30 maj 2011

Co raz bliżej urlopu

Witam :)

Za oknem pogoda się poprawia tak se myślę , że już dość deszczu dla nas.
W sobotę poszłam w końcu do kina  z moim na piratów było fajnie, mam nadzieję,
 że kolejne piraci będą . W lipcu chcemy iść na jeszcze jeden film , niestety nie pamiętam tytułu a nie chce przekręcić.

Za tydzień urlop więc se odpocznę znajdę czas by poszukać innej roboty między czasie
bo można jopla dostać już . U mnie w porządku katar mi się odzywa - moja kochana alergia grr.
Biorę nowe tabletki co mi przepisała jakoś lepiej na nie reaguję.

Z moim chcemy w moim urlopie pojechać do Częstochowy   a później do Zakopanego na dwa dni,
bo na 1 dzień się nie opłaca. A później to już nie wiem, ale się pomyśli. Ja bym jeszcze raz do Szczyrku pojechała i nadrobiła to co się jeszcze  nie obejrzało .

Teraz coś mi Adam gada żeby pociągiem jechać, ale ja się obawiam z tymi dojazdem wiadomo
że punktualnie nie jeżdżą  i czy od razu jadą czy z przesiadką.

Tak to samochodem jechaliśmy na każde wyjazdy.

 Teraz jedynie myślę gdzie wywołać resztę filmów do mam jeszcze trzy
a tam gdzie dałam fotki to już nie ma a teraz jakieś badziewie zrobili..

Dobra uciekam cza się ogarnąć zjeść  .

Pozdrawiam  :)





  


26 maj 2011

26 maj 2011r. - Dzień mamy :)


Byłaś przy mnie zawsze...
Gdy mnie usypiałaś
Pamiętasz?
Właśnie wtedy przy łóżku bajki matczynym gestem
Czytałaś

Byłaś w zdrowiu i w chorobie
W szczęściu i cierpieniu
Nie szczędziłaś słów uznania dla mnie
Nawet gdy dla innych pozostawałam w cieniu

Ty piosenki mi śpiewałaś
Gdy doskwierał mały smutek
Pięknych barw życiu przydawałaś
Uczyłaś, że należy mówić bez ogródek

Nauczyłaś otwartości
By mi w życiu łatwiej było
Przekazałaś te wartości
Których na dzień dzisiejszy ,preferowanych, tak mało

Za to wszystko w tym szczególnym dniu pięknie chcę Ci podziękować
 Kochana Mamo 


16 maj 2011

Przepraszam

Witam .

Ale mnie tu nie było że  aż głupio mi brak czasu później problemy z kompem że dałam do naprawy, i dopiero teraz mam chwilę.

Majówka w połowie, teraz odliczam do urlopu zaczynam od 6 a miałam od 13 mieć, cóż przynajmniej nie przesunęli mi o parę miesięcy bo bym się nie zgodziła.

Mojego pierwszy raz wzięłam do Zoo bo nigdy nie był , całe Zoo prawie przeszliśmy, po 19 poszliśmy jeszcze do Fiołka na hamburgera i cole.ok 21:30 dopiero wróciliśmy .

U mnie jakoś u mnie w porządku, w pracy szykują się same zwolnienia 25 % ma iść do odszczału. Nie wiem czemu zwalniają jak później będą przyjmować lub przerzucać na inne działy by dziurę zalepić.

Do końca maja wszystko gra no bo jak tu zwolnic jak tu urodziny Sklepu. Poczekamy do czerwca.

A co u was ????

Dobra ja znikam bo wychodzę daję znak że jestem.

Pozdrawiam :)

23 kwi 2011

Wesołych świąt oraz Mokrego dyngusa















8 kwi 2011

Zmiana koloru włosów

Hejka!!

Za oknem zimno chłodnawo, a zapowiadają deszcz ze śniegiem jeszcze koszmar.W pracy w porządku święta się zbliżają a pomysłu nie mam na prezent. Pochodzę dziś po pracy może coś wymyśle. Wczoraj mnie napadł pomysł na zmianę koloru włosów więc kupiłam palona kawę (kolor farby )miał wyjść coś z brązem ale niestety  jak umyłam włosy i wysuszyłam to szok wyszedł kolor czarny . Na samym początku jakoś dziwnie to wyglądało bo nie jestem przyzwyczajona do kruczych włosów dosłownie czarnych. No ale wystarczyła noc by zmienić zdanie . Mój już wie że zmieniłam kolor ale nie wie na jaki. jutro mnie zobaczy.

Za tydzień bony mam dostać na święta szczerze mówiąc mogli w pieniądzach dać bo za ten bon nie wiele kupie.
Ale jest  chociaż taki bon. Jestem ciekawa co wymyśla za rok lub na grudniowe święta ??

A co u was??

Z moim się dwa razy w tygodniu w sumie widuję , teraz to się będziemy mijać bo do  świąt prawie popołudniówka. Brak  czasu nawet by tu zasiądź  i tu naskrobać .Ale daje znać że jestem, Ale czytam was często. Dobra ja znikam idę zrobić obiad umyć się i do pracy. Pozdrawiam :)

26 mar 2011

Chłodnawo

Witam :)

Dawno mnie tu nie było jakoś brak czasu na wszystko. Wczoraj mnie szokło bo okazało się że o jedną osobę będzie mniej tyle nie wiadomo od kiedy. Ponieważ nasza filarka będzie mieć dzidzie więc wiadomo do pewnego czasu będzie a później się zobaczy jak to będzie. GRATULACJE !!!!!

A tak po za tym za oknem chłodno się zrobiło,ale od poniedziałku już coraz lepiej ma być nawet do 20 * już ,
z moim się teraz jakoś nie widzę dopiero za tydzień. Ostatnio zaczęliśmy rozmawiać o przyszłości tak ogólnie,
A wcześniej żeby nasze rodzinki się w końcu poznali , ale znając Adama pomilczy a jak wyskoczy z ta tematyką to najmniej odpowiedniej porze. Ale do tego czasu jeszcze sporo jest. Tyle powiem że konkretniejszych tematów pozostawiam dla siebie. Niusa teraz nie napisze bo miałabym o czym pisać. Nawet Koleżance ogólnie powiedziałam hehe .Więc i tu będę tajemnicza.

Teraz kończy się marzec i zaczyna kwiecień powoli święta się zbliżają w sumie za miesiąc a ja pomysłu na prezent nie mam. Jakoś brak weny.Dziś wolne to wybieram się do biblioteki, zastanawiam się czy se nie wypożyczyć jednej książki - " Ulica Rajskich Dziewic" jet to książka oparta na faktach. Jak nie będzie jej to tą książkę se kupie jakoś mnie zaciekawiła. A nie jestem molem książkowym, no niestety książka musi mi wpaść w oko by ją przeczytać.

Dziś przestawiamy budziki nie zapomnieć bo będzie nie ciekawie jak ktoś do pracy przyjdzie nie o tej co ma być . Ja se wieczorkiem przestawić bo teraz by mi się pochrzaniło.

Dobra ja znikam . Miłego dnia

12 mar 2011

Po remońcie

Wcześniej nie pisałam bo czasu nie miałam a to praca później z moim się widziałam w końcu doszło do pomalowania łazienki. W czwartek u mnie był o 8:30 i od razu wziął się za malowanie. Ja niestety w pracy byłam od 6 do 12 zrobiłam małe zakupy i szybciutko do domu.

Jak już byłam to już trochę porobione było, dzień wcześniej zagipsowałam jedną cześć bo mi pękło i trochę  trzeba było naprawić. Biedny cały dzień malował wybraliśmy wcześniej barwnik do farby w kolorze żółtym i wyszło bardzo ciekawa cytrynka. Przez cały czas nie dał po sobie poznać że zmęczony czy jak.

Myślałam, że następnego dnia będzie połamany a tu nic ranny ptaszek.

Postanowiliśmy że jeszcze jeden pokój zrobimy ale w późniejszym czasie, teraz  wyśmienicie wygląda łazienka,
skończył trochę późno bo chyba ok 21.

Za oknem przepięknie się robi dziś o 9:30 było aż 12 *  jutro ma być do 15 * .słonko zaczyna święcić, mam nadzieję że zima już odeszła bo już mamy dość zimy.

Dziś tak krótko wybaczcie ale padam z nóg, Pozdrawiam .

28 lut 2011

Grypowo

Mnie to nie odpowiednim momencie chwyta mnie grypa , ale już lepiej nie gorączkuję. Za oknem strasznie zimno a właściwie mroźno.Ale myślę że teraz co raz bliżej do wiosny i człowiekowi będzie raźniej.
Mój ma urlop do 16-go , niestety nie będziemy razem urlopować. Ja mam dopiero w czerwcu od 13 do 26 czerwca. W pracy powoli ruch że szok człowiekowi już padają ręce jak ci ludzie kupują tyle że szok . Tak jak by była jakaś wojna przed nami. tyle nie rozumiem później tematu że człowiek nie ma pieniędzy że renty małe , no ale towar od 600 do 1500 idzie .. Ja tam nie wyliczam, ale  nie znoszę gadki że nie ma kasy że kryzys po tej drugiej stronie (jako sprzedawca) tego nie widzę. No ale cóż mentalność ludzi nie ma żadnego wpływu na nich.

A co u was??

Ja obecnie mam dwa dni wolnego i najwyższy czas wziąć  za porządki w moim pokoju, bo nigdy nie mam czasu na ogarnięcie tego.Bo chciałam dziś no ale po pracy zjadłam obiad i poszłam do biblioteki i do oriflamu wróciłam kompletnie wykończona. Próbowałam się nawet zdrzemnąć ale nawet nie umiałam. właściwie to się zaraz idę położyć spać  .

Wiem że jest jeszcze czas ale co można kupić na zajączka facetowi ?? Bo znając że marzec mi się szybko skończy to w kwietniu nie będę mieć za dużo czasu na szukanie prezentu.

Dobra ja znikam postaram się częściej zaglądać.

Pozdrawiam

21 lut 2011

Witam ! Nigdy więcej ksiżęczek oszczęnościowych

Za oknem się strasznie mroźno zrobiło że mimo ubierania się grubo to nie pomaga, człowiekowi nadal zimno.
Na szczęście do 10 marca ma tak  być, po 10- tym ma się już wiosennie robić.

Od paru tyg zastanawiam się jak wyciągnąć swoje pieniądze z książeczki oszczędzającej (Niestety książeczka PKO - Mieszkaniówka) od ponad 24 lat jest wpłacana min kwota na tą książeczkę i można ją wykorzystać  na trzy  cele;

1) na wykup mieszkania
2) wymiana okien
3) wymiana gazu ( tu może chodzić o centralne, gdzie koszt wyniósł by mnie ok 15 tysięcy )

Żeby wymienić np okna muszę najpierw wyłożyć ze swoich ( jeśli nie ma się gotówki na boku to kredyt), ale dopiero jak udokumentuje że jest wzięty kredyt + faktura za wykonaną usługę później jak dostana te dokumenty oni na nr konta wpłacają na poczet kredytu kasę reszta na spłacanie .
Chyba że było tylko jedne okno zrobione to przelewem za koszty jednego okna. (ja już mam wymienione okna, więc ta opcja odpada)

Żeby centralne tak samo co powyżej.

Ale jeśli chodzi o wykup to jest prawie tak samo (jedynie zależy jaka suma jest na wykupienie)
 np. mieszkanie jest warte razem z notariuszem 6.000  a na książeczce jest ok 5.000 , muszę wziąć kredyt te 6.000 wykupić a ja z dokumentami idę do PKO i tam przesyłają  pieniądze na nr konta ja ten 1000 złotych różnicy spłacam.

Chyba że mieszkanie administracja da na wykupienie za 1 złotych (w tamtym roku tak było na blokach u mnie mieszkania za 1 zł) to jak się przyniesie dokumenty cała kwotę  PKO wypłaca mimo że mieszkanie kosztowało  tą 1 złotówkę.

Tylko jest mały jeszcze haczyk w dokumentach co dostałam jest mowa o czymś takim  ( niestety nie rozumiem tego) że utworzona książeczka w latach 1989 - 1990  jest ważna do 31.12.2017 roku.

Mi się zdaję że w tym 2017 wypłacają całą kwotę , ale nie wiem o co  w tym chodzi więc idę się po zastrzyku tam jeszcze raz spytać.

Między czytaniem tych inf wyczytałam że mogę na właściciela mieszkania lub na innych członków dać na mieszkanie pieniądze które są za oszczędzone. Ale dokładnie się spytam w środę  .

Jak na razie   mam dość tej książeczki.

A tak po za tym wszystko w porządku.Zdrowie dopisuje jak na razie.

Wczoraj mój coś chował przede mną i za żadne skarby nie chciał mi powiedzieć co to jest że się dowiem 8 marca.Ale udało mi się że dał mi to wczoraj . Takiego misia na rowerku  słodki misio.

Dobra ja znikam odpocząć. Do zobaczonka :)

14 lut 2011

14.02.2011 r Walentynki




Dziś dzień walentynek dzień zakochany, więc dla wszystkich zakochanych wiersz .


Pisząc Skarbie do Ciebie codziennie
Pozwala mi to czuć się jak w niebie
Ta ciągła nadzieja i wiara
Sprawia ze serca przebrała się miara
Uczuciem w Twą stronę wybuchłem
Już z tortu 18 świeczek zdmuchłem
Zasypiam z nadzieją , że zobaczę Ciebie
W głowie jedna myśl, by oddać siebie
Za każdy dzień spędzony z Tobą
Jak wtedy nad morza wodą
Zatrzymać ten czas choć na chwilę
Zbudować dla nas prześliczną willę
Marzenia to wszystko co pozostało
Z mym sercem chyba coś się stało
Pała jeszcze większą miłością
Jak szóstka rzucona kością.