30 sie 2011

Mieszanko

Witam:)

Za oknem już temperatura się ochłodziła z upałów szkoda, bo mimo że człowiek nie jest przyzwyczajony to było fajnie.My od jakiegoś czasu szukamy cos dla siebie jak na razie rozglądamy się by nie mieć z nieruchomości tzn bez pośredników . Adam dostał namiary na jedno mieszkanie ja na drugie przez przypadek, od koleżanki szkolnej . A mianowicie koleżanka wraz z mężem wybudowali sobie domek a mieszkanie co obecnie mieszkają będzie do wynajmu, no i możliwie że da się połapać od stycznia. Gdyz już w grudniu chcą się wprowadzać do tego domku. Ale wszystko się okaże , wolałabym załapać się na te mieszkanie niż na mieszkanie co Adam wie że jest. Po 1) cena z kosmosu po 2) miejsce tego mieszkania (choć już blisko mojej pracy)a po 3) patrze by mięć taniej niz jest.

Ale się okaże .

Już wrzesień kurcze co raz bliżej jesieni 23 jest, w tamtym roku jesień była super ciepła pod koniec była już do bani.Rany nusza się zaopatrzyć powoli w iepłe rzeczy na zimę . U mnie to nie ma do śmiechu. W tym roku porządne buty swetry musze kupić. byle do grudnia jedyny miesiąc co czekam na karpia pychota.

Dobra dość o zimie .

W pracy hmm Auchan obchodzi swe urodziny 50 -te z tej okazji rozdawali koszulki , a na konto dodatkowo więcej kasy dwie dniówki dodkowo policzą za free.

A tak po za tym nic specjalnego małe zapalenie jajników koszmar , ale licze że wkońcu doprowadzi mnie nowa lekarka nastepna wizyta 16 przed robotą.

A co u WAS?????????????????????????????????

Dobra zmykam .

26 sie 2011

UPALNIE

Witam

Za oknem słonecznie upalnie a tu koniec wakacji, nie dość że cały lipiec do bani to sierpień taki se . Chociaż teraz jest gdzie spędzać czas, ostatnie dni spędzam na Pogorii w tą niedziele jak pogoda dopisze to cały dzień będziemy nad wodą.

Ostatnio myślimy by zamieszkać ze sobą , ale dopiero od stycznia , mój specjalnie dla mnie przeprowadzi się koło mnie (hura, niestety trochę dalej od pracy no , ale co tam.

Przeszukujemy oferty (jak na razie ja bo mam lepszy komputer zanim u niego się poszuka zdążę cztery rzeczy zrobić w domu). W pracy trochę roboty, no bo teraz kupowanie do szkół , kurcze jak ten czas leci szybko.

Jeszcze trochę a święta będą buu.

A co u was??

Za trzy miechy są moje urodziny znowu impreza na szczęście urlop tydzień , to sobie trochę dychnę.

A tak po za tym to wszystko w porządku .Zakańczam branie tabletek na kichanie.

Dobra ja zbieram się za śniadanie i do pracy.


18 sie 2011

Witam

Za oknem w końcu słonko świeci ponad 30* jest. Jutro wolne w końcu, Urodziny Adam spędziłam fajnie tort ze świeczkami cały poszedł. Od nas dostał koszulę i perfum , od siostry i szwagra też koszule ha ha ha. a od rodziców czajnik i coś tam jeszcze.

Od jakiegoś czasu rozmawiamy by Adam bliżej mnie zamieszkał to wtedy razem zamieszkamy, ale do tego czasu szmat drogi. Zobaczymy już obcykałam w sumie mieszkania na wynajem w rozsądnej cenie i blisko do wszystkiego. W sumie trzy mieszkania nawet do negocjacji to jutro Adam zobaczy co i jak.

Ostatnio Adam zabrał mnie na pustynie Błędowską fajna jest choć zaniedbała no ale cóż zrobić jak ludzie niszczą i nie dbają a jest co zadbać .Piasek gorący , słonko prażyło jak nie wiem. Trochę posiedzieliśmy , później na wielkiego hamburgera poszliśmy był olbrzymi ale pychotka.

A co u was??

Mnie chwyta katar, w niedzielę nocka z rana na badania chyba wrócę ok 18 do domu padnięta jak nie wiem. Koszmar.

Dziś były urodziny Taty od Adama wiec myślę że jutro wypadało by kuknąć , ale to zależy od Adama czy się zdecyduje .

Dobra dziś tak krótko bo idę spać .

Pozdrawiam

13 sie 2011

14.08.2011r - przed urodzinkami




Oczy ślą spojrzenia,

Usta - pocałunki,

Miłość - uczucie,

Serce - wspomnienia,

A ja ślę Ci życzenia....

W dniu tak piękny i radosnym,

niczym kwiat w promieniach wiosny,

życzę Ci dużo szczęścia i radości.

W każdej chwili codzienności

bądź szczęśliwy i radosny!

12 sie 2011

Przed imprezowo urodzinowo

Ja tak dziś na krótko .

Z rana na pobranie krwi poszłam bo mam do zrobienia badania okresowe do roboty, i trza odnowić książeczkę bo rany boskie po czasie. Około 8:30 byłam od razu weszłam bo babka co była przed de mną już wychodziła.

W Katowicach pełno ludzi, nie wiem co ich tak na szło no ale ja jedynie po kasiorę i ciacha i do domu pojechałam. Do teraz nawet kawy nie pije nie chce mi się iść, później se zrobię.

Zaczęłam torta dla mojego misia robić i nawet nawet mi wyszedł bez żadnej pomocy, trochę przebałaganiłam trochę .I nic mi się już nie chce.
Będą rodzice Adama , siostra z Marcinem (szwagier od Adama) moja mama no i ja.

Za prezent moja mamuśka koszulę kupiła ja perfum. Jedynie zapakować i jutro dać.

Ja jeszcze jutro do pracy na 6 do 12 więc ok 12:30 w domu coś zjeść no i Adam chyba o 15 przyjedzie. po nas ja na kolanach torta będę mieć bo cza go przytargać do domu Adama.

Może porobię fotki jutro.
Pozdrawiam

7 sie 2011

koszmar deszczowy

I mamy środek wakacji i co??

sam deszcz ulewy jak nie wiem, człowiekowi chce się tylko spać. Mój w pracy na popołudnie do wtorku ja do czwartku na rano. Cały tydzień się nie widzimy szkoda gadać.

Ale co tam za tydzień ma urodzinki, chce zestaw kupić perfum i balsam po goleniu jeszcze małe co nie co.W piątek chyba będę robiła torta wielkiego na 30 -tę .

Mimo że ma 14 będzie robić w sobotę dzień wcześniej, nie da rady siostra od Adama w niedzielę się zamienić. To więc wielkie zakupy w piątek i robienie torta.

U mnie już trochę krucho ze zdrowiem zaś jakieś zapalenie jajników, od roku nie mogę dojść do porządku. Niestety na chłodni poniekąd pracuje mam z nią styczność to zapalenia będą.

Rodzice od Adama już byli u mnie oficjalnie było, było superowo. Spytawszy czy Adam miał stresa usłyszałam że nie, ale miał w Szczyrku jak dawał mi pierścionek.

A tak po za tym same nudy , planujemy pojechać do Wieliczki i do Oświęcimia, ale najpierw na Pustynia Błędowska .

Ale jakoś musi być pogoda na takie wyprawy bo jak na razie lipiec deszczowy a sierpień cały tydzień ma być taki. Niby do Września do 30* zobaczymy.


Dobra ja znikam pozdrawiam