" Oni też kiedyś przychodzili,
w zadumie,
ze wspomnieniami,
słowem modlitwy na ustach,
światełko pamięci niosąc,
w blasku którego
oblicza bliskich z zaświatów
lśniły uśmiechniętą fotografią,
ostatnią z życia doczesnego
odeszli...
zawołani donośnie
na czas odpoczynku
pod zimną płytą z kamienia,
świstem wiatru wśród nagrobków
zwiastują swoją obecność,
są teraz gdzieś wysoko,
radośni,
tam nas wyczekują. "
********************************************************
Za oknem słońce ale jest chłodno jak na 1 listopad to ładna pogoda będzie, nie lubię tego dnia
bo tylko wtedy "cała" rodzina się zbiera a poza tym dniem ma się nie powiem gdzie.
Wczoraj dostałam sms od siostrzenicy z pytaniem gdzie leży mój tata i to mnie szokło bo Beata przez 23
nie interesowała się gdzie leży nasz Tata.Z jednej strony domyślam się że wina Jej mamy bo mogła zabronić sama nie wiem . Ale lepiej późno niż w cale tylko od trzech lat nie opłacamy tego pomnika a jeszcze trzy lata temu skradziono nam krzyż więc trochę ten pomnik nie fajnie wygląda.
Zrobienie tego pomnika na nowo to suma nie dla nas.
A w środę dopiero się spotkam z Beatą to pojadę na kawę do nich, mam nadzieje że pewnych spraw nie ruszą bo na pewne sprawy mam zdanie i winie pewną osobę i znam prawdę co jest związane z pewnymi sprawami.
A tak poza tym nie idę na rybki no bo menadżer się nie zgodził w takim razie zastanawiam się
jaki będę mieć grafik na grudzień. Szlak mnie trafi jak zobaczę popołudniówki jeszcze mam dwa dni na żądanie więc się odwdzięczę na sam koniec.
Dobra ja znikam miłego dnia:)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz