Witam :)
Wczoraj pisałam notkę ale już wiem wszystko , a więc ;
Moja mam miała dziś komisję 12:50 , więc cała ze strachu tam pojechała wiadomo nerwy robią swoje bo chodzi o wszystko mieć a nie mieć . Właśnie przedzwoniłam do niej i powiedziała mi tak że dostała na 3 lata spokój będzie, plany idą po mojej myśli . A co będzie za trzy wiadomo jeszcze na dwa i miesiąc przed ur 60 będzie podanie o emeryturę po mężu. Ale do tego czasu szmat czasu. nawet lekarz był fajny nie wiem na co patrzył na wiek na to co mojej mamie doskwiera, nie ważne ważne że jest na 3 lata spokoju.
Dobra ja znikam bo i tak mnie się klawiatura myli za szybko chce pisać i litery przewracam do góry i poprawiam żeby nie było byków.
Pozdrawiam :)
21 sty 2011
20 sty 2011
Porządki
Witam :)
Za oknem zimno brzydko, z rana poszłam na zakupy ok 10:30 przy okazji odebrać zamówienie
kosmetyczne. I w sumie o 13:00 byłam w domu . Mnie dziś wzięło na sprzątanie ubrań a jeszcze zaczynam je prać
jutro wyprasuje przed pracą i będę mieć na wiosnę czyste ubrania. Wiem jeszcze czasu a marasu z tą wiosną jakoś mnie nudy biorą. Z moim się dziś nie widzę pojechał do rodziców powinien już być u nich. ja se swój pokój chce doprowadzić do ładu bo nigdy nie mam na nic czasu no niestety.
Jutro będzie chyba najgorszy dzień dla mnie okaże się czy moja mam dostanie na stałe już emeryturę po mężu
bo idzie na komisję. Przez Tuska może jej już nie dostać mimo że moim zdaniem powinna się w przepisach zmieścić.Bo w tamtego roku moja mam była pewna w przepisach że wieku 55 ostatnia komisja i w czerwcu podanie o emeryturę po mężu , na dzień dzisiejszy ta ustawa trochę się zmieniła ,ale możliwe że ten rok będzie ostatnim dla tych co mają 55 lat. Bo nie widzę żeby moja mam dostała pracę nawet 1/2 w tym wieku młodzi mają problem a co dopiero starsi.A mama nie da rady na nogach być po 8 godz chyba że siedząca.
Obecnie ustawa wchodzi że kobiety 60 lat a faceci 65 a stara ustawa kobiety 55 faceci 60. No ale mam nadzieje że się zaliczy się do tej starej ustawy, bo jak ostatnio mama była z dokumentację do ZUS`u to jeden gościu w tym roku ma 60 i odbiera dokumenty na emeryturę już teraz (więc ustawa stara zaliczana jest) . I wszystko się jutro okażę co to będzie. Sama się boję co będzie bo plany pewne są a wszystko zależy od tego . No chyba że do 60 lat moja mama będzie chodziła na komisję, ale to chore nasza kochana polska jest do bani a dokładnie politycy to co wymyślają. Bo oni nie muszą się bać mają kasę aż konto pęka z pełności kasy.
A jutro na komisję idzie. Jeśli nie to tylko z mojej pensji będziemy żyć a tu będzie nie za ciekawie bo opłaty zrobi się ale co dalej nie wiem ??? KOSZMAR :(
Mam nadzieje że będzie dobrze choć nie nastawiam się na to bo i po co, zawsze jakieś kłody mamy.
A co u Was??
Bo u mnie jakoś leci, mojemu się moje włosy spodobały bo w końcu rozpuszczone są, no i lepiej w pół długich się czuje lepiej. Jak będę mieć jakieś zdjęcie do dodam na bloga jak na razie to nie mam jak.
Dobra dziewczyny ja uciekam robić porządku dalej.
Pozdrawiam :)
14 sty 2011
Witam
Ile mnie tu nie było , ale czytam was często choć jak na razie brak czasu na wszystko. Obiecuje poprawę :)
W końcu dwa dni wolnego to se odpocznę, Przed wczoraj po robocie coś mnie wzięło na ścięcie włosów, teraz sobie odpoczną od spinania choć nie obejdzie się w pracy spięcie. W pracy są spekulacje na temat wydłużenia godzin pracy nawet 12 godz. Jestem ciekawa jak to będzie .Były nawet zwolnienia ok 60 osób zwolnili, jedna do sądu pracy dała bo z jakiej winy gdzie przez pracę dostała przepukliny no i wiadomo miała operacje więc potrzebowała L-4. Pracuje do marca no ale zobaczymy.
Z moim się widzę jak mamy wolne, i teraz w niedziele się zobaczymy tak to nie kiedy bywa. W marcu Adam urlop a ja w czerwcu od 13 do 26 . Mamy zamiar tak se dni ułożyć by pojechać do Częstochowy. Wiadomo jak jest ciepło to się wykorzysta na wyjazdy. Zobaczymy coś mnie tam ciągnie .
Za oknem chlapa pogoda do bani a zapowiadają koniec stycznia początek lutego mrozy zaś , ta pogoda już mnie drażni jak nie chlapa to mrozy , a jeszcze teraz lud ślisko mimo odwilży .
Byle do wiosny do tych upałów .
Jeszcze teraz odczulać będę się , ale jak usłyszałam cenę zastrzyków to mnie zmroziła 130 złotych więc pod koniec stycznia se wykupie i na luty będę mieć , jeszcze muszę iść po zamówienie na alergeny taki papierek bez tego ani rusz. Więc znowu do alergologa się muszę zawitać.
Kuracja cało roczna i co miesiąc zastrzyki. pilnować muszę tylko by do miesiąca zrobić (ok 30 dni od wzięcia zastrzyku), jak trzeba to trzeba doszłam tak daleko więc nie mogę zrezygnować.
A jak u was??
Dobra ja znikam pozdrawiam :)
W końcu dwa dni wolnego to se odpocznę, Przed wczoraj po robocie coś mnie wzięło na ścięcie włosów, teraz sobie odpoczną od spinania choć nie obejdzie się w pracy spięcie. W pracy są spekulacje na temat wydłużenia godzin pracy nawet 12 godz. Jestem ciekawa jak to będzie .Były nawet zwolnienia ok 60 osób zwolnili, jedna do sądu pracy dała bo z jakiej winy gdzie przez pracę dostała przepukliny no i wiadomo miała operacje więc potrzebowała L-4. Pracuje do marca no ale zobaczymy.
Z moim się widzę jak mamy wolne, i teraz w niedziele się zobaczymy tak to nie kiedy bywa. W marcu Adam urlop a ja w czerwcu od 13 do 26 . Mamy zamiar tak se dni ułożyć by pojechać do Częstochowy. Wiadomo jak jest ciepło to się wykorzysta na wyjazdy. Zobaczymy coś mnie tam ciągnie .
Za oknem chlapa pogoda do bani a zapowiadają koniec stycznia początek lutego mrozy zaś , ta pogoda już mnie drażni jak nie chlapa to mrozy , a jeszcze teraz lud ślisko mimo odwilży .
Byle do wiosny do tych upałów .
Jeszcze teraz odczulać będę się , ale jak usłyszałam cenę zastrzyków to mnie zmroziła 130 złotych więc pod koniec stycznia se wykupie i na luty będę mieć , jeszcze muszę iść po zamówienie na alergeny taki papierek bez tego ani rusz. Więc znowu do alergologa się muszę zawitać.
Kuracja cało roczna i co miesiąc zastrzyki. pilnować muszę tylko by do miesiąca zrobić (ok 30 dni od wzięcia zastrzyku), jak trzeba to trzeba doszłam tak daleko więc nie mogę zrezygnować.
A jak u was??
Dobra ja znikam pozdrawiam :)
1 sty 2011
Po zabawie
Witam :)
A więc jesteśmy już starsi o rok, ktoś powiedział , że inni się starzeją a inni młodnieją. Ja powiem tak wiekiem na pewno ale duchem człowiek młodnieje, w każdym razie ja nie czuję się że jestem starsza właśnie przeciwnie.
Mieliśmy się wybrać do centrum Katowic pod spodek, ale jakoś dostaliśmy lenia,ja zakończyłam pracę o 18 więc już Adam na mnie czekał pod pracą. Pojechaliśmy do mnie w domciu ciepła herbatka później piwko i tak jedno drugie zaczęliśmy trochę się wygłupiać ja po drugim dostaje głupawki i zaczęłam śpiewać wraz telewizorem gdzie muzyka grała. A co jak się bawić to na całego. następnie lampka wina była a o godz 11:45 naszykowałam szampana by nie mieć spóźnionego roku.Niestety jak wybiła godz 00:00 przy otwieraniu szampan wystrzelił nie tylko do kieliszków jeszcze oblałam podłogę. No cóż będę cały rok oblewać mieszkanie jak to się mówi jaki koniec to cały rok hehe.
