9 lip 2011

Urodzinki Mamy

Z okazji jutrzejszego dnia ( 10.07.2011r ) są urodziny mojej mamy, i chciałabym już dziś życzyć  dziś bo jutro nie dam rady. Postanowiłam kupić wraz z Adamem torbę wyjściową bo coś wspominała że by się przydała..

Prezent dostanie jutro tradycyjnie.




                       ****************************************************************


W dniu tak pięknym i wspaniałym
życzę Tobie sercem całym
moc uśmiechu i radości
lecz najwięcej pięknej miłości.
Niech Ci w takim dniu jak ten
wszystkie troski umkną hen.
Niech Ci w duszy cytra gra
te Życzenia składam Tobie...ja 

Barbara :)



Pozdrawiam   
 

7 lip 2011

No i mamy Lipiec

Witam :)

Za oknem w końcu robi się już ładnie i oby się pogoda nie zmieniła bo chcemy  z Adamem we wtorek jechać do Szczyrku . Bo jak na lipiec była pogoda do bani deszczowo tak jak by był listopad koszmar.

Chcemy wyjechać od de mnie ok 7 rano by być ok 9 rano na miejscu, chcemy wyciągiem krzesełkowym wjechać na górę i szlakiem zejść. Myśmy już tam byli, ale nic nie wyszły zdjęcia ale nie tylko dlatego.
Jakoś nam wypady w góry się podoba nie wiem czemu ale nad morze nigdy nawet na pomysł nie padli .
Góry to ulubione miejsca dla nas. Jedyne co to biorę dodatkowe ciuchy już tak to mam nauczkę z babiej góry.

Co u nas ??

 W końcu wyciągnęłam informacje co mój planuje  co do mojej osoby . Podejrzewam  że w sierpniu zaręczyny, do września będzie po wszystkim. Chciałam nic na ten temat  nie mówić, ale i tak by wyszło na jaw. Tyle że ja biżuterii nie będę nosiła ani pierścionka zaręczynowego ani kiedyś obrączki . Mój już o tym wie że taka mam pracę że żadnych pierścionków i kolczyków.

Planuje zmianę pracy ale to nie takie łatwe, co się widzi  to albo nie to co ma być albo warunki pracy nie takie.
Jak na razie tylko rozglądam się , choć myślę by znowu rozdać CV. Ale do tego czasu jeszcze czas.

 A co u was??

Milczycie jak grób buu

Ja dziś miałam iść  na 13:45 zmienili mi na 11:00 i  dobrze wcześniej zacznę i wcześnie skończę.

Nie wiem czemu ale bym chciała by ten rok już minął może dlatego że za dużo wydatki mam i to mnie drażni.

Dobra znikam się szykować



Pozdrawiam

14 cze 2011

Urlopowo ----- awaria komputera

Witam

Od razu przejdę do rzeczy ; Długo mnie tu nie było nie z mojej winny po burzy która była u nas, wszystkim poszły karty graficzne i do dziś nie miałam kompa tzn internetu. Później mój wyjazd trzy  dniowy, pojechaliśmy do Czorsztyna  na dwa dni i do Zakopanego na jeden dzień.

W czwartek wyjechaliśmy  o godzinie 4:40 jechaliśmy trzy godzinki ok 8 rano byliśmy na miejscu, od razu trafiliśmy na ulicę gdzie mieliśmy pokój zaklepany. Rozpakowaliśmy się i od razu poszliśmy w teren.

Wybijam monetę

Miejsce urocze spokojne, skierowaliśmy się na zamek a po drodze kupiliśmy bilet . Pierwszy zamek to obejrzenie ruin. Następnie musieliśmy w bok skręcić do gondoli by pojechać na drugi zamek, pogoda nie za fajna deszczowa, mieliśmy parasol więc daliśmy radę.


Adam rzuca monetę  na szczęście


Na samym końcu poszliśmy na tamę i to wozowni,








Cały czas właściwie go wieczora chodziliśmy  po Czorsztynie, pod wieczór jedynie podskoczyliśmy
do sklepu by kupić trochę do jedzenia itp.

Pokój cały zielony z łazienką i telewizorem. małą kuchnia po za pokojem, ale nie musieliśmy tam chodzić za bardzo bo wszystko miałam .

Mnóstwo zdjęć mam ok 400 hmm ciekawe kiedy wywołam bo jeszcze czekają inne fotki do wywołania.

Na drugi dzień pojechaliśmy  nad Dunajec by popłynąć, 2 i 1/2 godziny  zajęło przepłynięcie rzeki.
Dopłynęliśmy do Szczawnicy gdzie od razu poszliśmy coś zjeść się napić bo byliśmy wyziębnięci tym spływem mimo że mieliśmy dobre ciuchy.









Na ostatni dzień zostawiliśmy Zakopane, poszliśmy na Krupówki tam poszliśmy na kwaśnicę, później na Gubałówkę no i ok 19 myśmy wyjechali ze Zakopanego. w domu ok 23 byłam . Od razu poszłam spać na drugi dzień poprałam posprzątałam. W niedziele właściwie przespałam bo mnie wszystko bolało. Ale warto było pojechałabym jeszcze raz. Na pewno za rok znowu gdzieś pojedziemy.

Dobra ja znikam na obiad.

Pozdrawiam



30 maj 2011

Co raz bliżej urlopu

Witam :)

Za oknem pogoda się poprawia tak se myślę , że już dość deszczu dla nas.
W sobotę poszłam w końcu do kina  z moim na piratów było fajnie, mam nadzieję,
 że kolejne piraci będą . W lipcu chcemy iść na jeszcze jeden film , niestety nie pamiętam tytułu a nie chce przekręcić.

Za tydzień urlop więc se odpocznę znajdę czas by poszukać innej roboty między czasie
bo można jopla dostać już . U mnie w porządku katar mi się odzywa - moja kochana alergia grr.
Biorę nowe tabletki co mi przepisała jakoś lepiej na nie reaguję.

Z moim chcemy w moim urlopie pojechać do Częstochowy   a później do Zakopanego na dwa dni,
bo na 1 dzień się nie opłaca. A później to już nie wiem, ale się pomyśli. Ja bym jeszcze raz do Szczyrku pojechała i nadrobiła to co się jeszcze  nie obejrzało .

Teraz coś mi Adam gada żeby pociągiem jechać, ale ja się obawiam z tymi dojazdem wiadomo
że punktualnie nie jeżdżą  i czy od razu jadą czy z przesiadką.

Tak to samochodem jechaliśmy na każde wyjazdy.

 Teraz jedynie myślę gdzie wywołać resztę filmów do mam jeszcze trzy
a tam gdzie dałam fotki to już nie ma a teraz jakieś badziewie zrobili..

Dobra uciekam cza się ogarnąć zjeść  .

Pozdrawiam  :)





  


26 maj 2011

26 maj 2011r. - Dzień mamy :)


Byłaś przy mnie zawsze...
Gdy mnie usypiałaś
Pamiętasz?
Właśnie wtedy przy łóżku bajki matczynym gestem
Czytałaś

Byłaś w zdrowiu i w chorobie
W szczęściu i cierpieniu
Nie szczędziłaś słów uznania dla mnie
Nawet gdy dla innych pozostawałam w cieniu

Ty piosenki mi śpiewałaś
Gdy doskwierał mały smutek
Pięknych barw życiu przydawałaś
Uczyłaś, że należy mówić bez ogródek

Nauczyłaś otwartości
By mi w życiu łatwiej było
Przekazałaś te wartości
Których na dzień dzisiejszy ,preferowanych, tak mało

Za to wszystko w tym szczególnym dniu pięknie chcę Ci podziękować
 Kochana Mamo 


16 maj 2011

Przepraszam

Witam .

Ale mnie tu nie było że  aż głupio mi brak czasu później problemy z kompem że dałam do naprawy, i dopiero teraz mam chwilę.

Majówka w połowie, teraz odliczam do urlopu zaczynam od 6 a miałam od 13 mieć, cóż przynajmniej nie przesunęli mi o parę miesięcy bo bym się nie zgodziła.

Mojego pierwszy raz wzięłam do Zoo bo nigdy nie był , całe Zoo prawie przeszliśmy, po 19 poszliśmy jeszcze do Fiołka na hamburgera i cole.ok 21:30 dopiero wróciliśmy .

U mnie jakoś u mnie w porządku, w pracy szykują się same zwolnienia 25 % ma iść do odszczału. Nie wiem czemu zwalniają jak później będą przyjmować lub przerzucać na inne działy by dziurę zalepić.

Do końca maja wszystko gra no bo jak tu zwolnic jak tu urodziny Sklepu. Poczekamy do czerwca.

A co u was ????

Dobra ja znikam bo wychodzę daję znak że jestem.

Pozdrawiam :)

23 kwi 2011

Wesołych świąt oraz Mokrego dyngusa















8 kwi 2011

Zmiana koloru włosów

Hejka!!

Za oknem zimno chłodnawo, a zapowiadają deszcz ze śniegiem jeszcze koszmar.W pracy w porządku święta się zbliżają a pomysłu nie mam na prezent. Pochodzę dziś po pracy może coś wymyśle. Wczoraj mnie napadł pomysł na zmianę koloru włosów więc kupiłam palona kawę (kolor farby )miał wyjść coś z brązem ale niestety  jak umyłam włosy i wysuszyłam to szok wyszedł kolor czarny . Na samym początku jakoś dziwnie to wyglądało bo nie jestem przyzwyczajona do kruczych włosów dosłownie czarnych. No ale wystarczyła noc by zmienić zdanie . Mój już wie że zmieniłam kolor ale nie wie na jaki. jutro mnie zobaczy.

Za tydzień bony mam dostać na święta szczerze mówiąc mogli w pieniądzach dać bo za ten bon nie wiele kupie.
Ale jest  chociaż taki bon. Jestem ciekawa co wymyśla za rok lub na grudniowe święta ??

A co u was??

Z moim się dwa razy w tygodniu w sumie widuję , teraz to się będziemy mijać bo do  świąt prawie popołudniówka. Brak  czasu nawet by tu zasiądź  i tu naskrobać .Ale daje znać że jestem, Ale czytam was często. Dobra ja znikam idę zrobić obiad umyć się i do pracy. Pozdrawiam :)

26 mar 2011

Chłodnawo

Witam :)

Dawno mnie tu nie było jakoś brak czasu na wszystko. Wczoraj mnie szokło bo okazało się że o jedną osobę będzie mniej tyle nie wiadomo od kiedy. Ponieważ nasza filarka będzie mieć dzidzie więc wiadomo do pewnego czasu będzie a później się zobaczy jak to będzie. GRATULACJE !!!!!

A tak po za tym za oknem chłodno się zrobiło,ale od poniedziałku już coraz lepiej ma być nawet do 20 * już ,
z moim się teraz jakoś nie widzę dopiero za tydzień. Ostatnio zaczęliśmy rozmawiać o przyszłości tak ogólnie,
A wcześniej żeby nasze rodzinki się w końcu poznali , ale znając Adama pomilczy a jak wyskoczy z ta tematyką to najmniej odpowiedniej porze. Ale do tego czasu jeszcze sporo jest. Tyle powiem że konkretniejszych tematów pozostawiam dla siebie. Niusa teraz nie napisze bo miałabym o czym pisać. Nawet Koleżance ogólnie powiedziałam hehe .Więc i tu będę tajemnicza.

Teraz kończy się marzec i zaczyna kwiecień powoli święta się zbliżają w sumie za miesiąc a ja pomysłu na prezent nie mam. Jakoś brak weny.Dziś wolne to wybieram się do biblioteki, zastanawiam się czy se nie wypożyczyć jednej książki - " Ulica Rajskich Dziewic" jet to książka oparta na faktach. Jak nie będzie jej to tą książkę se kupie jakoś mnie zaciekawiła. A nie jestem molem książkowym, no niestety książka musi mi wpaść w oko by ją przeczytać.

Dziś przestawiamy budziki nie zapomnieć bo będzie nie ciekawie jak ktoś do pracy przyjdzie nie o tej co ma być . Ja se wieczorkiem przestawić bo teraz by mi się pochrzaniło.

Dobra ja znikam . Miłego dnia

12 mar 2011

Po remońcie

Wcześniej nie pisałam bo czasu nie miałam a to praca później z moim się widziałam w końcu doszło do pomalowania łazienki. W czwartek u mnie był o 8:30 i od razu wziął się za malowanie. Ja niestety w pracy byłam od 6 do 12 zrobiłam małe zakupy i szybciutko do domu.

Jak już byłam to już trochę porobione było, dzień wcześniej zagipsowałam jedną cześć bo mi pękło i trochę  trzeba było naprawić. Biedny cały dzień malował wybraliśmy wcześniej barwnik do farby w kolorze żółtym i wyszło bardzo ciekawa cytrynka. Przez cały czas nie dał po sobie poznać że zmęczony czy jak.

Myślałam, że następnego dnia będzie połamany a tu nic ranny ptaszek.

Postanowiliśmy że jeszcze jeden pokój zrobimy ale w późniejszym czasie, teraz  wyśmienicie wygląda łazienka,
skończył trochę późno bo chyba ok 21.

Za oknem przepięknie się robi dziś o 9:30 było aż 12 *  jutro ma być do 15 * .słonko zaczyna święcić, mam nadzieję że zima już odeszła bo już mamy dość zimy.

Dziś tak krótko wybaczcie ale padam z nóg, Pozdrawiam .