5 lis 2010

Listopadowo

Witam

Czas płynie nie ubłagalnie a tu już listopad. Jeszcze miesiąc i choinka i nowy rok.
U mnie grypa ustępuje jeszcze gdzieś katar, ale już lepiej . Za oknem pogoda się już psuje zimno deszczowo, i
raczej się nie zapowiada na ładną pogodę.

Za 9 dni urodzinki a jakoś mi dziwnie bo tak; prawdopodobnie będzie Adam , Beata z  mężem Viola, Damian
ja osobiście pozytywnie odebrałam Beatę, no ale zdaje sobie sprawę że na pierwsze spotkanie takie wrażenie jest. Bo nie wiem czego mam oczekiwać po 23 lat nie znałam Beaty ani Beata mnie.

A z drugiej strony ciekawa jestem tej znajomości , ale i jestem przezorna więc nic sobie nie obiecuje bo porażkę znam i to nie jednokrotnie i chce ostrożnie podejść do tej sprawy. Co będzie to będzie w każdym razie bardzo mnie to cieszy że Beata była na cmentarzu taty.

A tak po za tym  jakoś leci brak pomysłu na prezenty kurcze sama nie wiem co mam kupić, a wy macie jakieś pomysły??
 
Jeszcze jedne urodziny w grudniu przypadają, od Adama mama ma urodziny, jeśli Adam będzie mieć wolne bo ja na pewno to się wybierzemy.


 Dziś tak krótko ale obiecuje dłuższe notki robić. Pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz