28 lis 2011

Paskudna niedziela

Witam :)


Już po moich urodzinach nie stety w pracy je spędziłam. A imprezka dzień wcześniej się odbyła.W pracy jakoś idzie mi chociaz wczoraj mialam pecha bo se palca pociełam i mnie zwolnili ja z moim na pogotowie pojechałam. W pracy po mojej twarzy było widać że blada jak kawka. Koszmar :( teraz opatrunek mam zabezpieczenie rekawiczka gómowa by nie zamoczyć. Wczoraj lała się krew jak z konewki wiadomo czubek palca jest wrażliwy.Teraz tylko ciekawa jestem jak se poradze bo tak to mnie nie boli ale jak coś chwyce i nie zważe jak to mnie za boli. Dziś nowy opatrunek dałam.
Skuli tego wzywali kogoś na moje miejsce, jedna osoba i 5 stanowisk.

A tak po za tym wszystko wporządku.. Zdrowie dopisuje.Święta tuż tuż już pomysł jest no ale cza pochodzić. Lada dzięń sa moje imieniny chociaż nie obchodze ich to i tak życzenia przyjmje i prezenty bo miło dostać .

Obecnie obiad u mnie zrobiony tylko kartofle ugotować.Jakos sobie tutaj radze.

Za oknem juz nie kiedy już chłodnawo, powoli zima idzie choć juz gdzies spadł. Z jednej strony nie lubia grudnia wtedy najgorszy szał prezentów jest a juz nie mówia o innych rzeczach. Ludzie głupieją . JA co roku mam listę co cza kupić i tyle po co tego wszystkiego. Teraz i tak się widzi ludzi z listą zakupów mimo to siegają po inne rzeczy co w/g nich się przyda. Nie mówie żę ja tam czegos nie siegnę ale za to nie marudze ze nie ma pieniędzy bo to drogie . Spotkałam się z takim odezwem ja u siebie mam taniej, pytanie po co człowiek idzie do hipermarkietu i kupuje jak ma dana rzecz aniej u siebie?? Nie rozumiem takich ludzi !!!!!

Dobra zniakm skacze z tematu na temat.


A co u was??

Jak tam święta u was wyglądają .

1 komentarz:

  1. Zmartwuiłas mnei z tym palcem do wesela się zagoi ciesze się że u ciebie wszystko dobrze i czekam na odwiedziny w ż

    OdpowiedzUsuń