1 lis 2013
28 paź 2013
21 paź 2013
I po weselu
Witam :)
W dniu 19.10.2013 r. Odbył się ślub mojej kuzynki . Ślub brała w urzędzie stanu cywilnego.
W dniu 19.10.2013 r. Odbył się ślub mojej kuzynki . Ślub brała w urzędzie stanu cywilnego.
Ja z Adamem
Z mamą.
Więcej fotek nie dam są na nk.
Wesele było rewelacyjne nawet się nie spodziewałam że tak fajnie wyjdzie mimo .Trochę nie zorganizowania. Myśmy już po północy wychodzili zostały znajome od kuzynki parę osób.
Za rok to się na swoim po bawię.
Na razie tyle .
20 wrz 2013
Takie tam
Witam :)
Za oknem już się chłodno robi choć zapowiadają że wrzesień ma być do 28 stopni czy jakoś tak, Ja już po remoncie choć drobnica jest do poprawienia. Ale znając Adama w urlopie to zrobi.
Zostały nam do kupienia tylko i wyłącznie lampy na sufit i drzwi wejściowe tylko mamy jeden problem kto nam wprawi drzwi bo to nie łatwe. A 600 złotych nie dam za montaż bo nie mamy tyle już wolnych środków chcemy jeszcze w tym miesiącu węgiel kupić. A jak coś rzeczywiście zostanie może łóżko sofę dwu osobową. Ale się okaże bo w sumie mogę zabrać swoją dwu osobówkę od mej mamy i dać tu.
W październiku czeka nas jeszcze wesele mojej kuzynki stwierdziliśmy że damy kasę. Za rok może na swym choć tylko skromne przyjęcie tak jak kuzynka robi.A może wogulę żadnego weseli cha . Zycie pokaże co będzie.
w przyszłym tygodniu zamówię se fryzjera bo mam lenia by se tam pójść. Tu u siebie nie pójdę już nie byłam za bardzo zadowolona mimo że frys się trzymał do końca hi hi .
Jeszcze nie ma października a już są znicze masakra. Jeszcze trochę i święta .Nie lubię zimy człowiek znowu zimowe rzeczy ubierać (ja se muszę zabrać od mojej mamy zimowe rzeczy nie zmieściłam ich w walizce). W listopadzie urodziny i znowu coraz starsza się robię. A w grudniu ostatnia impreza bo dwa latka mojej Julii.
Dobra znikam bo za chwile do pracy cza się zbierać .
Narka.
Za oknem już się chłodno robi choć zapowiadają że wrzesień ma być do 28 stopni czy jakoś tak, Ja już po remoncie choć drobnica jest do poprawienia. Ale znając Adama w urlopie to zrobi.
Zostały nam do kupienia tylko i wyłącznie lampy na sufit i drzwi wejściowe tylko mamy jeden problem kto nam wprawi drzwi bo to nie łatwe. A 600 złotych nie dam za montaż bo nie mamy tyle już wolnych środków chcemy jeszcze w tym miesiącu węgiel kupić. A jak coś rzeczywiście zostanie może łóżko sofę dwu osobową. Ale się okaże bo w sumie mogę zabrać swoją dwu osobówkę od mej mamy i dać tu.
W październiku czeka nas jeszcze wesele mojej kuzynki stwierdziliśmy że damy kasę. Za rok może na swym choć tylko skromne przyjęcie tak jak kuzynka robi.A może wogulę żadnego weseli cha . Zycie pokaże co będzie.
w przyszłym tygodniu zamówię se fryzjera bo mam lenia by se tam pójść. Tu u siebie nie pójdę już nie byłam za bardzo zadowolona mimo że frys się trzymał do końca hi hi .
Jeszcze nie ma października a już są znicze masakra. Jeszcze trochę i święta .Nie lubię zimy człowiek znowu zimowe rzeczy ubierać (ja se muszę zabrać od mojej mamy zimowe rzeczy nie zmieściłam ich w walizce). W listopadzie urodziny i znowu coraz starsza się robię. A w grudniu ostatnia impreza bo dwa latka mojej Julii.
Dobra znikam bo za chwile do pracy cza się zbierać .
Narka.
3 wrz 2013
I po labie
Witam
Właśnie dziś ostatni dzień lenistwa od jutra ranki wracam do pracy do niedzieli czy jakoś tak.
Mieszkanie doprowadzone w miarę do funkcjonowania meblościanka umyta szafy tez rzeczy ciuchy poskładane wyprasowane . Dziś Adam wannę będzie gipsował i malował. umywalkę stawiał i resztę mebli do łazienki.
Brakuje nam oświetlenie i karnisze. drzwi do pokoi mamy tylko skrócić i zamontować.
W październiku imprezy się szykują.
A mianowicie wesele kuzynki 19-go, w listopadzie moje urodziny ,w grudniu drugie urodziny Julii .
Co w przyszłym roku żadnych imprez. Przy najmniej nic o tym nie wiem.
Już wrzesień a pogoda brzydka od jutra ma się poprawiać. Zobaczymy . Jak zrobię u siebie internet to częściej będę pisała bo teraz na szybkiesa korzystam z laptopa u mamy.
Odezwę się jak czasu będę mieć wiecej .
Pozdrawiam :)
Właśnie dziś ostatni dzień lenistwa od jutra ranki wracam do pracy do niedzieli czy jakoś tak.
Mieszkanie doprowadzone w miarę do funkcjonowania meblościanka umyta szafy tez rzeczy ciuchy poskładane wyprasowane . Dziś Adam wannę będzie gipsował i malował. umywalkę stawiał i resztę mebli do łazienki.
Brakuje nam oświetlenie i karnisze. drzwi do pokoi mamy tylko skrócić i zamontować.
W październiku imprezy się szykują.
A mianowicie wesele kuzynki 19-go, w listopadzie moje urodziny ,w grudniu drugie urodziny Julii .
Co w przyszłym roku żadnych imprez. Przy najmniej nic o tym nie wiem.
Już wrzesień a pogoda brzydka od jutra ma się poprawiać. Zobaczymy . Jak zrobię u siebie internet to częściej będę pisała bo teraz na szybkiesa korzystam z laptopa u mamy.
Odezwę się jak czasu będę mieć wiecej .
Pozdrawiam :)
18 sie 2013
I już na swoim
Witam)
Ja tak na szybko bo jestem u mamy na kompie ja za jakiś czas swój będę mieć internet.
Od lipca na swoim mieszka się jak na razie dobrze remont dobiega powoli do końca tylko pomalować.
Urodziny Adama przebiegło spokojnie rodzice siora z mężem i moja mama.
Wczoraj na grilla poszliśmy do kolegi Adama i o 20:40 się zwijaliśmy. Ja do końca sierpnia urlop.
Za oknem w końcu ciepło a nawet upały ponad 30 stopni . Więc pogoda dopisuje.
Dziś zawitała do mnie kumpela z mężem i z moją chrześnicą sernik był zimne napoje też .
Dobra ja znikam obiecuje napisać częściej jeśli czas pozwoli.
:)
Ja tak na szybko bo jestem u mamy na kompie ja za jakiś czas swój będę mieć internet.
Od lipca na swoim mieszka się jak na razie dobrze remont dobiega powoli do końca tylko pomalować.
Urodziny Adama przebiegło spokojnie rodzice siora z mężem i moja mama.
Wczoraj na grilla poszliśmy do kolegi Adama i o 20:40 się zwijaliśmy. Ja do końca sierpnia urlop.
Za oknem w końcu ciepło a nawet upały ponad 30 stopni . Więc pogoda dopisuje.
Dziś zawitała do mnie kumpela z mężem i z moją chrześnicą sernik był zimne napoje też .
Dobra ja znikam obiecuje napisać częściej jeśli czas pozwoli.
:)
25 lip 2013
I do przodu remont stoi
Witam :)
No i mamy na dworze super pogodę najcieplej w sobotę + 32 a ja niestety w robocie do wtorku później po jednym dniu wolnym więc cz będzie się przygotowywać do przeprowadzki. Sama nie wiem w którym dniu no ale na pewno od sierpnia już u siebie.
Teraz czekamy aż będzie kominek pewna część jest zamówiona i można zacząć jak będzie, szafę już mamy poskładaną więc już trochę zapełniona w innych szafkach porządek.
Jak już będzie zrobiony od razu zaczynamy od malowania, dodatkowo kupowanie drzwi łazienkowych i pokojowych będą harmonijne no i drzwi wejściowe. Reszta do drobne rzeczy no i szafka do łazienki by móc schować nie potrzebne rzeczy.
