31 paź 2010

1 Listopad



" Oni też kiedyś przychodzili,
w zadumie,
ze wspomnieniami,
słowem modlitwy na ustach,
światełko pamięci niosąc,
w blasku którego
oblicza bliskich z zaświatów
lśniły uśmiechniętą fotografią,
ostatnią z życia doczesnego

odeszli...
zawołani donośnie
na czas odpoczynku
pod zimną płytą z kamienia,
świstem wiatru wśród nagrobków
zwiastują swoją obecność,
są teraz gdzieś wysoko,
radośni,
tam nas wyczekują.  "

******************************************************** 

Za oknem słońce ale jest chłodno jak na 1 listopad to ładna pogoda będzie, nie lubię tego dnia
bo tylko wtedy "cała" rodzina się zbiera a poza tym dniem ma się nie powiem gdzie.

Wczoraj dostałam sms od siostrzenicy z pytaniem gdzie leży mój tata i to mnie szokło bo Beata przez 23 
nie interesowała się gdzie leży nasz Tata.Z jednej strony domyślam się że wina Jej mamy bo mogła zabronić sama nie wiem . Ale lepiej późno niż w cale tylko od trzech lat nie opłacamy tego pomnika a jeszcze trzy lata temu skradziono nam krzyż więc trochę ten pomnik nie fajnie wygląda. 

Zrobienie tego pomnika na nowo to suma nie dla nas.

A w środę dopiero się spotkam z Beatą  to pojadę na kawę do nich, mam nadzieje że pewnych spraw nie ruszą bo na pewne sprawy mam zdanie i winie pewną osobę i znam prawdę co jest związane z pewnymi sprawami.

A tak poza tym nie idę na rybki no bo menadżer się nie zgodził w takim razie zastanawiam się 
 jaki będę mieć grafik na grudzień. Szlak mnie trafi jak zobaczę popołudniówki jeszcze mam dwa dni na żądanie więc się odwdzięczę na sam koniec. 

Dobra ja znikam miłego dnia:)

 


 

27 paź 2010

Pech to pech

Witam :)


Nic nie pisałam wcześniej bo sama przed wczoraj się dowiedziałam że na dziale kosmetyki jest pełne miejsce na pełny etat. Wczoraj poszłam choć miałam zadzwonić ale usłyszałam że te miejsce jest zablokowane tzn że babka nie może nikogo zatrudnić ani przenieść. A już się cieszyłam że finansowo sobie po lepsze, choć wiedziałam że mogę nie dostać. Ale cóż popytam się w styczniu lub w marcu może się jeszcze miejsce znajdzie. Ja mam chyba jakiegoś pecha.


Wczoraj Mój do mnie zadzwonił że już ma nowe autko w poniedziałek wziął pożyczkę a we wtorek z kolegą poszedł jeszcze raz kuknąć co i jak z autem . No i od wczoraj ma dwa auta heheh ten czerwony fort (wcześniejszych notkach dałam fotkę gdzie siedzę w aucie) no i teraz czarny chyba citroen. Okazja się mu trafiła to czemu by nie za małe pieniądze.Przynajmniej nie będę mieć żadnych niespodzianek po drodze.


Dziś wolny drugi dzień wiec leniuchuje, ale od rana pęka głowa masakra ta pogoda robi swoje. Zimno nie którzy już palą w piecu ja jeszcze nie chyba powoli zacznę palić .Kurcze jak se pomyślę że znowu 4 wiadra węgla cza przynosić na pierwsze piętro to mnie przeraża. Na przyszły rok muszę se węgiel kupić albo odkupić.

Ja już bym chciała wiosnę człowiek jest weselszy wszystko się chce a tak to nie ma co siedzi w domu bo zimno. Zima też ma swój urok ale na same święta później to śniegu może nie być.  Na święta chyba jakiś zestaw kupie pod choinkę bo nie mam pomysłu. Jeszcze impreza w grudniu jak dadzą mi 12 popołudniu wolne. A jak nie to trudno.

Dobra dziewczyny ja znikam pod kołdrę jeszcze se poleniuchuje. Pozdrawiam :)
 

25 paź 2010

Krótko i na temat

Hej:)

Wczoraj  spędziłam u rodziców Adama bo mieli swe święto 30- lecie małżeństwa oczywiście ja miałam kwiaty
Adam złożył się ze siostrą na prezent.Byliśmy jako pierwsi goście, najpierw było obiad  a na końcu wielki tort.
Mama od Adama zrobiła i był smaczny. Na sam koniec kawałek torta dostałam do swej mamy też smakował.

Iwona z Marcinem urwali się po 17 my ok 18 i pojechaliśmy do Adama domu pogadaliśmy i Adam mnie odwiózł do domu po drodze wstąpił jeszcze do Marcina po coś i pojechaliśmy do mnie ja od razu poszłam spać do 9:30 jakoś spałam.

Zjadłam śniadanie i na zakupy gdyby nie to, że  dziś do pracy na 16 to bym się nie goniła z zakupami rano, a tak za 30 min muszę wyjść do roboty . Z jednej strony wole mieć w poniedziałki  na popołudnie bo nie ma takiego nawału roboty.

Jeszcze za parę dni moje święto 14 listopada mam urodzinki na pewno torcik będzie ale nie wiem jeszcze jaki.
Pogoda za oknem do bani zimno deszczowo już tak wesoło nie będzie za parę dni ma spaść śnieg ale co będzie to będzie.

W grudniu mam termin testów trochę obawiam się czy dostanę wolne a 12 grudnia muszę mieć na rano niestety. Bo tak 9 muszę mieć wolne 11 i 13 wolne A to dni już powoli ludzie się będą rzucać do zakupów.

A jeszcze na rybki się zapisałam więc do babki z rybek też muszę iść i powiedzieć żeby mnie nie wpisywała na rybki. Niech ta zima szybko idzie bo już mam dość nie lubię zimna a ja już bym chciała czerwiec maj .

Dobra ja znikam Pozdrawiam  :)

22 paź 2010

Jesiennie- Imprezowo

Witam:)
Za oknem zimno a ja będę musiała się zbierać pomniki umyć a na 16 do pracy grrr.Później nie ma kiedy bo nie wiadomo jaka pogoda będzie. W niedziele jedziemy z Adamem do rodziców bo mają 30- lecie swego małżeństwa, w sobotę kupię kwiaty jakieś bo nie wiem czy niedziele kwiaciarnia otwarta.
Musze dziś dopytać, jeszcze Adam zastanawia się o zmianę samochodu a dokładnie kupno może w niedzielę będę jechała w nowym aucie.

Przed wczoraj byłam u alergologa najpierw był wywiad; czy mam duszności od kiedy mnie chwyta katar itp Później dała mi skierowanie na testy i terminy w grudniu 9-11-13 jestem ciekawa czy mi dadzą wolne , jeszcze potrzebowałabym 12 mieć na rano no bo 12 są urodziny Mamy od Adama i jak Adam będzie mieć wolne to nie wypadało by nie iść. No jeszcze w grudniu zapisałam się na rybki więc dodatkowe pieniądze będą i grafik cza też dopasować do mnie w jakoś normalnym sposobem.

A za 23 dni są moje urodzinki to impreza u mnie torcik na pewno u siebie w pracy zamówię będę mieć nówka świeży torcik sama nie wiem jaki jeszcze , ale na pewno smaczny. Jak te 28 lat minęło w sumie jeszcze mam 27 ale czas szybko mija jak nie wiem.

Jeszcze w styczniu małe "święto " się szykuje bo 28.01.2010 r; zaczęłam z Adamem pisać a w 6 lutego zostajemy parą (jakoś tak wyszło - zostało,bardzo się z tego ciesze ).

Zastanawiam się powoli nad prezentami pod choinkę , wiem jeszcze jest czas ale w moim przypadku w grudniu nie będę mieć dużo czasu na szukaniu prezentu dla Adama.
Zastanawiam się czy wypada mi prezent rodzicom od Adama zrobić ?? Nie jestem jak na razie żadną narzeczona tylko dziewczyną. Więc sama nie wiem.

A jak wy sądzicie??

Dobra ja znikam zjem śniadanie i się zbieram na cmentarz pomniki zrobić. Pozdrawiam :)

12 paź 2010

Jesień

Rany dziś jak oczy otwarłam to za oknem mgła a zimno jak nie wiem, wstałam zrobiłam śniadanie zaczęłam sprzątać.Powycierałam mieszkanie , obok mego mieszkania remontują i wszystko się nosi do mieszkań bym musiała dwa razy na dzień myć podłogę.No ale cóż zrobić ja za rok chce swój pokój trochę od świeżyć  i łazienkę to już na pierwszym miejscu bo od trzech lat nie malowane a było że coś administracja u nas robiła jak nie kominy to chcieli rury przemieniać i do dnia dzisiejszego nic nie słychać. Więc na przyszły rok może łazienka a później mój pokój myślę nad kolorem bardzo jasna śliwka  bo za ciemnym kolorem nie da się bo bym musiała lampę zmienić . A jak na razie to tylko plany zobaczy się jak to będzie .Ale na taką jesień to ładna pogoda tylko zimno jak nie wiem. A od 15 ma spaść śnieg :)  Za miesiąc i dwa dni moje urodzinki torcik na pewno będzie pójdę do dziewczyn z cukierni to mi zrobią fajny torcik.

Jak ten czas leci, dopiero co był styczeń a już prawie grudzień. Mam nadzieję, że w tym roku spadnie śnieg na same święta bo od dwóch lat zero śniegu. 

W tym roku zima ma być do - 36 * choć lepiej niech nie będzie bonie jesteśmy na taką zimę przyzwyczajeni,ale zobaczymy jaka zima w tym roku będzie.

Jeszcze w tym tygodniu skusiłam Adama na spacer.Najpierw na spacer poszliśmy do Sosnowca taki se park , dwa dni później na Muchowiec.
Adam 
To ja przy wieżyczce        
Więc wycieczka się udała w Sosnowcu.


*****************************



 Adam w Muchowcu.







 




Te dwa zdjęcia to tylko przymiarka heheh

Dobra znikam na obiad. 

Pozdrawiam :)

4 paź 2010

To co uwielbiam i lubie

Witam !!!!!!


1) Lubię oglądać detektywów i W 11
2) Lubię mus truskawkowy z bita śmietaną oraz gorącą czekoladę
3) Uwielbiam spacery jesienią
4) Lubie kolekcjonować filmy (mam sporą kolekcję)
5) Lubie spotykać się z moim Adamem
6) Lubie jeść
7) Uwielbiam wycieczki z moim 
8) Uwielbiam jak jest ciepło w domu
9) Uwielbiam karpia w święta i atmosferę świąteczną
10) Oraz lubię swój blog bo to jedyne miejsce gdzie mogę uciec od codzienności.



Za oknem jeszcze cieplutko choć wieczorem masakra zimno a to tylko parę dni od tego co ma przyjść zima  -36* a nie mieliśmy jeszcze takiej. Dwa lata temu czy trzy -25* jeszcze się dało wytrzymać, ale teraz nie wyobrażam se takich temperatur.Mam nadzieje że na weekend jeszcze słonko będzie.Bo se niestety muszę kupić ciepłe buty (jeśli śnieg spadnie) to jesienne mi i se nie przydadzą. Kurtkę dać do krawcowej by zmienić zamek na nowy. Kupić jakiś sweter ciepły nawet dwa. No ale skąd se kasę brać.

W końcu zapisałam się na rybki dodatkowa praca zawsze 6 stów wpadnie mi do ręki jestem ciekawa jak to będzie bo grafik będzie ustawiany według grafiku rybek☻.


Za miesiąc (14.11.) są moje urodzinki mam nadzieję,że dadzą mi wolne a przynajmniej popołudnie wolne. 
Jeszcze przed świętami se zrobię na żądanie to będę mięć wolne dwa dni to wykorzystam na zakupy jak nie będę mieć możliwości  mieć wolnego dnia.

A co u Was?? 

Lubicie zimę?? 

Dobra ja znikam  pozdrawiam :) 


 

30 wrz 2010

Jesienie

Witam!!

Dawno mnie tu nie było brak czasu dosłownie praca dom a raczej zaraz po robocie uciekałam do spania przespałam dwa dni temu cały dzień i całą noc. Teraz jak mam popołudniówki to już normalnie funkcjonuje nie wiem czemu tak.

Za oknem już zimno deszczowo i nie zapowiada się za bardzo że się zmieni, mimo że mówią że ma być ładna jesień i to paro dniowa min dwa tyg. Ale uważam że szybko do nas przyjdzie zima i to już w drugiej połowie  października a zima ma być stulecia strasznie zimno.

Ja już o tym pomyśle to mam już dość tej przyszłej zimy. Mnie już nic nie zdziwi szczerze, co będzie to  będzie.
A co u Was??

Zdrówko dopisuję już katar zniknął .
0 mnie czeka  badania u alergologa wczas rano bo o 8:00 więc nie da się wyspać . Z moim się mijam  ja jak mam na rano to Adam ma na popołudniu a zdarza się że razem mamy popołudniu. Teraz w piątek ma przyjść przed moja pracą, jeszcze przed robota do znajomej włosy jej zrobić bo w sobotę jest pogrzeb jej męża.

Coś tak czułam że w tym roku będzie pogrzeb bo widać było że źle wygląda, no ale choroba nie wybiera.
Od tamtego roku już schudł twarz blada wyszczuplona , no ale stało sie jak się stało.

Jeszcze dziś dzień chłopaka obchodzicie taki dzień bo ja jakoś tylko życzenia daje mojemu na takie dni. ??

Dobra ja tak dziś krótko kukam tu byście wiedzieli że żyje jestem czytam was sumiennie , poprawie się w komentarzach u was.

Całuski i trzymcie się ciepło .

24 wrz 2010

Jesiennie

Witam!!!!!!!!!
Już prawie koniec września i już trzy dniowa jesień jak na razie jest ciepło choć wieczorem jest chłodno z rana to zimno.Na przyszły miesiąc zabieram się za zakupy jesienne buty swetry  bo październik ma być paskudny druga połowa już przy mrozy masakra .

Jeszcze na odczulanie idę , ale dopiero 20 na 8 rano  na szczęście mam wolne aż dwa dni.Grafik na październik mam taki se choć mógł być lepszy ,ale mam nadzieje że nie zepsują mi listopada a ni grudnia bo i tak chce iść na rybki przyrobić się . Chyba że nowa robota wypali to nie będę musiała.
Mam dość swej rooty wyzyska przez człowieka jest , a płaca beznadziejna.Ale cóż zrobić tak to jest w Polsce, Ze kasa jest tylko dla tych co się w czepku urodzili a ci co nie to marne grosze mają. To już nie chodzi o mnie bo ja se daje rady, ale myślę, że każdy powinien mieć te dwa tys na rękę by godnie żyć , a nie myślał jak żyć z 5 do 5 .

Dziś mi w pracy szybko poszło, ale jak przyszłam to się położyłam i nie wiem kiedy zasnęłam  dopiero co się obudziłam i wstałam bo znając mnie w nocy będę markiem nocnym i nie zasnę a o 4:15 wstaje do pracy.

Ja już chce święta , wiem że dużo jeszcze czasu do świąt no ale cóż zrobić.

Na urlopie mnie grypa chwyciła , ale już mi dała spokój ,  bo już myślałam że na L-4 wyląduję, teraz jakiś wirus panuje i dużo ludzi choruje.

Dziś jakoś krótko jestem tu , przyszłam się pokazać że żyje jestem.

Pozdrawiam i trzymcie się cieplutko bo wiadomo pogoda zdradliwa.

18 wrz 2010

Spotkanie z siostrzenicą

Wczoraj spotkałam się po raz pierwszy z siostrzenicą przegadaliśmy dwie godziny.Między czasie zamówiliśmy  gorącą czekoladę. Miejsce się spodobało.Teraz trudno mi o tym pisać mam mnóstwo myśli na sekundę , ale nie umie to słowami obrać. Ale powiem że gdyby nie pewna osoba bo miałabym kontakt z Siostrą a tak nie dość,że ta osoba spowodowała to jeszcze potwierdziło to moją tezę. Ale się ta osoba wybieliła , przed pewnymi osobami. Ale powiem tak moim zdaniem ta osoba zmieniła się jeśli można tak nazwać to ze względu na stare lata i na wnuki.

Następne spotkanie z Siostrą u niej, rany sama nie wiem chyba emocje pójdą górę.Jedynie mam nadzieję że stare sprawy nie będą ruszane, bo zdanie swe wyrobiłam i nie chce się skłócić, choć wiem że B.... nie było łatwo bo nie miała szczęśliwego dzieciństwa przez mamę swoją.

A co u mnie wszystko w porządku katar mnie chwyta moją mamę też.Za oknem ładna pogoda mam nadzieje że prognozy pogody się mylą że w drugiej połowie października czy jakoś tak mają być przymrozki już.Rany już prawie jesień cza się powoli przyzwyczaić do tej myśli że ciepło nie będzie.Bo ja straszny zmarzluch i choćby się nie wiem jak ciepło ubrała to zimno. Przede wszystkim czekają mnie zakupy od przyszłego miesiąca już na jesień w listopadzie na zimę .

Dziś się w końcu widzę z moim , cały tydzień się nie widzieliśmy jedynie w środę, ale się to nie liczy.Teraz  poniedziałek wracam i chyba się rozzłoszczę bo zbliża się powoli małymi kroczkami  grudzień a się mogą pojawić popołudniówki, a tym razem się odezwę. Zobaczymy zresztą. Mam nadzieje że nowa robota wypali bo ma dość swej daremnej roboty.

A co u Was???

Życzę miłego dnia i pozdrawiam czym cię  się  cieplutko.

15 wrz 2010

Nudy

Witam!!
U mnie same nudy, dziś mój przed pracą kuknął na kawę.A przed 14 musiał już być w pracy. Więc w sobotę się zobaczymy, w poniedziałek ja zaczynam trzy dni popołudniówki a Adam ranki więc i tu się miniemy.
Jutro lub w piątek w końcu poznam siostrzenice bo niestety nie znam , a to bliska rodzinka w końcu  bo to córka mojej przyrodniej siostry ,której też nie znam .

Takie życie trudno mi pisać o tym bo sprawa dziwna szczerze to nawet sama nie wiem co mam o tym myśleć gdzie tu jest prawda co tak naprawdę spowodowało że ja nie znam swojej przyrodniej siostry tylko ze zdjęcia
i stwierdzam że strasznie podobna do mnie takie same oczy tyle że rozjaśnia na blond włosy wiec i tak jak ją zobaczyłam na fotce to szok. Beata ma córkę wiole i syna Damiana a Damian strasznie to mego ojca podobny
i jak tu nie wierzyć genom .

W każdym razem czwartek lub w piątek się spotykamy więc zobaczymy jak to będzie . Telefony mamy do siebie.

A tak z innej beczki co  u Was??


Mnie od paru dni dostaje ataku kichania nie żebym była chora ale te kichanie to końcówka mojej alergii
 non stop  moja mam się nabija żebym przez przypadek jak kiedyś będę wychodziła za mąż i przy wypowiadaniu przysięgi nie zaczęła kichać hehehe .

Teraz to mam urlop do niedzieli . Trochę sobie odpoczęłam,  Ale ja tak myślę  bo ostatnio już ciśnienie mi dają banki PKO , więc od grudnia zmienię  bo nie dość że są często nie czynne to traci się kasę nie potrzebnie .Mogłabym teraz lub w październiku , ale musiałabym zostawić kasę na spłatę kredytu na szczęście tylko dwa miechy i spokój.
Więc jak spłacę to nie chce słyszeć słowa kredyt chce odetchnąć od tego.
Jeszcze czekam na odzew w sprawie nowej pracy , chce zaryzykować , bo co miesiąc to odechciewa mi się pracować.
Jeśli ktoś mi powie że w takich hipermarketach się można dorobić to się uśmieje .Mam dość wyzysku.

Dobra dziewczyny ja znikam pozdrawiam :)