18 sie 2011

Witam

Za oknem w końcu słonko świeci ponad 30* jest. Jutro wolne w końcu, Urodziny Adam spędziłam fajnie tort ze świeczkami cały poszedł. Od nas dostał koszulę i perfum , od siostry i szwagra też koszule ha ha ha. a od rodziców czajnik i coś tam jeszcze.

Od jakiegoś czasu rozmawiamy by Adam bliżej mnie zamieszkał to wtedy razem zamieszkamy, ale do tego czasu szmat drogi. Zobaczymy już obcykałam w sumie mieszkania na wynajem w rozsądnej cenie i blisko do wszystkiego. W sumie trzy mieszkania nawet do negocjacji to jutro Adam zobaczy co i jak.

Ostatnio Adam zabrał mnie na pustynie Błędowską fajna jest choć zaniedbała no ale cóż zrobić jak ludzie niszczą i nie dbają a jest co zadbać .Piasek gorący , słonko prażyło jak nie wiem. Trochę posiedzieliśmy , później na wielkiego hamburgera poszliśmy był olbrzymi ale pychotka.

A co u was??

Mnie chwyta katar, w niedzielę nocka z rana na badania chyba wrócę ok 18 do domu padnięta jak nie wiem. Koszmar.

Dziś były urodziny Taty od Adama wiec myślę że jutro wypadało by kuknąć , ale to zależy od Adama czy się zdecyduje .

Dobra dziś tak krótko bo idę spać .

Pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz