16 sty 2012

Jak śnieżno

Witam:)


Za oknem upragniona zima, o ile ktoś lubi zimę. Jak dla mnie to już wystarczająco za tydz ma się polepszyć. Dziś byłam na rozmowie o robote i powiem że jeśli myślą że mają głupią to się pomylili. Poszłam z ciekawości co mi zaoferują, no i bach nie dość, że panienka co do mnie dzwonila pomyliła godz bo musiałam czekać. To następnie wchodze; siadam slucham co mnie pyta; co robiłam do tej pory dlaczego już tam nie pracuje, (jedyny pracodawca nie pyta czy panna czy dzieci itp ) no i do sedna . No i mówi co to za praca, a tu się okazuje że wciskanie ludziom polisy , do klienta sie dojeżdza umowe się spisuję itp. Gyby to było w postaci za biurkiem to bym się zgodziła gdzie ja do ludzi i wciskała pierdoły.

Pare dni temu dwie roboty mi odpadły jedne w katowicach - Piotrowice dojazd jednym autobusem , ale godz dojazdu nie mam a trzeba była na 5 rano po 4 nie mam żadnego, druga w dąbrowie to samo. Więc mija się z celem.

A co u was??



Za 21 dni jest mała rocznica dwa lata jak juz ze sobą jesteśmy. Rany jak to szybko zleciało!! nie wiem kiedy. :) Napewno to uczcimy , ale nie wiem jak . Jak było napisze.

Często mnie tu nie ma na blogu , ale czytam was. Z jednej strony brak czasu a z drugiej internet w dabrowie chodzi tak wolno że szybciej jajko zniose . Postaram się częściej pisać.

Dobra ja znikam pozdrawiam was :)

3 sty 2012

nowy rok

Witam w nowym roku 2012:)


Za oknem deszczowo bez śniegu no i to ma być grudzień?? Chyba nie.

Sylwestra spedziłam w Będzinie na występach abby , boney m. Później na sam koniec pokaz sztucznych ogni, było super choć przygody miało się he he.

A to mianowicie brakło nam gazu i paliwa , więc najpierw po kasiorkę poszliśmy a póżniej bo benzyne.W domu byłam ok 2:00 do mmy zadzwoniłam ale słyszeć my się nie słyszeli bo było za głośno . W sumie było super.

U mnie ogólnie wszytsko wporządku zdrowie dopisuje, choć trochę mnie draźni ta pogoda, kolejna zima wiosenna :( może to i dobrze oby ocieplenie było wcześniej a nie później.

A jak u was??

Obecnie jestem na szukaniu pracy okaże się dziś ale co będzie to będzie.
Jeśli tak to szkolenie we Wrocławiu no nie stety będę mósiała pojechać dobrze że wracaja koszty podróży i za szkolenia płacą.

U nas spokojnie żadnych awantur choć nie było za wesoło w grudniu, zdążyłam nawet pierścionkiem żucić bo mnie do złości do prowadził , ale juz spokojniej.

Dobra ja już u ciekam .

Pozdrawiam

23 gru 2011

Święta

Spokoju i radości,

tylko miłych gości!

Smacznej Wigilii i całusów moc

- w tę najpiękniejszą w roku noc!

Szczęścia kilogramów,

ze śniegu bałwanów!

Życzliwych ludzi wokół,

żadnej łezki w oku,

Przyjaciół jakich mało.

Przez życie idźcie śmiało!

Niech miłość bez ustanku Was dotyka.

A w Nowym roku szczęście spotyka!

12 gru 2011

brak czasu

Witam.

Strasznie długo mnie tu nie było że aż wstyd. No ale jakoś brak mi czasu by tu być. Za oknem zimno święta tuż tuż. Powolicoś kupuje na święta by nie mieć gonitwy.
Swięta spędzam u mamycałe, Adam może na drugie święto przyjedzie , a jak nie to nie.

U nas jakoś nijako jak to różnie w związku bywa. A u was???

Kolęde mamy 15 - go wię przyjade i nocuje u mamy bo 16 mam coś do roboty tu w katowicach.

Koleżanka już 5 grudnia urodziła córke GRATULACJE:)

Obecnie myslimy oprzeniesieniu się do k-wic , ale to temat jak na razie odległy .
W każdym razie będzie co ma być.

A jak przygotowania do świąt u was??

Ja skacze z tematu na temat , sorki.

Zdrówko u mnie dopisuje, nie choruje , choć katar mnie pare dni chwycił , ale jest już ok.

Jeszcze tu zawitam przed świętami , a teraz znikam Pozdrawiam :)

28 lis 2011

Paskudna niedziela

Witam :)


Już po moich urodzinach nie stety w pracy je spędziłam. A imprezka dzień wcześniej się odbyła.W pracy jakoś idzie mi chociaz wczoraj mialam pecha bo se palca pociełam i mnie zwolnili ja z moim na pogotowie pojechałam. W pracy po mojej twarzy było widać że blada jak kawka. Koszmar :( teraz opatrunek mam zabezpieczenie rekawiczka gómowa by nie zamoczyć. Wczoraj lała się krew jak z konewki wiadomo czubek palca jest wrażliwy.Teraz tylko ciekawa jestem jak se poradze bo tak to mnie nie boli ale jak coś chwyce i nie zważe jak to mnie za boli. Dziś nowy opatrunek dałam.
Skuli tego wzywali kogoś na moje miejsce, jedna osoba i 5 stanowisk.

A tak po za tym wszystko wporządku.. Zdrowie dopisuje.Święta tuż tuż już pomysł jest no ale cza pochodzić. Lada dzięń sa moje imieniny chociaż nie obchodze ich to i tak życzenia przyjmje i prezenty bo miło dostać .

Obecnie obiad u mnie zrobiony tylko kartofle ugotować.Jakos sobie tutaj radze.

Za oknem juz nie kiedy już chłodnawo, powoli zima idzie choć juz gdzies spadł. Z jednej strony nie lubia grudnia wtedy najgorszy szał prezentów jest a juz nie mówia o innych rzeczach. Ludzie głupieją . JA co roku mam listę co cza kupić i tyle po co tego wszystkiego. Teraz i tak się widzi ludzi z listą zakupów mimo to siegają po inne rzeczy co w/g nich się przyda. Nie mówie żę ja tam czegos nie siegnę ale za to nie marudze ze nie ma pieniędzy bo to drogie . Spotkałam się z takim odezwem ja u siebie mam taniej, pytanie po co człowiek idzie do hipermarkietu i kupuje jak ma dana rzecz aniej u siebie?? Nie rozumiem takich ludzi !!!!!

Dobra zniakm skacze z tematu na temat.


A co u was??

Jak tam święta u was wyglądają .

8 lis 2011

nowa praca

Witam :)

Już listopad za nami wszystkich świętych ja tego dnia nie lubie nie wiem czemu.
Od 29 zamieszkałam z moim, ze zględu na pewna prace , ale na szczęście poszłą w nie pamięć. Od jutra zaczynam na normalnych papierach prace. Normalna umowa o prace pełny etat co z moim w najbliższym czasie chcemy uczcic.

Zabrała praktyczne wszystkie rzeczy zimowe wczoraj nawet moja papugę nawet już się oswoiła w nowym otoczeniu. Ja dziś po południe sama mój w końcu !!!!!!!! do pracy szedł. Trochę ogarnełam mieszkanie choć jak na razie nic nie ruszam bo i po co .

A co u was??

U mnie jako tako troche mnie chwyciło gardło i powiedzmy że grypsko. Ale nie ma to jak lekarstwo na to. Niestety później chwyciło mojego i od razu dałam swe tabletki .

Znajoma co ma 7 grudnia Julie urodzic prawdopodobnie ok 25 - go urodzi z przyczym osobistych. Byle żeby wszystko się dobrze skończyło.

Za tydzeń sa moje urodzinki na razie planów jako tako nie ma bo nie mam jak na razie grafiku jutro się okaże jak pracuje.

Macie jakięs plany jeśli chodzi o prezenty pod choinkę?? ja nie; święta spędzam u mamy.

Dobra ja znikam .

Pozdrawiam

27 paź 2011

Może tak Może nie

Witam.

Dziś w końcu się poszłam zarejestrować do urzędu pracy. No niestety straciłam robote, dostałam nawet skierowanie do pracy w lidlu ale nie wiem czy tam dojde bo akurat dostałam tel z pracą. Jutro na 11 ide na rozmowę jak się dobrze skończy to to dam znać.

W listopadzie chcemu już zaklepywać już date ślubu w końcu !!!! Stwierdziliśmy że sierpień lub wrzesień data wiadomo w dniu zapisu się dowiemy. ja bym chciała w każdym razie o 14 nie wcześnie nie później.Ale zobaczymy.

Najpierw prace cza dostać a później się okaże.

Zbliżają się wszystkich świętych już pomniki umyte dziś . Z ok 10 już na cmentarzu byłam i porządki zrobione. Wieńce kupione znicze juzą dawno kupione.

Zastanawiam się jedynie czy Beata Będzie bo wie gdzie trafić do taty . Z drugiej strony zdziwiłam się że nie pamiętała bo miałą wtedy ok 14 lat a ja nie całe 5 wieć to ja nie powinnam pamiętać co i jak a wręcz przeciwnie więcej pamiętam niż Beata.
Szwagier jest super co tak zauważyłam . Zobaczymy co będzie dalej.

A co was?

U mnie ogółnie ni jak , ale teraz dobrze jest oby za dwa tyg było jeszcze lepiej bo wyniki odbieram. Ci co mnie znają wiedzą oco chodzi.

Dobra znikam .
Pozdrawiam

22 paź 2011

Październikowo

Witam:)

Za oknem zimno się robi, mnie grybsko chwyciło, ale już wszystko wporzaku powoli.
Z moim jedziłam po Będzinie szukaniu pracy bo nie pracuje. Z jednego badziewia dostało się w drugie.

Za pare tygodni znajome urodzą swe córki i synusie . Co do jednej to w końcu nie wiadomo ?? A... córcia Dałą na imie Julia Wiktoria prawdopodobnie będę chrzestną bo chyba siostra jej nie będzie bo ma dziecko i żyje sama. A druga K.... hm miała być córcia a teraz nie wiadomo iiona Artur lub Zuzia ładnie.

Teraz niestety 25 wybieram się do szpitala w końcu wylecza se jajniki i tak wogule. Oby dobrze się skończyło.

My chcemy w tym miesiącu iść do Kościoła zaklepać se termin na przyszły rok, ale to też zależy czy znajda robota. Jak na razie obgaujemy co i jak. A jak to będzie to nie wiem.

A co u WAS??

Jak na Październik chłodnawo , pamiętam że o tej porze rok temu było super. A ta zima ma być mroźna jak nie wiem.

Dobra ja znikam.

8 paź 2011

Październikowo

Witam:)

Rany co to za pogoda deszcz zimno paskudnie ,powoli chwyta mnie katar oby mnie nie dopadła grypa. Dziś wstałam i szybko na szaberek po buty, ale jak zobaczyłam ceny to szok kiedyś można było se pozwolić na więcej a teraz drożyzna jak nie wiem. Zimowe buty ponad 100 złotych . Jak na razie adidasy w listopadzie coś kupie na zimę bo teraz nie da rady.

Co u nas??

Cisza spokój rzadko się widujemy, teraz przed moją pracą przyjeżdza na kawe, zmieniłam robote finansowo lepiej będę mieć. Jedynie co to tygodniówki dostaję.

Kurcze zbliża się święto wszystkich świętych nie znosze tego dnia za bardzo jedni lubią ja nie jakoś mnie ten dzięń drażni. Jestem ciekawa czy pewna osoba przyjdzie dać znicz już wie gdzie leży tata nasz. Szkoda że do dnia dzisiejszego nie ma się konaktu. Zobaczymy jak to będzie.

Zbliżają mi się urodziny za miesiąć jak to szybko leci jak nie wiem, dopiero co miałąm zaręczyny a tu prawie świeta na karku.

W poniedziałek jak będzie w miarę łądnie to swe okno u myję bo jakoś mi pod górkę chwycić się za nie reszta okien umyta. Mam lenia przyznaje. Wracam 23:30 w domu jestem śpie to 9:30 +/- to kiedy.

Dobra zmykam na śniadanie.

Pozdrawiam:)

28 wrz 2011

Nowa praca

Witam:)

Strasznie długo mnie tu nie było, niestety brak czasu na wszystko. Człowiekowi nawet się nie chce nic po tym jak się potraktowało innych między innym mnie. A mianowicie zmniejszyli mi etat z 3/4 na 1/2 ze względu że marne takie pieniądze to cza było se poszukać nową pracę.

Taką podziękowanie za trzy lata ciężkiej pracy. A coś się czuło że się coś święci i dlatego nie brałam jak na razie żadnego kredytu na przyszły rok bo planujemy z moim wesele. Ale do tego poczekamy aż ja Będę mieć konkretną robotę .Bo tak ani rusz.

Niestety będę padnięta jak kawka po dwóch pracach , ale muszę przetrzymać do grudnia a później znikam z Auchan. Nikomu nie polecam tam pracować nie warto .

A co u was?????

Żyjecie!!!!!!!!!!!!!!!

Wiem że se poradzę miałam do czynienia z kasą wiec nic trudnego. Ważne by się z grupą dogadać co i jak.Nie będzie tak źle finansowo . Zwłaszcza po okresie próbnym.

Dziś tak krótko bo wstaje na 4 by na 6 być .

Pozdrawiam