21 gru 2013

Święta Za pasem

Witam.


Długo mnie tu nie było brak czasu przygotowania do świąt praktycznie przygotowane choć za oknem magii nie będzie.

Zresztą Święta spędzę u swej mamy  cały prawie dzień. W pracy ludu jak nie wiem na szczęście popołudniu jest trochę lżej.

Prezent do mamy mam jeszcze nie zapakowany. W domu hmm ciężko powiedzieć bo jest gorzej miedzy mną a Adamem w sumie jestem spakowana . A że znam siebie bo z natury to furiatka ze mnie jest za nim pozmyśla to zrobię więc jutro się okaże co będzie.

Dobra znikam odezwę się po świętach .

******************************************************


SPOKOJNYCH RADOSNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA życzę wam wszystkim :)

1 lis 2013

1.11.2013 Dzień Wszystkich Świętych





28 paź 2013

Jesień - Mały spacer po parku
















Polska Jesień 2013 r 


21 paź 2013

I po weselu

Witam :)


W dniu 19.10.2013 r. Odbył się ślub mojej kuzynki . Ślub brała w urzędzie stanu cywilnego.


Ja z Adamem


Z mamą.

Więcej fotek nie dam są na nk.

Wesele było rewelacyjne nawet się nie spodziewałam że tak fajnie wyjdzie mimo .Trochę nie zorganizowania. Myśmy już po północy wychodzili zostały znajome od kuzynki parę osób.

Za rok to się na swoim po bawię. 

Na razie tyle .

20 wrz 2013

Takie tam

Witam :)


Za oknem już się chłodno robi choć zapowiadają że wrzesień ma być  do 28 stopni czy jakoś tak, Ja już po remoncie choć drobnica jest do poprawienia. Ale znając Adama w urlopie to zrobi.

Zostały nam do kupienia tylko i wyłącznie lampy na sufit i drzwi wejściowe tylko mamy jeden problem kto nam wprawi drzwi bo to nie łatwe. A 600 złotych nie dam za montaż bo nie mamy tyle już wolnych środków chcemy jeszcze w tym miesiącu węgiel kupić. A jak coś rzeczywiście zostanie może łóżko sofę dwu osobową. Ale się okaże bo w sumie mogę zabrać swoją dwu osobówkę od mej mamy i dać tu.

W październiku czeka nas jeszcze wesele mojej kuzynki stwierdziliśmy że damy kasę. Za rok może na swym choć tylko skromne przyjęcie tak jak kuzynka robi.A może wogulę żadnego weseli cha . Zycie pokaże co będzie.

w przyszłym tygodniu zamówię se fryzjera bo mam lenia by se tam pójść. Tu u siebie nie pójdę już nie byłam za bardzo zadowolona mimo że frys się trzymał  do końca hi hi .

Jeszcze nie ma października a już są znicze masakra. Jeszcze trochę i święta .Nie lubię zimy człowiek znowu zimowe rzeczy ubierać (ja se muszę zabrać od mojej mamy zimowe rzeczy nie zmieściłam ich w walizce). W listopadzie urodziny i znowu coraz starsza się robię. A w grudniu ostatnia impreza bo dwa latka mojej Julii.

Dobra znikam bo za chwile do pracy cza się zbierać .

Narka.




3 wrz 2013

I po labie

Witam

Właśnie dziś ostatni dzień lenistwa od jutra ranki wracam do pracy do niedzieli czy jakoś tak.

Mieszkanie doprowadzone w miarę do funkcjonowania meblościanka umyta szafy tez rzeczy ciuchy poskładane wyprasowane . Dziś Adam wannę będzie gipsował i malował. umywalkę stawiał i resztę mebli do łazienki.

Brakuje nam oświetlenie i karnisze. drzwi do pokoi mamy tylko skrócić i zamontować.

W październiku imprezy się szykują.

A mianowicie wesele kuzynki 19-go, w listopadzie moje urodziny ,w grudniu drugie urodziny Julii .
Co w przyszłym roku żadnych imprez. Przy najmniej nic o tym nie wiem.

Już wrzesień a pogoda brzydka od jutra ma się poprawiać. Zobaczymy . Jak zrobię u siebie internet to częściej będę pisała bo teraz na szybkiesa  korzystam z laptopa u mamy.

Odezwę  się jak czasu będę mieć wiecej .

Pozdrawiam :)

I koniec laby

Witam.


18 sie 2013

I już na swoim

Witam)

Ja tak na szybko bo jestem u mamy na kompie ja za jakiś czas swój będę mieć internet.
Od lipca na swoim  mieszka się jak na razie dobrze remont dobiega powoli do końca tylko pomalować.

Urodziny Adama przebiegło spokojnie rodzice siora z mężem  i moja mama.

Wczoraj na grilla poszliśmy do kolegi Adama i  o 20:40 się zwijaliśmy. Ja do końca sierpnia urlop.

Za oknem w końcu ciepło a nawet upały ponad 30 stopni . Więc pogoda dopisuje.

Dziś zawitała do mnie kumpela z mężem i z moją chrześnicą sernik był zimne napoje też .

Dobra ja znikam obiecuje napisać częściej jeśli czas pozwoli.

:)


25 lip 2013

I do przodu remont stoi

Witam :)

No i mamy na dworze super pogodę najcieplej  w sobotę + 32 a ja niestety w robocie do wtorku później po jednym dniu wolnym więc cz będzie się przygotowywać do przeprowadzki. Sama nie wiem w którym dniu no ale na pewno od sierpnia już u siebie.

Teraz czekamy aż będzie kominek pewna część jest zamówiona i można zacząć jak będzie, szafę już mamy poskładaną więc już trochę zapełniona  w innych szafkach porządek.

Jak już będzie zrobiony od razu zaczynamy od malowania, dodatkowo kupowanie drzwi łazienkowych i pokojowych będą harmonijne no i drzwi wejściowe. Reszta do drobne rzeczy no i szafka do łazienki by móc schować nie potrzebne rzeczy.

A tak po za tym wszystko gra zdrowie jako tako grypa mnie chwyciła ale już lepiej. Dostałam alergicznego zapalenia oczu lewe oko zaczerwienione. Już krople biorę. We wtorek musiałam wziąć wolne przymusowe koleżanka za mnie poszła.

Do domu złapałam okazje i pokupowałam małe sprzęty ; blender mikser miski itp chciałabym dorwać sprzęt do robienia ciast i innych rzeczy no ale to w przyszłym miesiącu wiadomo.

Mam nadzieję że w sierpniu dostanę  urlop dosłownie doczekać się nie umiem chciałabym odpocząć od pracy porobić coś więcej.

W sierpniu Adam ma urodziny My z mamą już kupili prezent komplet talerzy obiadowych 18 części i już są schowane w kredensie u Adama .I od razu parapetówka w ten dzień Mamy nadzieję że wyrobimy się przed 14 . Wo gule do połowy sierpnia mamy czas z remontem więc cza się pospieszyć. No ale jak na razie czekamy na wężownice do kominka.

A jak z urodzinami będzie to się okaże bo jak mi się dniówka wpadnie to już przesunięcie imprezy. Wolałabym już mieć z głowy rodzinkę nie żebym miała coś do nich ale wole imprezować bez ich .

Dobra znikam odezwę się jak znowu znajdę czas.

Miłego dnia :)

2 lip 2013

Już jestem

Witam.


I już po co dobre szybko się kończy.

Przyjechaliśmy w poniedziałek ok godz 10:00 pokój mieliśmy super z balkonem widok giewont .

 Rozpakowaliśmy się chyba w 10 min i że pogoda była nijaka wybraliśmy się od razu na Krupówki.
Tam do 19 siedzieliśmy przy napojach obiad ok 14:00  jedliśmy .

Pamiątki wiadome kupiłam .

Na drugi dzień poszliśmy nad morskie oko wjechaliśmy tam bryczkami było fajnie trasa trwała godzinę, porobiłam fotki z końmi nawet się nie bało.

Widok przy tarasie widok mówi za siebie jaki jest piękny .

Tu przy wozach z końmi.

                                                              Małe śniadanie na dalsza wędrówkę.


Do morskiego oka po wjeździe z bryczką idzie się jakieś 15 min  w górę.


Widok Morskie oko

Morskie Oko

Morskie Oko


Tam trochę posiedzieliśmy po piwku napiliśmy ja na smakowe się przerzuciłam.

Następnie poszliśmy na czarny staw, tam się szło taką trasą stromą w pewnym momencie.


Na trzeci dzień mieliśmy się wybrać do doliny chochołowskiej ale ktoś nam powiedział że nic tam takiego nie ma a jest szlak na  jaskinię trasa ok 30 min  + wejście w górę jakieś 20 min stromo jak nie wiem szliśmy czarnym szlakiem .





Trasa minimum się szło 20 min,  temperatura bez względu na porę jest + 6*.

A w czwartym dniu spakowaliśmy się i na Krupówki poszliśmy ok 15 wyjechaliśmy do Katowic .

Wróciliśmy  ok 19:00 .

Następna wycieczka do Wadowic i do Oświęcimia . Za rok nad morze chcemy się wybrać.

A tak z innej beczki:

Mieszkanko już wygląda cacy a dokładnie kuchnia poskładana cała wykładzina położona łazienka tez ale cza trochę poprawić bo przy bojlerze trochę cza było wywiercić dziurek. Wczoraj przywieźli lodówkę i pralkę (wczoraj sprawdzona fajnie się w niej pierze) .

W tym tyg ma kominiarz przyjść i sprawdzić który komin się nadaję do podpięcia się. no i jak tylko zgoda będzie to ogrzewanie robimy.

Do zrobienia jest:


*  ogrzewanie
*  kupienie drzwi do:
     1)  do łazienki harmonijne
     2)  do pokoju harmonijne
     3)  do pokoju drugiego normalne
     4)  i wejściowe
*  malowanie ; pokoju jednego i drugiego przedpokój

Na to wszystko mamy jeszcze cały lipiec i trochę sierpnia..
(fotek mieszkania nie będę wklejała) .


Więc przeprowadzka w tamte mieszkanie co raz szybciej eh jeszcze trochę .

A tak to wszystko jest ok .

Pozdrawiam :)




14 cze 2013

Takie tam remontowo - wczasowo

Witam:)


Już zacząć czas . Malowanie w sobotę i niedziele . Wczoraj z moim pojechałam do Castoramy po farby trochę nam się koncepcja zmieniła bo nie użyjemy barwnika niebieskiego tylko już gotową turkusową a emalię kupiliśmy jasną niebieską.

Kuchnia w kolorze słonecznym wykładzina jasna w sobotę do odbioru. A we wtorek odbiera się kuchnię , myślę że Adam da na poskładanie kuchni bo samemu się tak nie da.

Zostało nam kupić;

*  Drzwi wejściowe.
*  Drzwi do pokoju (harmonijne).
*  Drzwi do łazienki (harmonijne).
*  Drzwi do małego pokoju  normalne pokojowe.
*  Bojler do łazienki.
*  Pralka.
*  Lodówka.
*  Lampy do dwóch pokoi , łazienki i przedpokoju.
*  Wanna albo narożna lub zwykła na 1.70;
*  No i zrobienie ogrzewania kominek na węgiel i na drewno to wiadome.
*  A cha  no i pomalowanie ścian w pokoju dużym (jedna ściana na czerwono reszta na brzoskwiniowo a
    drugi pokój chcemy na limonkowy , przedpokój chyba żółty).


Pomoc w malowaniu mamy w Tacie od Adama. Mamy jeszcze szafę do poskładania , ale cza zadzwonić po Marcina Szwagra od Adama by z Adamem poskładali a jeszcze cza powyrzucać jedną szafę i łóżko co się pruję. Bo szafa jest duża więc miejsce na nią cza zrobić. 


Urlop miałam mieć od poniedziałku ale go nie dostałam za to mam maraton do czwartku i od piątku urlop .
Od 24 do 27 mnie nie ma  z moim wyjeżdżamy do zakopanego nad morskie oko  chcemy iść za rok może nad morze ale się zobaczy.

A tak to nic więcej się nie dzieję. W sumie może od lipca pójdę mieszkać a jak nie to od sierpnia.
Bo cza zrobić resztę .

Dobra znikam odezwę się po przyjeździe  bo raczej już nie luknę tu .

Pozdrawiam :)











6 cze 2013

Nowe cacko

Witam.



Tak na wstępie chce pokazać co udało mi się złowić i teraz cza poczekać około dwa tyg.




Kuchnia jedynie brak piecyka na jego miejsce dodatkowa szafka.


No i narożnik do kuchni 



17 maj 2013

I juz jest nasze i troche wpomnień

Witam



Dziś z rana na nogach bo już u notariusza dziś byliśmy i mieszkanie już jest na Adama. Od przyszłego tyg kasa ma wpłynąć i możemy działać mamy na remont trzy miesiące.Najpierw ogrzewanie , malowanie no i kuchnia bojler większa wanna do kuchni gumolit stół z krzesłami, lodówka.
Tak to jest gotowe przyjdzie gościu porobi fotki bo zamiast faktur to foty będą.
  Dziś odpoczywam jutro do pracy  na 6 rano. Na szczęście w niedziele wolne.

Jak ja tej godz nie lubię.

 Przyszłam  umyłam okna  wyprałam firany i powiesiłam .

Teraz mnie śpiączka chwyta trochę zmęczona no ale cóż.








Fotki te zrobione rok temu obecnie gołe i wesołe są jeszcze ale powoli się wszystko zazieleni.
Z moim już zaliczyłam dwa razy kiełbaskę z grilla , ale mam zamiar za miesiąc zaliczyć rybkę.

W tamtym roku lidl grill wyprawił zastanawiamy się jak w tym roku będzie.

Dobra kończę jeszcze się odezwę



7 maj 2013

Majowo remontowo.

Witam 


Strasznie zaniedbałam tu nie pisząc, ale sprawy mieszkaniowe ciągną się już drugi miesiąc jak nie wiem kredyt przyznany choć jeszcze w tym tyg powinno wpłynąć. Ale już działamy w tamtym tyg wtorek była przeprowadzka  a od trzech  dni już urzędujemy powoli.

W niedziele układaliśmy meble podłogi myliśmy w poniedziałek czyli wczoraj okna , Dziś chcemy umyć meble i poukładać rzeczy .


Będziemy zamawiać malarza by pomalował całe mieszkanie  wymyśliłam mnóstwo kolorów ; kuchnia żółto - czerwona choć zastanawiam się na czerwonym , w pokoju na pewno czerwony z brzoskwinią , przedpokój żółty a drugi pokój limonkowy  łazienka pomarańcza. W drugim pokoju kominek z wodnym płaszczem i mamy na remont trzy miesiące.

W tym miesiącu majówka mi jako tako minęła 2 do pracy  a tak w domu bo majówka nijaka . W pracy dobrze w czerwcu na urlop chcemy gdzieś pojechać choć się zobaczy jak to będzie.

Sumie muszę kończyć trochę ogarnąć się cza i cza do mieszkania iść zacząć układać rzeczy .

Miłego dnia :)



26 mar 2013

Nic nowego a jednak

Witam.

Dziś krótko bo do pracy się zbieram  no niestety do piątku masakra.

Tydzień temu oglądałam z moim już mieszkanko w sumie trzy były cenowo od 60.000 do 99.000 wpadło nam pierwsze mieszkanie od razu są plusy i minusy ale nie jest to aż tak źle.

Babka na mój e-mail ma przesłać kosztorys jak to wszystko ma wyglądać, z jak będzie konkretnie z ze względną rata weźmie się  kredyt na mieszkanie. Mieszkanie jedynie do malowania i cza kupić umywalkę kibelek no i kuchnie z zlewozmywakiem  pralkę i tyle jedynie jeszcze będziemy wstawiać kominek na drewno  by móc ogrzać mieszkanie. gaz na butle będzie .

A tak to wszystko w porządku. Zbliżają się święta na szczęście mam wolne od soboty.

Jak się zdecyduje to może dam znać jak na razie to tyle wieści.

Dobra uciekam miłego :)



16 mar 2013

zmeczona ale żyje

Witam .


Długo mnie tu nie było , ale praca daje mi w kość po 10 - 13 godz pracuje połowa ludzi na urlopie , Wczoraj po północy wróciłam do domu, padnięta jak nie wiem wzięłam prysznic i spać . Jeszcze tylko dziś i wolne w poniedziałek na 14:30 i do piątku wolne .


Po za tym jako tako zdrowie dopisuje z moim się widzę raz na tydzień, teraz jesteśmy na etapie szukania mieszkania chcemy na swoim już być a to się wiąże z kredytem. Ja już mam upatrzone mieszkanie nawet tanie jak na taką cenę trzy pokoje tyle że ten trzeci pokój to kuchnia . Jedyny minus  to że na piece ale wystarczy jakieś 10 tyś i centralne ochrona środowiska zwraca połowę sumy wydanej ,  No chyba że się znajdzie mieszkanie już centralnym.

No ale we wtorek z moim coś znajdę, na kredyt się czeka dwa tygodnie, Jak na razie to tyle wieści ogólnych.

Za oknem zimno choć od wtorku cieplej ma się robić bo teraz masakryczne to jest zimno jak dla mnie.
Rozliczenia już zaniosłam teraz czekać jak ja to lubię. Ale przynajmniej kasę dostanę.

W tym miesiącu podpisałam podwyżkę no ale kwietniu zobaczę o ile mi podnieśli inaczej nie będę wiedziała.

Na urlop muszę poczekać do 18 czerwca  o ile w maju mi podpiszą umowę na drugi rok.

Ostatnio nawet zabrałam swego na BARDZO dobra pizzę nie drogą. A później poszliśmy do amerykańskiej restauracji gdzie hamburgery są ale jak zobaczyliśmy ceny to uciekliśmy stamtąd jeden hamburger to cena 29.90 zł masakra.  W życiu nie wydam taką cenę na hamburgera .

A co u was?

Żyjecie tam czy jak?

 Dobra znikam bo obiad cza zjeść i po 14 mam busa.

Pozdrawiam :)


26 lut 2013

Jestem i żyje

Witam :)

Czasu brak choróbsko wróciło tzn chyba grypa jak na razie katar mi się pojawił. Dziś miałam iść na 6 rano ale dali mi wolne wczoraj miałam dość 10 godzin w robocie koszmar.

Za oknem paskudnie bo lód się zrobił w nie których miejscach a ciap laty też są ja już chce wakacje.

Jutro z moim idę oglądnąć mieszkanie na wynajem os. Tysiąc lecia jeden pokój kuchnia zobaczymy jak to będzie.Zaczyna mnie to irytować to że każdy jest gdzieś indziej ja tu a Adam na Łagisza spory kawałek. Ja za bardzo do Będzina nie chce mieszkać choć ciekawe jest. 

No ale wole swe rejony. Ostatnio oglądając swój Facebook zaciekawił mnie jeden artykuł i mnie szokło a mianowicie rzeź zwierząt jak są wykorzystane jaka jest śmierć ich . Żyjemy XXI wieku i takie rzeczy się dzieją!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!  





http://www.facebook.com/video/embed?video_id=336017366499693


obejrzyjcie to a będziecie  wiedzieli o czym mówię.

A tak po za tym wszystko w porządku.

14 lut 2013

14.02.2013 r. - Walentynki

7 lut 2013

Smacznego

******************************************* Witam. Dawno mnie tu nie było dopiero teraz znalazłam czas by sie tu odezwać. Dziś tłusty czwartek poleciałam o 8:00 po 12 pączków do lidla miedzy czasie po chleb krojony . Ludzi ful jak by mogli to by sie stratowali no ale dorwałam 12 szt . Jeszcze 4 zostały do zjedzenia. Od niedzieli wolne do piątku cały tydz wolny odpoczynek jest, choć trochę zaległości sie zrobiło w ten tydz. W czoraj z mama do biblioteki teraz karty zrobili wkoncu jakas wygoda. W przyszłym tyg chce z kumpela kuknąć po fajny komplet bluzki z bolerkiem na wiosne. Ceny przyzwoite tańsze niz na szaber placu .No ale sie ugadac musze z nia bo z mała tata zostac musi. Prezent walentynkowy mam w sobote odbieram dla siebie tez mam choc jest komplet wiec jedna rzecz moja . A co u Was? Za oknem brzyko ma wrócić zima masakra mam juz dość tej zimy.Bo ile można cały paich teraz w mieszkaniach że cza trzy razy na dzien zamiatac. Urlop powinnam dostać 18 czerwca a w maju 17 powinnam dostac drugą umowe . Dobra ja znikam miłego dnia. Pozdrawiam :)

19 sty 2013

I po chorobie

Witam Dziś jakoś leniwy mam dzień w sumie 4 dni wolnego ale wczoraj mnie ściągneli do pracy. A dzis wybieram się na maly spacer z moim do parku przynajmniej taki jest plan . Ostanie dwa tyg Grypsko mnie wzieło wieć lekarstwa tabletki i syropy na kaszel. Niestety nie mogę się pozwolić na L4 takie życie. No ale już lepiej. Ostatnio jak zauważyliście czesto tu nie ma mnie brak czasu nawet na pójście do kina. Ale postaram się teraz poprawić. Sylwester spedziłam w Katowicach do 22:30 a przed 23 już w Będzinie na stachurskim no i wtedy się doprawiłam ta grypą.Ale się opłacało. Zapisałam się w parcy kiedy chce urlop i jakos 18 czerwiec wyszedł na całe dwa tyg ale czy się dostanie to sie okarze . Za okenm zima śnieg niby ma sypać ale jakoś widze że się ciapa robi gdzie nie gdzie. A co u was ? A tak ogólnie to u mnie wszystko wporządku. Dziś bez składu pisze ale jakos wenny nie mam . Pozdrawiam :)

4 sty 2013

Konkurs

http://stokrotka1982.blogspot.com/ Witajcie . Właśnie zgosiłam swego bloga w onecie jak widać powyżej. Pozdrawiam

2 sty 2013

2013 rok

Witam:) Święta święta i po świętach no i po sylwestrze. Na same święta byłam w domu prezenty sie spodobały jeszcze dla mamy w tym miesiącu mósze kupić bo sobie tak uzgodniliśmy. W drugi dzień Adam przyjechał do mnie później pojechali,śmy do niego. Dni świąteczne mineły mi jak nie wiem co. Sylwestra miałam iść do roboty to wylądowałam na Ligocie rano na izbie okulistycznej bo mi spóchły oczy jak nie wiem co dostałam krople i zaszczyk. Pojechałam do pracy dwiee godz wcześniej żeby sie pokazać do kier by dał mi wolne bo nie mogłam się tak pokazać . Więc sylwek wolny od pracy. Wybrałam sie do centrum katowic na tego sylwka, do 22:30 chyba byłam bo później do Będzina na Stachurskiego było super mimo że się doprawiłam grypy jak nie wiem co. Wię tabletki na grype biorę juz troche lepiej. Dziś niestety do pracy naszczęście do 14 choć od 8 do 16 miałam być ale dziś zmiana w grafiku. Postanowienia na ten rok nie mam będzie co ma być . Życie pokarze co będzie. Dobra znikam daje znać że żyje . zbieram sie do pracy za 15 min bus mam . Pozdrawiam :)