A tak po za tym wszystko gra zdrowie jako tako grypa mnie chwyciła ale już lepiej. Dostałam alergicznego zapalenia oczu lewe oko zaczerwienione. Już krople biorę. We wtorek musiałam wziąć wolne przymusowe koleżanka za mnie poszła.
Do domu złapałam okazje i pokupowałam małe sprzęty ; blender mikser miski itp chciałabym dorwać sprzęt do robienia ciast i innych rzeczy no ale to w przyszłym miesiącu wiadomo.
Mam nadzieję że w sierpniu dostanę urlop dosłownie doczekać się nie umiem chciałabym odpocząć od pracy porobić coś więcej.
W sierpniu Adam ma urodziny My z mamą już kupili prezent komplet talerzy obiadowych 18 części i już są schowane w kredensie u Adama .I od razu parapetówka w ten dzień Mamy nadzieję że wyrobimy się przed 14 . Wo gule do połowy sierpnia mamy czas z remontem więc cza się pospieszyć. No ale jak na razie czekamy na wężownice do kominka.
A jak z urodzinami będzie to się okaże bo jak mi się dniówka wpadnie to już przesunięcie imprezy. Wolałabym już mieć z głowy rodzinkę nie żebym miała coś do nich ale wole imprezować bez ich .
Dobra znikam odezwę się jak znowu znajdę czas.
Miłego dnia :)
No i mamy na dworze super pogodę najcieplej w sobotę + 32 a ja niestety w robocie do wtorku później po jednym dniu wolnym więc cz będzie się przygotowywać do przeprowadzki. Sama nie wiem w którym dniu no ale na pewno od sierpnia już u siebie.
Teraz czekamy aż będzie kominek pewna część jest zamówiona i można zacząć jak będzie, szafę już mamy poskładaną więc już trochę zapełniona w innych szafkach porządek.
Jak już będzie zrobiony od razu zaczynamy od malowania, dodatkowo kupowanie drzwi łazienkowych i pokojowych będą harmonijne no i drzwi wejściowe. Reszta do drobne rzeczy no i szafka do łazienki by móc schować nie potrzebne rzeczy.
A tak po za tym wszystko gra zdrowie jako tako grypa mnie chwyciła ale już lepiej. Dostałam alergicznego zapalenia oczu lewe oko zaczerwienione. Już krople biorę. We wtorek musiałam wziąć wolne przymusowe koleżanka za mnie poszła.
Do domu złapałam okazje i pokupowałam małe sprzęty ; blender mikser miski itp chciałabym dorwać sprzęt do robienia ciast i innych rzeczy no ale to w przyszłym miesiącu wiadomo.
Mam nadzieję że w sierpniu dostanę urlop dosłownie doczekać się nie umiem chciałabym odpocząć od pracy porobić coś więcej.
W sierpniu Adam ma urodziny My z mamą już kupili prezent komplet talerzy obiadowych 18 części i już są schowane w kredensie u Adama .I od razu parapetówka w ten dzień Mamy nadzieję że wyrobimy się przed 14 . Wo gule do połowy sierpnia mamy czas z remontem więc cza się pospieszyć. No ale jak na razie czekamy na wężownice do kominka.
A jak z urodzinami będzie to się okaże bo jak mi się dniówka wpadnie to już przesunięcie imprezy. Wolałabym już mieć z głowy rodzinkę nie żebym miała coś do nich ale wole imprezować bez ich .
Dobra znikam odezwę się jak znowu znajdę czas.
Miłego dnia :)
2 lip 2013
Już jestem
Witam.
I już po co dobre szybko się kończy.
Przyjechaliśmy w poniedziałek ok godz 10:00 pokój mieliśmy super z balkonem widok giewont .
Rozpakowaliśmy się chyba w 10 min i że pogoda była nijaka wybraliśmy się od razu na Krupówki.
Tam do 19 siedzieliśmy przy napojach obiad ok 14:00 jedliśmy .
Pamiątki wiadome kupiłam .
Na drugi dzień poszliśmy nad morskie oko wjechaliśmy tam bryczkami było fajnie trasa trwała godzinę, porobiłam fotki z końmi nawet się nie bało.
Małe śniadanie na dalsza wędrówkę.
Do morskiego oka po wjeździe z bryczką idzie się jakieś 15 min w górę.
Tam trochę posiedzieliśmy po piwku napiliśmy ja na smakowe się przerzuciłam.
Następnie poszliśmy na czarny staw, tam się szło taką trasą stromą w pewnym momencie.
Trasa minimum się szło 20 min, temperatura bez względu na porę jest + 6*.
A w czwartym dniu spakowaliśmy się i na Krupówki poszliśmy ok 15 wyjechaliśmy do Katowic .
Wróciliśmy ok 19:00 .
Następna wycieczka do Wadowic i do Oświęcimia . Za rok nad morze chcemy się wybrać.
A tak z innej beczki:
Mieszkanko już wygląda cacy a dokładnie kuchnia poskładana cała wykładzina położona łazienka tez ale cza trochę poprawić bo przy bojlerze trochę cza było wywiercić dziurek. Wczoraj przywieźli lodówkę i pralkę (wczoraj sprawdzona fajnie się w niej pierze) .
W tym tyg ma kominiarz przyjść i sprawdzić który komin się nadaję do podpięcia się. no i jak tylko zgoda będzie to ogrzewanie robimy.
Do zrobienia jest:
* ogrzewanie
* kupienie drzwi do:
1) do łazienki harmonijne
2) do pokoju harmonijne
3) do pokoju drugiego normalne
4) i wejściowe
* malowanie ; pokoju jednego i drugiego przedpokój
Na to wszystko mamy jeszcze cały lipiec i trochę sierpnia..
(fotek mieszkania nie będę wklejała) .
Więc przeprowadzka w tamte mieszkanie co raz szybciej eh jeszcze trochę .
A tak to wszystko jest ok .
Pozdrawiam :)
I już po co dobre szybko się kończy.
Przyjechaliśmy w poniedziałek ok godz 10:00 pokój mieliśmy super z balkonem widok giewont .
Rozpakowaliśmy się chyba w 10 min i że pogoda była nijaka wybraliśmy się od razu na Krupówki.
Tam do 19 siedzieliśmy przy napojach obiad ok 14:00 jedliśmy .
Pamiątki wiadome kupiłam .
Na drugi dzień poszliśmy nad morskie oko wjechaliśmy tam bryczkami było fajnie trasa trwała godzinę, porobiłam fotki z końmi nawet się nie bało.
Widok przy tarasie widok mówi za siebie jaki jest piękny .
Tu przy wozach z końmi.
Małe śniadanie na dalsza wędrówkę.
Do morskiego oka po wjeździe z bryczką idzie się jakieś 15 min w górę.
Widok Morskie oko
Morskie Oko
Morskie Oko
Następnie poszliśmy na czarny staw, tam się szło taką trasą stromą w pewnym momencie.
Na trzeci dzień mieliśmy się wybrać do doliny chochołowskiej ale ktoś nam powiedział że nic tam takiego nie ma a jest szlak na jaskinię trasa ok 30 min + wejście w górę jakieś 20 min stromo jak nie wiem szliśmy czarnym szlakiem .
A w czwartym dniu spakowaliśmy się i na Krupówki poszliśmy ok 15 wyjechaliśmy do Katowic .
Wróciliśmy ok 19:00 .
Następna wycieczka do Wadowic i do Oświęcimia . Za rok nad morze chcemy się wybrać.
A tak z innej beczki:
Mieszkanko już wygląda cacy a dokładnie kuchnia poskładana cała wykładzina położona łazienka tez ale cza trochę poprawić bo przy bojlerze trochę cza było wywiercić dziurek. Wczoraj przywieźli lodówkę i pralkę (wczoraj sprawdzona fajnie się w niej pierze) .
W tym tyg ma kominiarz przyjść i sprawdzić który komin się nadaję do podpięcia się. no i jak tylko zgoda będzie to ogrzewanie robimy.
Do zrobienia jest:
* ogrzewanie
* kupienie drzwi do:
1) do łazienki harmonijne
2) do pokoju harmonijne
3) do pokoju drugiego normalne
4) i wejściowe
* malowanie ; pokoju jednego i drugiego przedpokój
Na to wszystko mamy jeszcze cały lipiec i trochę sierpnia..
(fotek mieszkania nie będę wklejała) .
Więc przeprowadzka w tamte mieszkanie co raz szybciej eh jeszcze trochę .
A tak to wszystko jest ok .
Pozdrawiam :)
14 cze 2013
Takie tam remontowo - wczasowo
Witam:)
Już zacząć czas . Malowanie w sobotę i niedziele . Wczoraj z moim pojechałam do Castoramy po farby trochę nam się koncepcja zmieniła bo nie użyjemy barwnika niebieskiego tylko już gotową turkusową a emalię kupiliśmy jasną niebieską.
Kuchnia w kolorze słonecznym wykładzina jasna w sobotę do odbioru. A we wtorek odbiera się kuchnię , myślę że Adam da na poskładanie kuchni bo samemu się tak nie da.
Zostało nam kupić;
* Drzwi wejściowe.
* Drzwi do pokoju (harmonijne).
* Drzwi do łazienki (harmonijne).
* Drzwi do małego pokoju normalne pokojowe.
* Bojler do łazienki.
* Pralka.
* Lodówka.
* Lampy do dwóch pokoi , łazienki i przedpokoju.
* Wanna albo narożna lub zwykła na 1.70;
* No i zrobienie ogrzewania kominek na węgiel i na drewno to wiadome.
* A cha no i pomalowanie ścian w pokoju dużym (jedna ściana na czerwono reszta na brzoskwiniowo a
drugi pokój chcemy na limonkowy , przedpokój chyba żółty).
Pomoc w malowaniu mamy w Tacie od Adama. Mamy jeszcze szafę do poskładania , ale cza zadzwonić po Marcina Szwagra od Adama by z Adamem poskładali a jeszcze cza powyrzucać jedną szafę i łóżko co się pruję. Bo szafa jest duża więc miejsce na nią cza zrobić.
Urlop miałam mieć od poniedziałku ale go nie dostałam za to mam maraton do czwartku i od piątku urlop .
Od 24 do 27 mnie nie ma z moim wyjeżdżamy do zakopanego nad morskie oko chcemy iść za rok może nad morze ale się zobaczy.
A tak to nic więcej się nie dzieję. W sumie może od lipca pójdę mieszkać a jak nie to od sierpnia.
Bo cza zrobić resztę .
Dobra znikam odezwę się po przyjeździe bo raczej już nie luknę tu .
Pozdrawiam :)
Już zacząć czas . Malowanie w sobotę i niedziele . Wczoraj z moim pojechałam do Castoramy po farby trochę nam się koncepcja zmieniła bo nie użyjemy barwnika niebieskiego tylko już gotową turkusową a emalię kupiliśmy jasną niebieską.
Kuchnia w kolorze słonecznym wykładzina jasna w sobotę do odbioru. A we wtorek odbiera się kuchnię , myślę że Adam da na poskładanie kuchni bo samemu się tak nie da.
Zostało nam kupić;
* Drzwi wejściowe.
* Drzwi do pokoju (harmonijne).
* Drzwi do łazienki (harmonijne).
* Drzwi do małego pokoju normalne pokojowe.
* Bojler do łazienki.
* Pralka.
* Lodówka.
* Lampy do dwóch pokoi , łazienki i przedpokoju.
* Wanna albo narożna lub zwykła na 1.70;
* No i zrobienie ogrzewania kominek na węgiel i na drewno to wiadome.
* A cha no i pomalowanie ścian w pokoju dużym (jedna ściana na czerwono reszta na brzoskwiniowo a
drugi pokój chcemy na limonkowy , przedpokój chyba żółty).
Pomoc w malowaniu mamy w Tacie od Adama. Mamy jeszcze szafę do poskładania , ale cza zadzwonić po Marcina Szwagra od Adama by z Adamem poskładali a jeszcze cza powyrzucać jedną szafę i łóżko co się pruję. Bo szafa jest duża więc miejsce na nią cza zrobić.
Urlop miałam mieć od poniedziałku ale go nie dostałam za to mam maraton do czwartku i od piątku urlop .
Od 24 do 27 mnie nie ma z moim wyjeżdżamy do zakopanego nad morskie oko chcemy iść za rok może nad morze ale się zobaczy.
A tak to nic więcej się nie dzieję. W sumie może od lipca pójdę mieszkać a jak nie to od sierpnia.
Bo cza zrobić resztę .
Dobra znikam odezwę się po przyjeździe bo raczej już nie luknę tu .
Pozdrawiam :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

