlepszy prezent jakiś praktyczny i taki co się nie powtórzy tylko że cieżko natrafić.
Może jakies propozycje od was??
Jutro z moim pogadam na ten temat, znając go to pójdziemy pooglądać jakieś rzeczy . Przyszło mi na myśl jakiś dobry Ekspres do kawy. W sumie się widziało nie drogie nawet taki sprzęt.
Za oknem się już robi powoli deszczowo, chmury ciemne , z rana to ciepło jest słonko święci jak nie wiem. Maj miał byc upalny , a okazuje się że ma byc chłodny i deszczowy. Dziś wybrałam się z mamą do pizerii na małe piwko z lodami.
Więc dziś mi ranek minął ładnie teraz sobie leniuchuje przed komputerem.
Pozdrawiam.
30 kwi 2012
Majówka
28 mar 2012
Idą święta
Dziś dzień pracowity od samego rana w sumie nawet od wczoraj. Nie lubie za bardzo świąt a już najmniej wielkanocnych. Dziś okna były i firany cza było powiesić. Z rana szybko na zastrzyk później do oriflame. W domu ok 13 byłam , zdążyłąm skoczyć do administracji mieszkaniowej o wycią mieszkań do przetargu lub wynajmu ceny hmm nie które w miare przystępne choć nie pasi mi miejsce bo jakoś nie orietuje sie gdzie są te mieszkania. Zobaczymy jak to wszysto będzie . Mój w kwietniu maluje kuchne by móc zdać te mieszkanie.
Plany na najbliższy rok się okaże ale dopiero po 16 maja w tedy bede wiedziala czy jest praca czy nie bo jestem na okresie próbnym. Wiadomo że nic nie za planuje bo nic nie wyjdzie.Tak to się ma jak ma sie pod górkę.
A tak to wszytsko wporządku.
W maju też się do wiem czy będziemy świadkami na ślubie czy nie. Już mała jest ochrzczona więc kumpela zaklepała se date jak na razie cywilny 18 sierpnia.
Obecnie drugi dzień wolnego jutro też . Przed świętami bedzie gonitwa zakupowa a to tylko dwa dni ja tam nic specjalnego nie kupuja nie wariuje .
Dobra znikam Pozdrawiam
6 mar 2012
Ju po chrzcie:)
Za oknem już się robi bardzo ładnie słonko świeci już człowiekowi chce się wychodzić .
W niedziele był chrzest małej Juli Jagody 4.03.2012 godzina 15:30 rozpoczeło się cala msza. Dzień wcześniej były nauki przed cała niedzielą. Malutka w domu taka grzeczna była a jak była w kościele to dała czadu miała swoje 45 min wszytskie dzieci cicho a Mała Julia swe trele zagłuszyła nawet księdza .
W sumie cała impreza do godz 21 trwała bo Adam o 2 w nocy wstawał do pracy ja o tej porze tesz p[oszłam wiadomo małą zmeczona a rodzice tez swoje dzień mieli .
Ja się dobrze bawiłąm , na samym początku troche sztywno bo nikt sie nie znał ale po % się trochę rozlużniło.
A tak po za tym zaczełam prace choc zaczyna mnie w kurzać brak organizacji jaka jest teraz . Problem w tym że szkoliliśmy się na starszych kasach w miejscach bliżej zamieszkania a później mieliśmy być przeniesieni na Ligote . Co się okazało mamy mieć dwa dni szkolen na nowych kasach w ochojcu. I tu się zaczynają schody.
Każde z nas stwierdziło że powinniśmy od razu tam iść i byc szkoleni na kasach nowych, na wariackich papierach to zrobili, dobra wiadomosc podwyżki sa od tego miesiąca :)
A teraz z Innej beczki :)
1. Wstaw logo zabawy;
2. Napisz kto cię nominował;
3. Wytypój 5 blogów tej zabawy;
4. Opisz 3 momenty z życia i wstaw zdięcie w których czujesz się szczęśliwa;
A więc :
Nominowała mnie kotka 25
Do Zabawy Nominuje :
* Angel
* Azalia
* ~E
* Krysie
* M
Opisz 3 momenty swego Szczęścia :
1. Poznałam swego obecnego Narzyczonego
2. Drugim momentem są oświadczyny w Szczyrku
3. A trzecim jak na razie Moja Chrześnica
Napewno będą jeszcz nie jedne szczęśliwe chwile , ale to przed demną.
Dobra znikam
Pozdarwiam:)
26 lut 2012
Chrzest
Dziś od rana na nogach , niestety poszłam po prezent dla małęj Julia mojej chrześnicy bo za tydzień chrzest małej. Kupiłam różową sukienkę z bucikami prześliczne to jest. Sukienka jest w kolorze różu ma torebeczkę no i bolerko . Naszukałam się jak niewiem. Teraz tylko spakować i wszystko ok . Zastanawiam się gdzie mogę wielkie pudełko kupić by mozna spakować. Jutro wybiorę się na zakupya to poszukam.
W pracy grafik zrobiony wiec mam wolne w niedziele w sobote też bo jest spotkanie w salce takie tam. Dziś zaproszenie dostałam do reki bo mieszkamy blisko siebie. Wybieram się z moim bo też zaproszony wiadomo.
W pracy już lepiej strach obleciał choć wczoraj pierwszy raz mnie dali na kase, ale w domu widać p o mnie było zmęczenie . Ale wole się zmęczyć niż nic nie robić wiadomo jak sie ma co robić to czas leci szybko .
Obecnie wróciłam do mamy mieszkać ze zgledu na prace ale jak sie bedzie miec umowe normalnie to sie poszuka tutaj bliżej.
A co u Was??
A tak po za tym nic się specialnego nie dzieje teraz dom praca. Choć mam problem z kompem bo mi zasilacz pada powoli. Więc cza się zaopatrzyć w nowy no ale z czasem.
Dobra ja na krótko tu jestem dawno mnie tu nie było daje znać że żyje.
Pozdrawiam :)
14 lut 2012
14.02.2012 - Dzień walentego
szkatułkę szczęścia, wiatru śpiew!
Majowy księżyc, błękitne morze,
zimą słowików śpiew!
Chciałabym Ci dać świat twoich marzeń,
jak kwiatów polnych błękit snów!
Więc moje serce przyjmij w darze
z miłością, której brak mi słów!
W dniu Walentynki niosę nowinki,
Że serce moje na zawsze Twoje.
Takie wyznanie przyjmij kochanie
A potem niech się stanie co ma być.
6 lut 2012
6.02.2012 dwa lata
Niech rozkosz Was oplata,
Wśród miłości, wiary, zgody,
Żyjcie w zdrowiu długie lata.
Ja wstawię się za Tobą
I z podniesioną głową
Dziękował będę, że
Pan dał mi właśnie Ciebie,
W radości i w potrzebie,
Na lepsze i na złe.
16 sty 2012
Jak śnieżno
Za oknem upragniona zima, o ile ktoś lubi zimę. Jak dla mnie to już wystarczająco za tydz ma się polepszyć. Dziś byłam na rozmowie o robote i powiem że jeśli myślą że mają głupią to się pomylili. Poszłam z ciekawości co mi zaoferują, no i bach nie dość, że panienka co do mnie dzwonila pomyliła godz bo musiałam czekać. To następnie wchodze; siadam slucham co mnie pyta; co robiłam do tej pory dlaczego już tam nie pracuje, (jedyny pracodawca nie pyta czy panna czy dzieci itp ) no i do sedna . No i mówi co to za praca, a tu się okazuje że wciskanie ludziom polisy , do klienta sie dojeżdza umowe się spisuję itp. Gyby to było w postaci za biurkiem to bym się zgodziła gdzie ja do ludzi i wciskała pierdoły.
Pare dni temu dwie roboty mi odpadły jedne w katowicach - Piotrowice dojazd jednym autobusem , ale godz dojazdu nie mam a trzeba była na 5 rano po 4 nie mam żadnego, druga w dąbrowie to samo. Więc mija się z celem.
A co u was??
Za 21 dni jest mała rocznica dwa lata jak juz ze sobą jesteśmy. Rany jak to szybko zleciało!! nie wiem kiedy. :) Napewno to uczcimy , ale nie wiem jak . Jak było napisze.
Często mnie tu nie ma na blogu , ale czytam was. Z jednej strony brak czasu a z drugiej internet w dabrowie chodzi tak wolno że szybciej jajko zniose . Postaram się częściej pisać.
Dobra ja znikam pozdrawiam was :)
3 sty 2012
nowy rok
Za oknem deszczowo bez śniegu no i to ma być grudzień?? Chyba nie.
Sylwestra spedziłam w Będzinie na występach abby , boney m. Później na sam koniec pokaz sztucznych ogni, było super choć przygody miało się he he.
A to mianowicie brakło nam gazu i paliwa , więc najpierw po kasiorkę poszliśmy a póżniej bo benzyne.W domu byłam ok 2:00 do mmy zadzwoniłam ale słyszeć my się nie słyszeli bo było za głośno . W sumie było super.
U mnie ogólnie wszytsko wporządku zdrowie dopisuje, choć trochę mnie draźni ta pogoda, kolejna zima wiosenna :( może to i dobrze oby ocieplenie było wcześniej a nie później.
A jak u was??
Obecnie jestem na szukaniu pracy okaże się dziś ale co będzie to będzie.
Jeśli tak to szkolenie we Wrocławiu no nie stety będę mósiała pojechać dobrze że wracaja koszty podróży i za szkolenia płacą.
U nas spokojnie żadnych awantur choć nie było za wesoło w grudniu, zdążyłam nawet pierścionkiem żucić bo mnie do złości do prowadził , ale juz spokojniej.
Dobra ja już u ciekam .
Pozdrawiam



















