28 lip 2011

Juz po spotkaniu oficjalnym

Witam :)

Dziś od rana na nogach samych, około 8:00 rano (po 7 już nie spałam) wstałam zjadłam śniadanie i zabrałam się za sprzątanie. Od umycia podłóg zaczęłam, później talerze szklanki kieliszki wyciągnęłam i umyłam. Około 10 musiałam podskoczyć do Oriflamę po kosmetyki i fakturę zapłacić.

W domu byłam po 11 więc resztę szykowałam przetarłam jeszcze raz podłogę wypastowałam mleczkiem . Zjadłam obiad wzięłam na szybkiego szybki prysznic.

Zdecydowałam że ubiorę się w spódniczkę choć miałam w spodnie ubrać, Biała bluzeczka pod koniec czerwona bo oblałam się czerwonym winem. Cały tort zjedzony winko wypite.

Torta dzień wcześniej robiłam z sąsiadką wyszedł boski.


Od Adam dostaliśmy kwiaty



Przegadaliśmy do godziny 20:00



W sumie było fajnie. Wcześniej rodzice Adam z Adamem odwiedzili Siostrę i szwagra
więc i oni już się dowiedzieli .Bo wcześniej nic nie doszło do nich o zaręczynach.

Dobra znikam spać.

Pozdrawiam

24 lip 2011

Pierwsze spotkanie rodziców od Adam

Witam

Za oknem paskudnie i nie chce po puścić, nie znoszę takiej pogody człowiek nie wie co ze sobą zrobić. Ja na rano mój na popołudnie mijamy się. Dopiero w czwartek się zobaczymy, jeszcze rodzice Adama przyjadą po raz pierwszy. Adam z kwiatami dla naszych mam.

Trochę się obawiam mimo że ja już znam ich to zawsze jakaś obawa jak to wyjdzie. We wtorek idę kupić parę rzeczy. Sama będę torta robiła :) kupie dobre winko .

A tak po za tym to wszystko w porządku same nudy obecnie.Po robocie obiad i poszłam się zdrzemnąć, ale nadal mi się chce.

A co u was??

Ja dziś krótko brak weny wogule.

Pozdrawiam :)

21 lip 2011

deszczowo

Witam

Za oknem znowu deszczowo nigdzie człowiek się nie wybierze no bo nie ma jak. W pracy luzy większość ludzi po wyjeżdżali. Większość już pogratulowali zaręczyn. Miałam nie nosić pierścionka , ale nosze. Ale myślę by zdjąć ze względu na prace nie chcę by się zgubił, lub za haczyć szybko.

Przed wczoraj coś mnie naszło by zrobić dwa ciacha praktycznie wszystko zjedzone
w końcu mi wyszły. No i wpadłam na genialny pomysł bo w jednym było wyrobienie biszkoptu ciemnego gdzie musiałam podzielić na trzy kawałki (tak jak na torta )i zamiast tamtego kremu dać własne kremy i mam gotowego całego torta. Bo tak bym musiała spody kupić. A to poznać że nie był robiony .

Z Adamem jak na razie nie rozmawiałam by rodzice się poznali choć ta tematyka była ruszana, teraz to my się mijamy. Ale myślę że w tym miesiącu. Choć najlepiej jak by było w sierpniu. po 10- tym. Zobaczymy jak to będzie. Do tego winko dobre i impreza jest .

W sierpniu Adam ma urodziny 14 - go i znowu impreza znając życie będę mieć pracujący,
no ale 15- go jest wolny dzień bo to święto kościelne to może w tedy impreza na całego.

No ale 4 dni później znowu impreza ale u rodziców Adama bo Tata od Adama ma urodziny.
Ostatnio Adam za żartował że pierwszy się urodził hahaha :)

Dobra ja znikam daje znać że żyje zbieram się do pracy A muszę coś jeszcze porobić .


Pozdrawiam :)

15 lip 2011

Malowanie

Witam :)

Za oknem się już psuje deszczowo, wczoraj myślałam że będę szła do domu w ulewie. Na szczęście nie padało, zrobiłam małe zakupy jedynie.U mnie szykuje się malowanie dużego pokoju, kolor łososiowy, myślę że kolor idealny wyjdzie.Najprawdopodobniej  24 lipca  przyjadą od Adama rodzice, więc cza coś porobić.W sumie nie planowałam w tym miesiącu tylko w sierpniu no ale jak tak to teraz. Jutro Adam przyjedzie na 8:00.Ja niestety w pracy po 13:00 wyjść muszę.

A tak po za tym wszystko w porządku.

Planujemy w następnym tygodniu iść do kina na 3D na film " transformer 3" no ale zobaczymy w jakim dniu bo cza mieć wolne. Za miesiąc (14.08.) Adam ma urodziny wypadało coś fajnego kupić, ale brak pomysłu.
Jeszcze do nie dawna myślałam by kubek ze zdjęciem , ale trochę dziwaczny.

Teraz myślę  by dobry zestaw jakiś kupić perfumu, ale jeszcze nie wiem. za 4 dni po Adamem ur ma jego tata ja będę mieć prawdopodobnie wolne Adam też więc znowu jakiś prezent, ale się złoże z Adamem na spółę .

Później w grudniu no ale do tego czasu jeszcze czas.Cieszmy się latem .

 A co u was??

Dobra ja znikam cza się szykować do pracy a i jeszcze obiad zjeść.

Pozdrawiam :)

12 lip 2011

12.07.2011r. - Zaręczyny nie spodziewane

Witam:)
 Dziś pojechałam z Moim do Szczyrku wyjechaliśmy po 7 rano, na miejscu byliśmy przed 9:00  . Poszliśmy od razu na krzesełka  linowe . Rok temu pierwszy raz pojechałam na nich i trochę się bałam a teraz nic ząb.

Tam poszliśmy po oglądać krajobrazy jakoś za moim nie szło nadążyć bo jakoś miejsca nie u miał znaleźć bez za chmurzenia. Ale jakoś po godz pogoda się   zaczynała  rozpogadzać .Adam przed pójściem na szlak chciał gdzieś coś zjeść ja też i się czegoś ciepłego napić. Znalazł miejsce na skałkach robiąc parę zdjęć.

W pewnym momencie powiedziała że ma coś ważnego do powiedzenia, ja oczywiście trochę pół śmiechem ( tak oczywiście) (tere fere) i w tym momencie mnie zatkało wyciągnął pudełeczko czerwone a w środku pierścionek. Szczerze myślałam że w sierpniu coś kombinuje  a tu taki szok zatkało mnie. patrzałam na niego na pudełko i tak przez minutę czy przez przypadek nie jestem  w ukrytej kamerze.




Myślałam,że śnie parę dni temu na ten temat rozmawialiśmy  ale nic nie dał po sobie poznać że kombinuje
bo nawet nie wiedział jaki rozmiar pierścionka itp

Po tym zjedliśmy śniadanie i poszliśmy na szlak. Szliśmy ponad 4 godz na sam koniec mieliśmy szlaku dość
Ja jakoś dałam radę jedynie Adam złe buty miał .Ale fajnie było.

Następnie jak zeszliśmy już po za góry  musieliśmy iść na PKS na powrót z stamtąd skąd przyszliśmy,
A później poszliśmy na pizze oraz na kawę na jedną później na drugą no i tak ok 20 
wyjechaliśmy z powrotem do Katowic. Na miejscu byliśmy ok 21:30 . 

No i tak spędziłam dzień :)  




9 lip 2011

Urodzinki Mamy

Z okazji jutrzejszego dnia ( 10.07.2011r ) są urodziny mojej mamy, i chciałabym już dziś życzyć  dziś bo jutro nie dam rady. Postanowiłam kupić wraz z Adamem torbę wyjściową bo coś wspominała że by się przydała..

Prezent dostanie jutro tradycyjnie.




                       ****************************************************************


W dniu tak pięknym i wspaniałym
życzę Tobie sercem całym
moc uśmiechu i radości
lecz najwięcej pięknej miłości.
Niech Ci w takim dniu jak ten
wszystkie troski umkną hen.
Niech Ci w duszy cytra gra
te Życzenia składam Tobie...ja 

Barbara :)



Pozdrawiam   
 

7 lip 2011

No i mamy Lipiec

Witam :)

Za oknem w końcu robi się już ładnie i oby się pogoda nie zmieniła bo chcemy  z Adamem we wtorek jechać do Szczyrku . Bo jak na lipiec była pogoda do bani deszczowo tak jak by był listopad koszmar.

Chcemy wyjechać od de mnie ok 7 rano by być ok 9 rano na miejscu, chcemy wyciągiem krzesełkowym wjechać na górę i szlakiem zejść. Myśmy już tam byli, ale nic nie wyszły zdjęcia ale nie tylko dlatego.
Jakoś nam wypady w góry się podoba nie wiem czemu ale nad morze nigdy nawet na pomysł nie padli .
Góry to ulubione miejsca dla nas. Jedyne co to biorę dodatkowe ciuchy już tak to mam nauczkę z babiej góry.

Co u nas ??

 W końcu wyciągnęłam informacje co mój planuje  co do mojej osoby . Podejrzewam  że w sierpniu zaręczyny, do września będzie po wszystkim. Chciałam nic na ten temat  nie mówić, ale i tak by wyszło na jaw. Tyle że ja biżuterii nie będę nosiła ani pierścionka zaręczynowego ani kiedyś obrączki . Mój już o tym wie że taka mam pracę że żadnych pierścionków i kolczyków.

Planuje zmianę pracy ale to nie takie łatwe, co się widzi  to albo nie to co ma być albo warunki pracy nie takie.
Jak na razie tylko rozglądam się , choć myślę by znowu rozdać CV. Ale do tego czasu jeszcze czas.

 A co u was??

Milczycie jak grób buu

Ja dziś miałam iść  na 13:45 zmienili mi na 11:00 i  dobrze wcześniej zacznę i wcześnie skończę.

Nie wiem czemu ale bym chciała by ten rok już minął może dlatego że za dużo wydatki mam i to mnie drażni.

Dobra znikam się szykować



Pozdrawiam

14 cze 2011

Urlopowo ----- awaria komputera

Witam

Od razu przejdę do rzeczy ; Długo mnie tu nie było nie z mojej winny po burzy która była u nas, wszystkim poszły karty graficzne i do dziś nie miałam kompa tzn internetu. Później mój wyjazd trzy  dniowy, pojechaliśmy do Czorsztyna  na dwa dni i do Zakopanego na jeden dzień.

W czwartek wyjechaliśmy  o godzinie 4:40 jechaliśmy trzy godzinki ok 8 rano byliśmy na miejscu, od razu trafiliśmy na ulicę gdzie mieliśmy pokój zaklepany. Rozpakowaliśmy się i od razu poszliśmy w teren.

Wybijam monetę

Miejsce urocze spokojne, skierowaliśmy się na zamek a po drodze kupiliśmy bilet . Pierwszy zamek to obejrzenie ruin. Następnie musieliśmy w bok skręcić do gondoli by pojechać na drugi zamek, pogoda nie za fajna deszczowa, mieliśmy parasol więc daliśmy radę.


Adam rzuca monetę  na szczęście


Na samym końcu poszliśmy na tamę i to wozowni,








Cały czas właściwie go wieczora chodziliśmy  po Czorsztynie, pod wieczór jedynie podskoczyliśmy
do sklepu by kupić trochę do jedzenia itp.

Pokój cały zielony z łazienką i telewizorem. małą kuchnia po za pokojem, ale nie musieliśmy tam chodzić za bardzo bo wszystko miałam .

Mnóstwo zdjęć mam ok 400 hmm ciekawe kiedy wywołam bo jeszcze czekają inne fotki do wywołania.

Na drugi dzień pojechaliśmy  nad Dunajec by popłynąć, 2 i 1/2 godziny  zajęło przepłynięcie rzeki.
Dopłynęliśmy do Szczawnicy gdzie od razu poszliśmy coś zjeść się napić bo byliśmy wyziębnięci tym spływem mimo że mieliśmy dobre ciuchy.









Na ostatni dzień zostawiliśmy Zakopane, poszliśmy na Krupówki tam poszliśmy na kwaśnicę, później na Gubałówkę no i ok 19 myśmy wyjechali ze Zakopanego. w domu ok 23 byłam . Od razu poszłam spać na drugi dzień poprałam posprzątałam. W niedziele właściwie przespałam bo mnie wszystko bolało. Ale warto było pojechałabym jeszcze raz. Na pewno za rok znowu gdzieś pojedziemy.

Dobra ja znikam na obiad.

Pozdrawiam



30 maj 2011

Co raz bliżej urlopu

Witam :)

Za oknem pogoda się poprawia tak se myślę , że już dość deszczu dla nas.
W sobotę poszłam w końcu do kina  z moim na piratów było fajnie, mam nadzieję,
 że kolejne piraci będą . W lipcu chcemy iść na jeszcze jeden film , niestety nie pamiętam tytułu a nie chce przekręcić.

Za tydzień urlop więc se odpocznę znajdę czas by poszukać innej roboty między czasie
bo można jopla dostać już . U mnie w porządku katar mi się odzywa - moja kochana alergia grr.
Biorę nowe tabletki co mi przepisała jakoś lepiej na nie reaguję.

Z moim chcemy w moim urlopie pojechać do Częstochowy   a później do Zakopanego na dwa dni,
bo na 1 dzień się nie opłaca. A później to już nie wiem, ale się pomyśli. Ja bym jeszcze raz do Szczyrku pojechała i nadrobiła to co się jeszcze  nie obejrzało .

Teraz coś mi Adam gada żeby pociągiem jechać, ale ja się obawiam z tymi dojazdem wiadomo
że punktualnie nie jeżdżą  i czy od razu jadą czy z przesiadką.

Tak to samochodem jechaliśmy na każde wyjazdy.

 Teraz jedynie myślę gdzie wywołać resztę filmów do mam jeszcze trzy
a tam gdzie dałam fotki to już nie ma a teraz jakieś badziewie zrobili..

Dobra uciekam cza się ogarnąć zjeść  .

Pozdrawiam  :)





  


26 maj 2011

26 maj 2011r. - Dzień mamy :)


Byłaś przy mnie zawsze...
Gdy mnie usypiałaś
Pamiętasz?
Właśnie wtedy przy łóżku bajki matczynym gestem
Czytałaś

Byłaś w zdrowiu i w chorobie
W szczęściu i cierpieniu
Nie szczędziłaś słów uznania dla mnie
Nawet gdy dla innych pozostawałam w cieniu

Ty piosenki mi śpiewałaś
Gdy doskwierał mały smutek
Pięknych barw życiu przydawałaś
Uczyłaś, że należy mówić bez ogródek

Nauczyłaś otwartości
By mi w życiu łatwiej było
Przekazałaś te wartości
Których na dzień dzisiejszy ,preferowanych, tak mało

Za to wszystko w tym szczególnym dniu pięknie chcę Ci podziękować
 Kochana Mamo