1 sty 2011

Po zabawie

Witam  :)


A więc jesteśmy już starsi o rok, ktoś powiedział , że inni się starzeją a inni młodnieją. Ja powiem tak wiekiem na pewno ale duchem człowiek młodnieje, w każdym razie ja nie czuję się że jestem starsza właśnie przeciwnie.
Mieliśmy  się wybrać do centrum Katowic pod spodek, ale jakoś dostaliśmy lenia,ja zakończyłam pracę o 18 więc już Adam na mnie czekał pod pracą. Pojechaliśmy do mnie w domciu ciepła herbatka później piwko i tak jedno drugie   zaczęliśmy trochę się wygłupiać ja po drugim dostaje głupawki i zaczęłam śpiewać wraz telewizorem gdzie muzyka grała.  A co  jak się bawić to  na całego. następnie lampka wina była a o godz 11:45 naszykowałam szampana by nie mieć spóźnionego roku.Niestety jak wybiła godz 00:00 przy otwieraniu szampan wystrzelił  nie tylko do kieliszków jeszcze oblałam podłogę. No cóż będę cały rok oblewać mieszkanie jak to się mówi jaki koniec to cały rok hehe. 

 No ale cały nie poszedł na podłogę, myśmy praktycznie cały szampan wypili. Później do 2:40 siedzieli i bawili ja właściwie padałam o 2 w nocy, ale do trzymałam towarzystwa Mamie i Adamowi. Adam poszedł spać do mojego pokoju a ja z mamą w dużym pokoju spali. Adam został rano na śniadanie później na obiedzie.

Ok godziny 15:00 pojechał do rodziców gdzie obecnie tam jest i nocuje rodzice poczęstowali drinkiem a że Adam prowadzi to  został na noc.

Ja cała 6 godz spałam ale ok 13 zaczęło mnie łamać spanie mimo że  kawę z rana wypiłam no ale jakoś dzióbek mi się darł do spania zrobiłam se prawdziwą kawę gdzie nie pije takiej bo za bardzo nie mogę. No ale postawiła mnie na nogi i nawet się nie położyłam na małą drzemkę, bo bym teraz nie usnęła a tak że o 4 rano wstaje do pracy na 6 to zasnę. 

Ogólnie ten sylwester mi się spodobał człowiek jak jest większym towarzystwie to nie idzie spać. W tamtym roku zaraz po toaście poszliśmy spać. A teraz przed trzecią w nocy. 

 Jeszcze Adam dał sygnałka tacie  by mógł przedzwonić bo Adam nic na koncie nie miał więc zadzwonił tata Adama i złożyliśmy życzenia. 

Ogólnie sylwester pierwszy taki fajny. 

Dobra a jak Wy sylwa mieliście??

Pozdrawiam :)

 

1 komentarz:

  1. Czyli Sylwestra spędziliście spokojnie, ale jak najbardziej miło. I tak ma być. Czaem nie trzeba nie wiadomo jak dużej imprezy, żeby dobrze się bawić :-) Ja w sumie też spędziłam ten wieczór w domu.

    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń