7 wrz 2010

Lada dzień urlop

Witam !!!!
Dziś od rana na nogach, Najpierw do biblioteki po książki dodatkowo podanie i CV napisałam w końcu na kompie. Później na małe zakupy z mamą no i Adam na 13 na kawę przyjechał i posiedzieliśmy dwie godzinki jeszcze. Później na zakupy z Adamem bo codziennie se robi. No i ok 17 u niego byłam. Zrobiliśmy obiad i pogadaliśmy jak zawsze no ale temat wszedł wesele za rok nasze no ale to w przyszłym roku zaręczyny i dopiero coś cza będzie ustalić. To mnie szokło. Choć temat jak dla mnie drażliwy bo już tą tematykę kiedyś tam ruszyłam ale się posypało no i dobrze. Bo teraz jestem szczęśliwa. No ale jeszcze nic nie ustalamy bo i po co czasu jest jak nie wiem.
Ja tak myślę,że jeśli coś to na sierpień naj później a wcześnie  czerwiec lub ewentualnie maj , ale za majem nie przepadam bo różnie to bywa z pogodą.No ale jak co to poinformuje co i jak .
Od poniedziałku zaczynam urlop cały tydzień leniuchowania. Przyda się bo za nie długo czas świąt prawie a będzie cza się  zacząć psychicznie nastawić.
Dobra ja  

2 komentarze:

  1. Masz rację nie ma się do czego spieszyć :) Mam nadzieję, że ułożycie sobie oboje wszystko tak jak będziecie chcieli. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam. Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Niestety ostatnio nie mam czasu na udzielanie się, ale postaram się zaglądać i być w miarę na bieżąco.:-)

    OdpowiedzUsuń