No ale cały nie poszedł na podłogę, myśmy praktycznie cały szampan wypili. Później do 2:40 siedzieli i bawili ja właściwie padałam o 2 w nocy, ale do trzymałam towarzystwa Mamie i Adamowi. Adam poszedł spać do mojego pokoju a ja z mamą w dużym pokoju spali. Adam został rano na śniadanie później na obiedzie.
Ok godziny 15:00 pojechał do rodziców gdzie obecnie tam jest i nocuje rodzice poczęstowali drinkiem a że Adam prowadzi to został na noc.
Ja cała 6 godz spałam ale ok 13 zaczęło mnie łamać spanie mimo że kawę z rana wypiłam no ale jakoś dzióbek mi się darł do spania zrobiłam se prawdziwą kawę gdzie nie pije takiej bo za bardzo nie mogę. No ale postawiła mnie na nogi i nawet się nie położyłam na małą drzemkę, bo bym teraz nie usnęła a tak że o 4 rano wstaje do pracy na 6 to zasnę.
Ogólnie ten sylwester mi się spodobał człowiek jak jest większym towarzystwie to nie idzie spać. W tamtym roku zaraz po toaście poszliśmy spać. A teraz przed trzecią w nocy.
Jeszcze Adam dał sygnałka tacie by mógł przedzwonić bo Adam nic na koncie nie miał więc zadzwonił tata Adama i złożyliśmy życzenia.
Ogólnie sylwester pierwszy taki fajny.
Dobra a jak Wy sylwa mieliście??
Pozdrawiam :)
A więc jesteśmy już starsi o rok, ktoś powiedział , że inni się starzeją a inni młodnieją. Ja powiem tak wiekiem na pewno ale duchem człowiek młodnieje, w każdym razie ja nie czuję się że jestem starsza właśnie przeciwnie.
Mieliśmy się wybrać do centrum Katowic pod spodek, ale jakoś dostaliśmy lenia,ja zakończyłam pracę o 18 więc już Adam na mnie czekał pod pracą. Pojechaliśmy do mnie w domciu ciepła herbatka później piwko i tak jedno drugie zaczęliśmy trochę się wygłupiać ja po drugim dostaje głupawki i zaczęłam śpiewać wraz telewizorem gdzie muzyka grała. A co jak się bawić to na całego. następnie lampka wina była a o godz 11:45 naszykowałam szampana by nie mieć spóźnionego roku.Niestety jak wybiła godz 00:00 przy otwieraniu szampan wystrzelił nie tylko do kieliszków jeszcze oblałam podłogę. No cóż będę cały rok oblewać mieszkanie jak to się mówi jaki koniec to cały rok hehe.
No ale cały nie poszedł na podłogę, myśmy praktycznie cały szampan wypili. Później do 2:40 siedzieli i bawili ja właściwie padałam o 2 w nocy, ale do trzymałam towarzystwa Mamie i Adamowi. Adam poszedł spać do mojego pokoju a ja z mamą w dużym pokoju spali. Adam został rano na śniadanie później na obiedzie.
Ok godziny 15:00 pojechał do rodziców gdzie obecnie tam jest i nocuje rodzice poczęstowali drinkiem a że Adam prowadzi to został na noc.
Ja cała 6 godz spałam ale ok 13 zaczęło mnie łamać spanie mimo że kawę z rana wypiłam no ale jakoś dzióbek mi się darł do spania zrobiłam se prawdziwą kawę gdzie nie pije takiej bo za bardzo nie mogę. No ale postawiła mnie na nogi i nawet się nie położyłam na małą drzemkę, bo bym teraz nie usnęła a tak że o 4 rano wstaje do pracy na 6 to zasnę.
Ogólnie ten sylwester mi się spodobał człowiek jak jest większym towarzystwie to nie idzie spać. W tamtym roku zaraz po toaście poszliśmy spać. A teraz przed trzecią w nocy.
Jeszcze Adam dał sygnałka tacie by mógł przedzwonić bo Adam nic na koncie nie miał więc zadzwonił tata Adama i złożyliśmy życzenia.
Ogólnie sylwester pierwszy taki fajny.
Dobra a jak Wy sylwa mieliście??
Pozdrawiam :)
1.01.2011r.
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2011
ABY TEN ROK BYŁ LEPSZY OD POPRZEDNIEGO
ABY RADOŚĆ ZAGOŚCIŁA W WASZYCH DOMACH
:)
27 gru 2010
Święta Święta i po Świętach
Witam :)
Trzy dni wolnego i koniec laby. Święta spędziłam w domu w Wigilię zaczęłam od wypieku piernika, który jako pierwszy został zjedzony połowa od razu powędrowała do Adama. Później wzięłam się za krojenie boczku do kapusty no i cebula. około 14 ryba krojenie karpia na dzwonki no i od 15 zaczęłam piec z mamą .
Kolacje wigilijną jadłam o 18 jak co roku. Zdążyłam nawet się zadławić rybką ale na szczęście obeszło się wzywanie pogotowia. Ale miałam dość już rybek, no ale później już lepiej. Myślałam że pójdę z mamą na pasterkę ale myśmy padli ok 22 jak nie wiem nie żeby się pojedli tylko ze zmęczenia. No ale na drugi dzień obowiązkowo do kościoła szłam. W sobotę przyjechał Adam na ciacho dostał ode mnie prezent zestaw STR 8 spodobał się , a ja dostałam zestaw perfumu LA RIVE . I tak Adam do 22 siedział i z nami oglądnął Tradycyjny film jak co roku "Kevin sam w domu" Ja ten film uwielbiam mam nadzieje że na sylwka będzie "Kevin sam w Nowym Yorku" .
W niedzielę Adam mnie zabrał do swej Babci do Ząbkowic posiedzieliśmy do godz 18:30 i na zakończenie dostałam figurkę aniołka lubię takie figurki chyba zacznę kolekcjonować później pojechaliśmy do domu Adama. Moja mam dostała opuchnięcia oka tak mi się zdaje że okulista się kłania bo raczej ropieje mam nadzieje że się mylę bo się na tym nie znam .
Jutro z rana do testy kolejne i do pracy mam nadzieję że się nie spóźnię do pracy na 10 a na 9 testy wcześniej tam pojadę by być wcześniej . Sylwestra nie planuje bo nie wiem jak Adam ma na drugi dzień. Ja dopiero 2 idę .
Już nam dali kartę z urlopami wyszło że czerwiec od 13 do 26 mam nadzieje że Adam się dopasuje.
jaki rok 2011 dla mnie będzie sama nie wiem, sama jestem ciekawa, jakoś do 11 nie mam przychylności wole liczby parzyste.
A jak wy te święta spędziliście??
Dobra ja znikam Pozdrawiam.
Trzy dni wolnego i koniec laby. Święta spędziłam w domu w Wigilię zaczęłam od wypieku piernika, który jako pierwszy został zjedzony połowa od razu powędrowała do Adama. Później wzięłam się za krojenie boczku do kapusty no i cebula. około 14 ryba krojenie karpia na dzwonki no i od 15 zaczęłam piec z mamą .
Kolacje wigilijną jadłam o 18 jak co roku. Zdążyłam nawet się zadławić rybką ale na szczęście obeszło się wzywanie pogotowia. Ale miałam dość już rybek, no ale później już lepiej. Myślałam że pójdę z mamą na pasterkę ale myśmy padli ok 22 jak nie wiem nie żeby się pojedli tylko ze zmęczenia. No ale na drugi dzień obowiązkowo do kościoła szłam. W sobotę przyjechał Adam na ciacho dostał ode mnie prezent zestaw STR 8 spodobał się , a ja dostałam zestaw perfumu LA RIVE . I tak Adam do 22 siedział i z nami oglądnął Tradycyjny film jak co roku "Kevin sam w domu" Ja ten film uwielbiam mam nadzieje że na sylwka będzie "Kevin sam w Nowym Yorku" .
W niedzielę Adam mnie zabrał do swej Babci do Ząbkowic posiedzieliśmy do godz 18:30 i na zakończenie dostałam figurkę aniołka lubię takie figurki chyba zacznę kolekcjonować później pojechaliśmy do domu Adama. Moja mam dostała opuchnięcia oka tak mi się zdaje że okulista się kłania bo raczej ropieje mam nadzieje że się mylę bo się na tym nie znam .
Jutro z rana do testy kolejne i do pracy mam nadzieję że się nie spóźnię do pracy na 10 a na 9 testy wcześniej tam pojadę by być wcześniej . Sylwestra nie planuje bo nie wiem jak Adam ma na drugi dzień. Ja dopiero 2 idę .
Już nam dali kartę z urlopami wyszło że czerwiec od 13 do 26 mam nadzieje że Adam się dopasuje.
jaki rok 2011 dla mnie będzie sama nie wiem, sama jestem ciekawa, jakoś do 11 nie mam przychylności wole liczby parzyste.
A jak wy te święta spędziliście??
Dobra ja znikam Pozdrawiam.
23 gru 2010
Boże Narodzenia
Witam !!
Jutro już wigilia, wczoraj byłam z moim na urodzinach u jego mamy dostała od de mnie
perfum bombonierę i mydełko a od Adama perfum.
Ja od rodziców Adama dostałam zestaw z Nivea aż mnie z murowało bo nie spodziewałam się
że coś dostanę.
Jeszcze dziś do pracy i jutro wolne, u mnie już choinka stoi przed chwilą ubrałam , szczerze
nie lubię ubierać choinki ale dałam rade szybko mi zajęło ubieranie.
Dobra ja tu na krótko.
************************************************************
Aby Święta były wyjątkowymi dniami w roku,
by choinka w każdych oczach zalśniła blaskiem,
By kolacja wigilijna wniosła w serca spokój
a radość pojawiała się z każdym nowym brzaskiem.
By prezenty ucieszyły każde smutne oczy,
by spokojna przerwa ukoiła złość
By Sylwester zapewnił szampańską zabawę,
a kolędowych śpiewów nie było dość!
*****************************************************************
17 gru 2010
**** Święta ****
Za tydzień już święta a mi zostało mało do kupienia, mięso i rybki oraz szynka kiełbasa itp
wczoraj pojechałam z Adamem i z moją mamą na zakupy półtora godzinki nam to zajęło.
Towar pochowany, a nie które dane do sąsiadki bo będzie nam robiła makówki, pierwszy raz u nas skosztuje Adam , ja tam tylko talerzyk jem makówek i później już nie. W tym roku chce piernika małego upiec , ale chce przekładać z innym ciastem.
Reszta ciasta się kupi bo nie dam rade wypiec wszystkiego, a dziś na kolejne testy szłam i jako tako, ale mam problem doszedł mi jeszcze jeden dzień 30 na 15 do lekarza. Jestem ciekawa czy coś załatwię dziś może bo muszę złapać menadżera.
Jestem ciekawa kiedy będzie wykup mieszkań bo mam już cała kasę odłożoną, tylko gościu musi podać cenę + kasa dla notariusza. Ciekawe czy każdy wykupi?? Tym bardziej za takie małe pieniądze. W każdym razie mi się opłaca wykupić , bo może być że ktoś obcy wykupi lokatorów i dźwignie czynsz , a jest taka możliwość nawet jak budynki są kopalniane. A tak jak będę mięć na własność to mogą mi nagwizdać bo nie może mi dżwignąć mało tego mniej będę płaciła za czynsz.
Dopiero w przyszłym roku , mamy taka sąsiadkę co często idzie do administracji i pyta się kiedy przyjdą wyceniać itp z jednej strony baba upierdliwa a z drugiej strony człowiek wcześniej się do wie co i jak. Ale i tak wszystko się okaże w nowym roku.
Adama zobaczę dopiero w poniedziałek 20 więc przy okazji dam mu prezent urodzinowy dla jego mamy (22.12.2010) dostanie perfum no i mydełko. Niestety jestem w pracy , ale przedzwonię możliwe że ma wolne w tym dniu tak czy tak dostanie. Przed świętami może kuknę albo po świętach.
A wy jak przed świętami,już porobione prezenty są?? U mnie popakowane i wcześniej rozdane jakoś tak wyszło.
A za oknem zimno przymrozek jak nie wiem. Byle do wiosny , bo już mam dość tej zimy jeszcze nie ma połowy a już daje znaki. W styczniu jakoś się muszę zapisać do lekarza i dostać przekaz do naczyniowa na Ochojec tam jest dobry lekarz tam robią coś robią człowiekiem.
Dobra ja znikam. Pozdrawiam
wczoraj pojechałam z Adamem i z moją mamą na zakupy półtora godzinki nam to zajęło.
Towar pochowany, a nie które dane do sąsiadki bo będzie nam robiła makówki, pierwszy raz u nas skosztuje Adam , ja tam tylko talerzyk jem makówek i później już nie. W tym roku chce piernika małego upiec , ale chce przekładać z innym ciastem.
Reszta ciasta się kupi bo nie dam rade wypiec wszystkiego, a dziś na kolejne testy szłam i jako tako, ale mam problem doszedł mi jeszcze jeden dzień 30 na 15 do lekarza. Jestem ciekawa czy coś załatwię dziś może bo muszę złapać menadżera.
Jestem ciekawa kiedy będzie wykup mieszkań bo mam już cała kasę odłożoną, tylko gościu musi podać cenę + kasa dla notariusza. Ciekawe czy każdy wykupi?? Tym bardziej za takie małe pieniądze. W każdym razie mi się opłaca wykupić , bo może być że ktoś obcy wykupi lokatorów i dźwignie czynsz , a jest taka możliwość nawet jak budynki są kopalniane. A tak jak będę mięć na własność to mogą mi nagwizdać bo nie może mi dżwignąć mało tego mniej będę płaciła za czynsz.
Dopiero w przyszłym roku , mamy taka sąsiadkę co często idzie do administracji i pyta się kiedy przyjdą wyceniać itp z jednej strony baba upierdliwa a z drugiej strony człowiek wcześniej się do wie co i jak. Ale i tak wszystko się okaże w nowym roku.
Adama zobaczę dopiero w poniedziałek 20 więc przy okazji dam mu prezent urodzinowy dla jego mamy (22.12.2010) dostanie perfum no i mydełko. Niestety jestem w pracy , ale przedzwonię możliwe że ma wolne w tym dniu tak czy tak dostanie. Przed świętami może kuknę albo po świętach.
A wy jak przed świętami,już porobione prezenty są?? U mnie popakowane i wcześniej rozdane jakoś tak wyszło.
A za oknem zimno przymrozek jak nie wiem. Byle do wiosny , bo już mam dość tej zimy jeszcze nie ma połowy a już daje znaki. W styczniu jakoś się muszę zapisać do lekarza i dostać przekaz do naczyniowa na Ochojec tam jest dobry lekarz tam robią coś robią człowiekiem.
Dobra ja znikam. Pozdrawiam
12 gru 2010
Ach ta zima zła nie dobra
No i mamy za oknem śniegu z wodą nie da się nawet obejść bo i tak wszystko mokre, wczoraj z rana wybrałam się na zakupy z mama do Auchana całe buty przemoczone . Ze zakupów jestem zadowolona sobie kupiłam kapcie getry legginsy skarpetki włochate, cieplutkie jak nie wiem.
Później przyjechał Adam pojechałam do rodziców Adama na obiad, już był Marcin (szwagier Adama) było wesoło . Nawet rozmowa była kiedy my weselicho robimy wypytywanie nas 100 pytań do?? Ja tam stwierdziłam że na wszystko przyjdzie pora że nie ode mnie to zależy. Adam że na wiosnę zaręczyny hehe więc rok 2011 moim rokiem 2012 wiadomo. I tak wogule na ten temat gadaliśmy. Widzę że rodzice Adama chcieli by się pobawić a ja jestem za. Praktycznie większość tych spraw mam obcykane cenowo jedynie tylko zabrać się za robotę , ale dopiero w przyszłym roku.
Ta zima nam da popalić maja być mrozy jak nie wiem byle by żadnego deszczu nie było bo chodzić w ciaplacie to nie fajnie. Wszystko mokre przemoczone jak nigdy. Jak ja już mam dość tej zimy !
Czy ktoś wie kiedy się skończy??
A tak po za tym wszystko w porządku , święta się zbliżają prezenty są , zakupione jedynie już rozdać, 20 zabieram się do zakupów konkretnych więc Adam przyjedzie i pomorze.
Wczoraj odebrałam też mój tel z naprawy no i w końcu działa jak należy zobaczymy na jak długo ??
A co u was??
Jak tam przygotowania do świąt ??
Dobra ja znikam miłego dnia .
Pozdrawiam :)
Później przyjechał Adam pojechałam do rodziców Adama na obiad, już był Marcin (szwagier Adama) było wesoło . Nawet rozmowa była kiedy my weselicho robimy wypytywanie nas 100 pytań do?? Ja tam stwierdziłam że na wszystko przyjdzie pora że nie ode mnie to zależy. Adam że na wiosnę zaręczyny hehe więc rok 2011 moim rokiem 2012 wiadomo. I tak wogule na ten temat gadaliśmy. Widzę że rodzice Adama chcieli by się pobawić a ja jestem za. Praktycznie większość tych spraw mam obcykane cenowo jedynie tylko zabrać się za robotę , ale dopiero w przyszłym roku.
Ta zima nam da popalić maja być mrozy jak nie wiem byle by żadnego deszczu nie było bo chodzić w ciaplacie to nie fajnie. Wszystko mokre przemoczone jak nigdy. Jak ja już mam dość tej zimy !
Czy ktoś wie kiedy się skończy??
A tak po za tym wszystko w porządku , święta się zbliżają prezenty są , zakupione jedynie już rozdać, 20 zabieram się do zakupów konkretnych więc Adam przyjedzie i pomorze.
Wczoraj odebrałam też mój tel z naprawy no i w końcu działa jak należy zobaczymy na jak długo ??
A co u was??
Jak tam przygotowania do świąt ??
Dobra ja znikam miłego dnia .
Pozdrawiam :)
6 gru 2010
Mikołajki
Witam :)
Dziś mikołajki w sklepach szok ludzie wariują pełno ludzi szukających zabawek 19 godz a tam nie szło przejść.
Ja na szczęście wcześniej kupiłam i w piątek dałam bo nie wiedziałam czy się z moim będę dziś widzieć, ale przyjechał przed swoja pracą ok 10 . Ja dostałam paczkę czekoladek i misia a raczej owieczkę .
A na 14 do pracy miałam było na moim dziale gdzie czekał na mnie szampan i michałki oraz kawałek torta, który był smaczny. To był dla nas prezent za utarg za największy obrót. Zajęliśmy 3 miejsce , jako dział , ale na PF (tak się nazywają sektory na działach) to 1 miejsce. Półtora roku temu tak samo było, i też szampan i bomboniera (która nie była za dobra).
Za oknem w miarę fajnie nie sypie żaden śnieg, nie jest zimno za bardzo.W nocy zimno w dzień się robi w miarę ładnie.Tylko co roku u mnie jest ten sam problem odśnieżanie nie wiem jak u was , ale u mnie na dachu widać spory śnieg wystający, i jak runie to nie powiem kark skręcony na dzień dobry. Administracja nic nie robi zacznie jak się coś komuś stanie.
Jutro zabieram się na testy alergiczne mam być od 10 do 15 wyjdę o 9 żeby być na 10. Już jako dziecko wiem jak to jest więc się tego nie boję jeszcze 9 i 13 . A później okaże się co dalej.
Dobra dziewczyny ja znikam Miłej nocy i dnia :)
Pozdrawiam
Dziś mikołajki w sklepach szok ludzie wariują pełno ludzi szukających zabawek 19 godz a tam nie szło przejść.
Ja na szczęście wcześniej kupiłam i w piątek dałam bo nie wiedziałam czy się z moim będę dziś widzieć, ale przyjechał przed swoja pracą ok 10 . Ja dostałam paczkę czekoladek i misia a raczej owieczkę .
A na 14 do pracy miałam było na moim dziale gdzie czekał na mnie szampan i michałki oraz kawałek torta, który był smaczny. To był dla nas prezent za utarg za największy obrót. Zajęliśmy 3 miejsce , jako dział , ale na PF (tak się nazywają sektory na działach) to 1 miejsce. Półtora roku temu tak samo było, i też szampan i bomboniera (która nie była za dobra).
Za oknem w miarę fajnie nie sypie żaden śnieg, nie jest zimno za bardzo.W nocy zimno w dzień się robi w miarę ładnie.Tylko co roku u mnie jest ten sam problem odśnieżanie nie wiem jak u was , ale u mnie na dachu widać spory śnieg wystający, i jak runie to nie powiem kark skręcony na dzień dobry. Administracja nic nie robi zacznie jak się coś komuś stanie.
Jutro zabieram się na testy alergiczne mam być od 10 do 15 wyjdę o 9 żeby być na 10. Już jako dziecko wiem jak to jest więc się tego nie boję jeszcze 9 i 13 . A później okaże się co dalej.
Dobra dziewczyny ja znikam Miłej nocy i dnia :)
Pozdrawiam
Subskrybuj:
Posty (Atom)
