
Była rozmowa która nic nie dała jutro ostateczna, bo naprawdę cierpliwość mi się
skończyła. Na ten temat rozmawiałam tez z kuzynką, i dała mi do myślenia.
Dlatego daje ultimatum.
Jeśli zgodzi się to spoko jeszcze tylko czyny muszą być jeśli nie to już jutro się rozejdziemy.
Szczerze pisząc nie mam już zaufania i nie wierze już po takim czymś.
Dobra ja znikam dziś taka sobie notka.
Ps. Mam do was prośbę jak zostawiacie ślad po sobie w komentarzach zostawcie linka swego bloga.
Z góry dziękuje :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz