Witam.
Za oknem już zimno deszczowo, czas by już wyciągać cieplejsze ubiory. Z jednej strony taka pora dla mnie jest super bo mnie mam tak mocno alergii.Nie lubię w ogóle zimy zimno paskudnie.
Tydzień temu pomalowałam pokój kolor fioletowy, wyszedł idealny w przyszłym roku kuchnia.
W niedziele idę z moim oglądać mieszkanko ciekawa jak wygląda. No niestety na osiedlu odrodzenia w Katowicach .
Za miesiąc urodzinki w sumie tylko parę osób będzie Andzia z Grzesiem i z Julią no i mój. .Roczek 18 grudnia jakoś tak. 5 - tego Urodzinki małej.
Już za pasek 1 listopada. znicze już mam wieńce też .
Zdrowie dopisuje choć już coś mnie chwytało ale od razu rutinoscorbin i mi przeszło.
Następny tydzień maraton cały tydzień na popołudnie dopiero w niedziel wolne.
A co u was??
Dobra daje znak że żyje jak znajdę więcej czasu porobię większa notkę.