7 sie 2011

koszmar deszczowy

I mamy środek wakacji i co??

sam deszcz ulewy jak nie wiem, człowiekowi chce się tylko spać. Mój w pracy na popołudnie do wtorku ja do czwartku na rano. Cały tydzień się nie widzimy szkoda gadać.

Ale co tam za tydzień ma urodzinki, chce zestaw kupić perfum i balsam po goleniu jeszcze małe co nie co.W piątek chyba będę robiła torta wielkiego na 30 -tę .

Mimo że ma 14 będzie robić w sobotę dzień wcześniej, nie da rady siostra od Adama w niedzielę się zamienić. To więc wielkie zakupy w piątek i robienie torta.

U mnie już trochę krucho ze zdrowiem zaś jakieś zapalenie jajników, od roku nie mogę dojść do porządku. Niestety na chłodni poniekąd pracuje mam z nią styczność to zapalenia będą.

Rodzice od Adama już byli u mnie oficjalnie było, było superowo. Spytawszy czy Adam miał stresa usłyszałam że nie, ale miał w Szczyrku jak dawał mi pierścionek.

A tak po za tym same nudy , planujemy pojechać do Wieliczki i do Oświęcimia, ale najpierw na Pustynia Błędowska .

Ale jakoś musi być pogoda na takie wyprawy bo jak na razie lipiec deszczowy a sierpień cały tydzień ma być taki. Niby do Września do 30* zobaczymy.


Dobra ja znikam pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz