22 paź 2011

Październikowo

Witam:)

Za oknem zimno się robi, mnie grybsko chwyciło, ale już wszystko wporzaku powoli.
Z moim jedziłam po Będzinie szukaniu pracy bo nie pracuje. Z jednego badziewia dostało się w drugie.

Za pare tygodni znajome urodzą swe córki i synusie . Co do jednej to w końcu nie wiadomo ?? A... córcia Dałą na imie Julia Wiktoria prawdopodobnie będę chrzestną bo chyba siostra jej nie będzie bo ma dziecko i żyje sama. A druga K.... hm miała być córcia a teraz nie wiadomo iiona Artur lub Zuzia ładnie.

Teraz niestety 25 wybieram się do szpitala w końcu wylecza se jajniki i tak wogule. Oby dobrze się skończyło.

My chcemy w tym miesiącu iść do Kościoła zaklepać se termin na przyszły rok, ale to też zależy czy znajda robota. Jak na razie obgaujemy co i jak. A jak to będzie to nie wiem.

A co u WAS??

Jak na Październik chłodnawo , pamiętam że o tej porze rok temu było super. A ta zima ma być mroźna jak nie wiem.

Dobra ja znikam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz