Witam.
Za oknem zimno na szczęście za parę dni ma być już nawet do 20 * .
jak na razie czuje się wypalona pracą czekam na kwiecień na urlop mam nadzieje że dostanę te 12 dni wolnego , będę mogła działać gdzie indziej na innym polu by nabrać więcej sił.
Wczoraj poszłam z Moim do urzędu stanu cywilnego no i klapa wzięli sobie tego 16 sobie wolne więc se musiałam termin przesunąć o tydzień na szczęście restauracja miała termin wolny.
23 sierpnia godzina 13:30 w urzędzie stanu cywilnego.
Kamerzystę tez mam zamówionego będę się z nim widziała w poniedziałek lub wtorek. Kamerzysta + fotograf.
DJ chyba Adam dziś będzie dzwonić lub ja w sobotę gdyż będę wiedziała kiedy z kamerzysta się widzieć będę.
Zaproszenia zamówione do dwóch tygodni przyjdą . W przyszłym tygodniu chcąc nie chcąc pójdę do restauracji już umowę spisać i menu bo nie wiem w sumie na jaka cenę będzie stawiam że 120 za os bo i tak zabawa do 12 w nocy nie do rana. Więc cena i tak ulegnie zmianie.
Obrączki będą przetopione od rodziców Adama jedna bo druga Siostra Adama dostała od ojca.
Ale się okaże jak to będzie.
A tak po za tym wszystko w porządku zdrowie dopisuje.
Sukienka jest buty są , jedynie sukienka do skrócenia bo trochę za długa a ja do wysokich nie należę.
Jutro chce fryzjera się zapisać .
W czerwcu tez ślub znajomych więc znowu impreza 28 czerwca. Prezent będzie jeszcze nie wiem jaki.
Dobra uciekam do pracy .