2 sty 2013

2013 rok

Witam:) Święta święta i po świętach no i po sylwestrze. Na same święta byłam w domu prezenty sie spodobały jeszcze dla mamy w tym miesiącu mósze kupić bo sobie tak uzgodniliśmy. W drugi dzień Adam przyjechał do mnie później pojechali,śmy do niego. Dni świąteczne mineły mi jak nie wiem co. Sylwestra miałam iść do roboty to wylądowałam na Ligocie rano na izbie okulistycznej bo mi spóchły oczy jak nie wiem co dostałam krople i zaszczyk. Pojechałam do pracy dwiee godz wcześniej żeby sie pokazać do kier by dał mi wolne bo nie mogłam się tak pokazać . Więc sylwek wolny od pracy. Wybrałam sie do centrum katowic na tego sylwka, do 22:30 chyba byłam bo później do Będzina na Stachurskiego było super mimo że się doprawiłam grypy jak nie wiem co. Wię tabletki na grype biorę juz troche lepiej. Dziś niestety do pracy naszczęście do 14 choć od 8 do 16 miałam być ale dziś zmiana w grafiku. Postanowienia na ten rok nie mam będzie co ma być . Życie pokarze co będzie. Dobra znikam daje znać że żyje . zbieram sie do pracy za 15 min bus mam . Pozdrawiam :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz