12 lut 2011

4dni wolnego

Witam , dziś ostatni dzień pracy i w końcu aż 4 dni wolnego mi wyszły, a niestety w pn biorę na żądanie i popołudniu do lekarza dentysta i gin , z tym drugim muszę iść o przesunięcie na inny termin. Za tydzień idę na drugi zaszczyk , po pierwszym strasznie mnie swędzi te miejsce jak nie wiem. Staram się nie dotykać te miejsce bo bym się poskrobała. Ale na szczęście nie mam jakiś ubocznych dolegliwości , więc myślę że powoli mi się uda ulżyć na wiosnę.
Niestety po zaszczyku 24h nie mogę brać gorących kąpieli ani się przemęczać. Niestety na drugi dzień wzięłam się za fugi trochę mnie wzięło zmęczenie , skończyłam ok 00:00 . Na drugi dzień do roboty, więc wolne mi się przyda jak nie wiem.

Zastanawiam się co zrobić z moim pierwszym blogiem pozostawić czy część skasować i zostawić te aktualne notki, bo wiadomo , nie chce by mój przeczytał o kimś co kiedyś byłam. W każdym razie we wtorek wezmę się za to do tego czasu podejmę co z tym fantem zrobić.

Za oknem strasznie zimno wietrznie  ja już bym chciała wiosnę żeby już cieplutko było. Wzięłam się w końcu za fotki które porobiłam jak gdzieś wyjechaliśmy jeszcze parę zdjęć mam do wywołania. Album prawie zapełniony.

A co u was ??

Jak tam spędzacie walentynki??

Ja do mojego mam poduchę w kształcie serca a i ręce ma te serducho.

Dobra ja się zbieram do pracy jeszcze tylko jedna dniówka.

Pozdrawiam :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz