

Witajcie .
Dziś wolne choć szybko mi ten dzień zleciał jak nie wiem . Z rana upiekłam ciasto sernik już mniejsza połowa zjedzona. Na mówiłam Andzie by do mnie wpadła z mała więc koło 17 z e swoim była. Mama się do małej dorwała jak nie wiem. No ale nie na długo :)
Jak na 8 miesięcy to jest silną dziewczynka już zaczyna raczkować jeść w miarę to co małe dzieci jedzą. Mój serniczek tez skosztowała.
Pogoda w kratkę raz upał a raz trochę chłodniej. Jeszcze 18 dni i impreza łączy się z moim urlopem planujemy gdzieś pojechać , ale zobaczymy cz do Czorsztyna tak jak rok temu czy gdzieś indziej.
Z moim znowu się widza raz na tydzień i zdążył mi ciśnienie podnieść ze wysłałam takiego sms ze nie minęło godzi już u mnie był. No ale ja akurat w Auchanie byłam więc podjechał po mnie. Nie było za wesoło powiedziałam,że jeszcze jeden taki wybryk a nie będę się bawiła kotka i myszkę bo już to przerabiałam. i nie będę marnowała czasu na kogoś kto na mnie nie zasłuży. Więc jak widać może pewne sprawy się zmienią lub zostaną przesunięte na inny plan.
U mnie zdrowie dopisuje.
Dobra daję znak ze żyje .
Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz