13 wrz 2010

***********(*;*)**********Urlop

Witam!
Dziś pierwszy dzień urlopu i od rana na nogach. Wybrałam się z mamą do biedronki na zakupy no ale bankomaty nie czynne od soboty więc chciałam kartą zapłacić a tu się okazuje że nie ma takiej opcji że tylko gotówka :(  
A więc do Tesco  a tam ceny za duże więc do mnie do Auchana tam końcu  zakupy zrobiłam, dla mnie to nie normalne żeby nie móc kartą zapłacić. Ja rozumie bonami żeby nie szło ale kartą??
Ale nic teraz będę wiedzieć że jak będę szła do biedronki to tylko gotówką płacić będę. 
Z moim się do 17 nie widzę bo pracuje jedynie jutro przed jego robotą to przyjedzie na kawę.

A co u mnie ??  Nic tym że teraz se poleniuchuje przez cały tydzień później tylko zostaje mi dwa dni na żądanie wykorzystam w grudniu jak coś mi nie zgra. 

Jestem ciekawa jak to będzie od stycznia  bo się wszystko zmieni czas pracy od 6 godz do 12 godz
a to już nie normalne . Dlatego ja już złożyłam papiery gdzieś indziej, za lepsze pieniądze . 

Może w końcu się wyprostują pewne sprawy.  Fajnie by było gdyby od stycznia już w innej pracy być , ale się okaże Bo teraz na nic nie liczę teraz tylko czekam .

Ale ten czas leci dopiero co był styczeń a już jest wrzesień  7 miesięcy bycia ze sobą :) W listopadzie 
moje urodzinki 28 - me. Lata też lecą jak nie wiem , do 18 lat się czekało długo a później zleciało jak nigdy. 

Dobra ja znikam bo obiad cza zrobić placki ziemniaczane pychotka.

Pozdrawiam :) 
 

2 komentarze:

  1. i ja przejechałam się kiedyś chcąc zapłacić kartą w Biedronce, oj ileż ja wtedy nabluzgałam ;) korzystaj z urlopu łap i ostatnie promyki słonka, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Och więc życzę aby przyszłe sprawy pracowo-finansowe i obecne urlopowe wypadły jak najlepiej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń