26 mar 2011

Chłodnawo

Witam :)

Dawno mnie tu nie było jakoś brak czasu na wszystko. Wczoraj mnie szokło bo okazało się że o jedną osobę będzie mniej tyle nie wiadomo od kiedy. Ponieważ nasza filarka będzie mieć dzidzie więc wiadomo do pewnego czasu będzie a później się zobaczy jak to będzie. GRATULACJE !!!!!

A tak po za tym za oknem chłodno się zrobiło,ale od poniedziałku już coraz lepiej ma być nawet do 20 * już ,
z moim się teraz jakoś nie widzę dopiero za tydzień. Ostatnio zaczęliśmy rozmawiać o przyszłości tak ogólnie,
A wcześniej żeby nasze rodzinki się w końcu poznali , ale znając Adama pomilczy a jak wyskoczy z ta tematyką to najmniej odpowiedniej porze. Ale do tego czasu jeszcze sporo jest. Tyle powiem że konkretniejszych tematów pozostawiam dla siebie. Niusa teraz nie napisze bo miałabym o czym pisać. Nawet Koleżance ogólnie powiedziałam hehe .Więc i tu będę tajemnicza.

Teraz kończy się marzec i zaczyna kwiecień powoli święta się zbliżają w sumie za miesiąc a ja pomysłu na prezent nie mam. Jakoś brak weny.Dziś wolne to wybieram się do biblioteki, zastanawiam się czy se nie wypożyczyć jednej książki - " Ulica Rajskich Dziewic" jet to książka oparta na faktach. Jak nie będzie jej to tą książkę se kupie jakoś mnie zaciekawiła. A nie jestem molem książkowym, no niestety książka musi mi wpaść w oko by ją przeczytać.

Dziś przestawiamy budziki nie zapomnieć bo będzie nie ciekawie jak ktoś do pracy przyjdzie nie o tej co ma być . Ja se wieczorkiem przestawić bo teraz by mi się pochrzaniło.

Dobra ja znikam . Miłego dnia

12 mar 2011

Po remońcie

Wcześniej nie pisałam bo czasu nie miałam a to praca później z moim się widziałam w końcu doszło do pomalowania łazienki. W czwartek u mnie był o 8:30 i od razu wziął się za malowanie. Ja niestety w pracy byłam od 6 do 12 zrobiłam małe zakupy i szybciutko do domu.

Jak już byłam to już trochę porobione było, dzień wcześniej zagipsowałam jedną cześć bo mi pękło i trochę  trzeba było naprawić. Biedny cały dzień malował wybraliśmy wcześniej barwnik do farby w kolorze żółtym i wyszło bardzo ciekawa cytrynka. Przez cały czas nie dał po sobie poznać że zmęczony czy jak.

Myślałam, że następnego dnia będzie połamany a tu nic ranny ptaszek.

Postanowiliśmy że jeszcze jeden pokój zrobimy ale w późniejszym czasie, teraz  wyśmienicie wygląda łazienka,
skończył trochę późno bo chyba ok 21.

Za oknem przepięknie się robi dziś o 9:30 było aż 12 *  jutro ma być do 15 * .słonko zaczyna święcić, mam nadzieję że zima już odeszła bo już mamy dość zimy.

Dziś tak krótko wybaczcie ale padam z nóg, Pozdrawiam .