Witam:)
Już zacząć czas . Malowanie w sobotę i niedziele . Wczoraj z moim pojechałam do Castoramy po farby trochę nam się koncepcja zmieniła bo nie użyjemy barwnika niebieskiego tylko już gotową turkusową a emalię kupiliśmy jasną niebieską.
Kuchnia w kolorze słonecznym wykładzina jasna w sobotę do odbioru. A we wtorek odbiera się kuchnię , myślę że Adam da na poskładanie kuchni bo samemu się tak nie da.
Zostało nam kupić;
* Drzwi wejściowe.
* Drzwi do pokoju (harmonijne).
* Drzwi do łazienki (harmonijne).
* Drzwi do małego pokoju normalne pokojowe.
* Bojler do łazienki.
* Pralka.
* Lodówka.
* Lampy do dwóch pokoi , łazienki i przedpokoju.
* Wanna albo narożna lub zwykła na 1.70;
* No i zrobienie ogrzewania kominek na węgiel i na drewno to wiadome.
* A cha no i pomalowanie ścian w pokoju dużym (jedna ściana na czerwono reszta na brzoskwiniowo a
drugi pokój chcemy na limonkowy , przedpokój chyba żółty).
Pomoc w malowaniu mamy w Tacie od Adama. Mamy jeszcze szafę do poskładania , ale cza zadzwonić po Marcina Szwagra od Adama by z Adamem poskładali a jeszcze cza powyrzucać jedną szafę i łóżko co się pruję. Bo szafa jest duża więc miejsce na nią cza zrobić.
Urlop miałam mieć od poniedziałku ale go nie dostałam za to mam maraton do czwartku i od piątku urlop .
Od 24 do 27 mnie nie ma z moim wyjeżdżamy do zakopanego nad morskie oko chcemy iść za rok może nad morze ale się zobaczy.
A tak to nic więcej się nie dzieję. W sumie może od lipca pójdę mieszkać a jak nie to od sierpnia.
Bo cza zrobić resztę .
Dobra znikam odezwę się po przyjeździe bo raczej już nie luknę tu .
Pozdrawiam :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz