21 sty 2011

ulga

Witam :)

Wczoraj pisałam notkę ale już wiem wszystko , a więc ;

Moja mam miała dziś komisję 12:50 , więc cała ze strachu tam pojechała wiadomo nerwy robią swoje bo chodzi o wszystko mieć a nie mieć . Właśnie przedzwoniłam do niej i powiedziała mi tak że dostała na 3 lata spokój będzie, plany idą po mojej myśli .  A co będzie za trzy wiadomo  jeszcze na dwa i miesiąc przed ur 60 będzie podanie o emeryturę po mężu. Ale do tego czasu szmat czasu. nawet lekarz był  fajny nie wiem na co patrzył  na wiek na to co mojej mamie doskwiera, nie ważne ważne że jest na 3 lata spokoju.

Dobra ja znikam bo i tak mnie się klawiatura myli za szybko chce pisać  i litery przewracam do góry i poprawiam żeby nie było byków.

Pozdrawiam :)

20 sty 2011

Porządki

Witam :)

Za oknem  zimno brzydko, z rana poszłam na zakupy ok 10:30 przy okazji odebrać zamówienie
kosmetyczne. I w sumie o 13:00 byłam w domu . Mnie dziś wzięło na sprzątanie ubrań a jeszcze zaczynam je prać 
jutro wyprasuje przed pracą i będę mieć na wiosnę czyste ubrania. Wiem jeszcze czasu a marasu z tą wiosną jakoś mnie nudy biorą. Z moim się dziś nie widzę pojechał do rodziców powinien już być u nich. ja se swój pokój chce doprowadzić do ładu  bo nigdy nie mam na nic czasu no niestety.

Jutro będzie chyba najgorszy dzień dla mnie okaże się czy moja mam dostanie na stałe już emeryturę po mężu
bo idzie na komisję. Przez Tuska może jej już nie dostać mimo że moim zdaniem powinna się w przepisach zmieścić.Bo w tamtego roku moja mam była pewna w przepisach że wieku 55 ostatnia komisja i w czerwcu podanie o emeryturę po mężu , na dzień dzisiejszy ta ustawa trochę się zmieniła ,ale możliwe że ten rok będzie ostatnim dla tych co mają 55 lat. Bo nie widzę żeby moja mam dostała pracę nawet 1/2 w tym wieku młodzi mają problem a co dopiero starsi.A mama nie da rady na nogach być po 8 godz chyba że siedząca.
Obecnie ustawa wchodzi że kobiety 60 lat a faceci 65 a stara ustawa kobiety 55 faceci 60. No ale mam nadzieje że się zaliczy się do tej starej ustawy, bo jak ostatnio mama była z dokumentację do ZUS`u  to jeden gościu w tym roku ma 60 i odbiera dokumenty na emeryturę już teraz (więc ustawa stara zaliczana jest) . I wszystko się jutro okażę co to będzie. Sama się boję co będzie bo plany pewne są a wszystko zależy od tego . No  chyba że do 60 lat moja mama będzie chodziła na komisję, ale to chore nasza kochana polska jest do bani a dokładnie politycy to co wymyślają. Bo oni nie muszą się bać mają kasę aż konto pęka z pełności kasy.

A jutro na komisję idzie. Jeśli nie to tylko z mojej pensji będziemy żyć a tu będzie nie za ciekawie bo opłaty zrobi się ale co dalej nie wiem ??? KOSZMAR :( 

Mam nadzieje że będzie dobrze choć nie nastawiam się na to bo i po co,  zawsze jakieś kłody mamy.

A co u Was?? 

Bo u mnie jakoś leci, mojemu się moje włosy spodobały bo w końcu rozpuszczone są, no i lepiej w pół długich  się czuje lepiej. Jak będę mieć jakieś zdjęcie do dodam na bloga jak na razie to nie mam jak.

Dobra dziewczyny ja uciekam robić porządku dalej.

Pozdrawiam :)

 

 

14 sty 2011

Witam

Ile mnie tu nie było , ale czytam was często choć jak na razie brak czasu na wszystko. Obiecuje poprawę :)
W końcu dwa dni wolnego to se odpocznę, Przed wczoraj po robocie coś mnie wzięło na ścięcie włosów, teraz sobie odpoczną od spinania choć nie obejdzie się w pracy spięcie. W pracy są spekulacje na temat wydłużenia godzin pracy nawet 12 godz. Jestem ciekawa jak to będzie .Były nawet zwolnienia ok 60 osób zwolnili, jedna do sądu pracy dała bo z jakiej winy gdzie przez pracę dostała przepukliny no i wiadomo miała operacje więc potrzebowała L-4. Pracuje do marca no ale zobaczymy.

Z moim się widzę jak mamy wolne, i teraz w  niedziele się zobaczymy  tak to nie kiedy bywa. W marcu Adam urlop a ja w czerwcu  od 13 do 26 . Mamy zamiar tak se dni ułożyć by pojechać do Częstochowy. Wiadomo jak jest ciepło to się wykorzysta na wyjazdy. Zobaczymy coś mnie tam ciągnie .

Za oknem chlapa pogoda do bani a zapowiadają koniec stycznia początek  lutego mrozy zaś , ta pogoda już mnie drażni jak nie chlapa to mrozy , a jeszcze teraz lud ślisko mimo odwilży .
Byle do wiosny do tych upałów .

Jeszcze teraz odczulać będę się , ale jak usłyszałam cenę zastrzyków to mnie zmroziła 130 złotych więc pod koniec stycznia se wykupie i na luty będę mieć , jeszcze muszę iść po zamówienie  na alergeny taki papierek bez tego ani rusz. Więc znowu do alergologa się muszę zawitać.

Kuracja cało roczna i co miesiąc zastrzyki. pilnować muszę tylko by do miesiąca zrobić (ok 30 dni od wzięcia zastrzyku), jak trzeba to trzeba doszłam tak daleko więc nie mogę zrezygnować.

A jak u was??

Dobra ja znikam pozdrawiam :)

1 sty 2011

Po zabawie

Witam  :)


A więc jesteśmy już starsi o rok, ktoś powiedział , że inni się starzeją a inni młodnieją. Ja powiem tak wiekiem na pewno ale duchem człowiek młodnieje, w każdym razie ja nie czuję się że jestem starsza właśnie przeciwnie.
Mieliśmy  się wybrać do centrum Katowic pod spodek, ale jakoś dostaliśmy lenia,ja zakończyłam pracę o 18 więc już Adam na mnie czekał pod pracą. Pojechaliśmy do mnie w domciu ciepła herbatka później piwko i tak jedno drugie   zaczęliśmy trochę się wygłupiać ja po drugim dostaje głupawki i zaczęłam śpiewać wraz telewizorem gdzie muzyka grała.  A co  jak się bawić to  na całego. następnie lampka wina była a o godz 11:45 naszykowałam szampana by nie mieć spóźnionego roku.Niestety jak wybiła godz 00:00 przy otwieraniu szampan wystrzelił  nie tylko do kieliszków jeszcze oblałam podłogę. No cóż będę cały rok oblewać mieszkanie jak to się mówi jaki koniec to cały rok hehe. 

 No ale cały nie poszedł na podłogę, myśmy praktycznie cały szampan wypili. Później do 2:40 siedzieli i bawili ja właściwie padałam o 2 w nocy, ale do trzymałam towarzystwa Mamie i Adamowi. Adam poszedł spać do mojego pokoju a ja z mamą w dużym pokoju spali. Adam został rano na śniadanie później na obiedzie.

Ok godziny 15:00 pojechał do rodziców gdzie obecnie tam jest i nocuje rodzice poczęstowali drinkiem a że Adam prowadzi to  został na noc.

Ja cała 6 godz spałam ale ok 13 zaczęło mnie łamać spanie mimo że  kawę z rana wypiłam no ale jakoś dzióbek mi się darł do spania zrobiłam se prawdziwą kawę gdzie nie pije takiej bo za bardzo nie mogę. No ale postawiła mnie na nogi i nawet się nie położyłam na małą drzemkę, bo bym teraz nie usnęła a tak że o 4 rano wstaje do pracy na 6 to zasnę. 

Ogólnie ten sylwester mi się spodobał człowiek jak jest większym towarzystwie to nie idzie spać. W tamtym roku zaraz po toaście poszliśmy spać. A teraz przed trzecią w nocy. 

 Jeszcze Adam dał sygnałka tacie  by mógł przedzwonić bo Adam nic na koncie nie miał więc zadzwonił tata Adama i złożyliśmy życzenia. 

Ogólnie sylwester pierwszy taki fajny. 

Dobra a jak Wy sylwa mieliście??

Pozdrawiam :)

 

1.01.2011r.



SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2011


ABY TEN ROK BYŁ LEPSZY OD POPRZEDNIEGO


ABY RADOŚĆ ZAGOŚCIŁA W WASZYCH DOMACH


:)