Witam !
Już prawie się zaczął wrzesień i pogoda się zrobiła jesienna, kojarzy mi się że za niedługo będą święta bo szybko u mnie mijają miesiące.
Jeszcze 7 miesięcy temu poznałam Adama a już tyle czasu minęło jak jeden dzień.Z jednej strony to dobrze bo powoli alergia mi przejdzie i mam spokój do maja.Nie wiem czemu ale lubię jak zaczyna się samą jesień, gdzie lecą z drzewa liście złote i ta aura tego . Ale zaś zimy nie znoszę bo zimno a ja zmarzluch jestem. I choćby było - 25* czapki nie ubiorę.Tylko czekam na grudzień na święta na moja rybkę. A później niech szybko wraca lato i upały.Parę dni temu zadzwoniłam do przychodni alergologicznej i mam wizytę 20 października na godzinę 8 rano.
Koszmar taka wczas godzina, no ale trudno mam nadzieje że dadzą mi wolne bo sama nie wiem jak zareaguje na odczulanie, a przynajmniej podejrzewam że będzie mnie kuć jakimś igłami by sprawdzić co się zmieniło do tego czasu. Kiedyś jak tam byłam wykazało że na psa i kota mam uczulenie między innymi kurz kwiatki wszystko co pyli,ale nie powiedziałam że miałam papugi i nadal mam takie zwierzęta . Dziś przyszłam padnięta ludzie kupują jakby byłą jakaś "wojna" i robią zapasy. No ja rozumie mała cena ale ile można kurczaki jeść, filety z kurczaka przecież to suche mięso , ćwiartki z kurczaka(nogi lub udo bo różnie nazywają). Ja już na to nie umie patrzeć. Dobra ja nie kiedy zjem ale taka ilość to już przesada 20 kg minimum nie raz biorą.
A przezywają, że kasy nie ma kryzys jest. Ja tego nie widzę a kultura to już nie pisze bo bydło z ludzi jest żadnego wychowania. A twierdzą że młodzi nie kulturalni chamscy źle wychowani. A oni to żadnej kultury nie mają. Ale tyle roboty było że mam dość. Jeszcze kupela dziś na kawę kuknie, ale i dobrze bo przynajmniej ze zmęczenia usnę bo wczoraj miałam z tym trudności.
Dobra ja znikam życzę miłego dnia i czytania. Pozdrawiam :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz