30 maj 2011

Co raz bliżej urlopu

Witam :)

Za oknem pogoda się poprawia tak se myślę , że już dość deszczu dla nas.
W sobotę poszłam w końcu do kina  z moim na piratów było fajnie, mam nadzieję,
 że kolejne piraci będą . W lipcu chcemy iść na jeszcze jeden film , niestety nie pamiętam tytułu a nie chce przekręcić.

Za tydzień urlop więc se odpocznę znajdę czas by poszukać innej roboty między czasie
bo można jopla dostać już . U mnie w porządku katar mi się odzywa - moja kochana alergia grr.
Biorę nowe tabletki co mi przepisała jakoś lepiej na nie reaguję.

Z moim chcemy w moim urlopie pojechać do Częstochowy   a później do Zakopanego na dwa dni,
bo na 1 dzień się nie opłaca. A później to już nie wiem, ale się pomyśli. Ja bym jeszcze raz do Szczyrku pojechała i nadrobiła to co się jeszcze  nie obejrzało .

Teraz coś mi Adam gada żeby pociągiem jechać, ale ja się obawiam z tymi dojazdem wiadomo
że punktualnie nie jeżdżą  i czy od razu jadą czy z przesiadką.

Tak to samochodem jechaliśmy na każde wyjazdy.

 Teraz jedynie myślę gdzie wywołać resztę filmów do mam jeszcze trzy
a tam gdzie dałam fotki to już nie ma a teraz jakieś badziewie zrobili..

Dobra uciekam cza się ogarnąć zjeść  .

Pozdrawiam  :)





  


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz