Witam :)
W końcu dwa dni wolnego, ale teraz zacznie się popołudniówki do końca miesiąca.
Ale tylko od 14 do 20 będę więc ok 21 w domciu taką godz to ja rozumie,
teraz się wyspie przynajmniej się wyśpię bo wstawałam o 4 rano.
Miałam jechać w czwartek do Krakowa na cały dzień,ale
Adam z wolnego idzie do pracy więc i może i dobrze bo i pogoda
do bani.
Raz słońce raz w momencie ulewa taka że ubranie można w rękach wykręcić
nawet teraz leje jak nie wiem.
Co za pogoda grrrrrr!!!!!!!!!!!
Jakąś godzinkę temu wyciągnęłam mamę na małe zakupy do Lidla
i załapałam się na pączki z stamtąd mi smakują aż se kupiłam 6 szt.
A jutro chyba z Adamem się wybiorę do siostry jego
od tak pogadać mieszkają nie daleko mnie więc czemu by nie zresztą
cza im oddać aparat cyfrowy bo Adam pożyczył.
Dziś mam śpiący dzień tyle co z pracy wróciłam to się położyłam,
trochę mi się udało usnąć dostałam telefon czy ja chcę zwiększyć kredyt do 1300
już nie mają jak ludzi złapać.
Ja podziękuje mi zostało trzy miechy by spłacić swój kredyt co rok temu wzięłam
i jak na razie mam dość i chciałabym od kredytu odpocząć.
A co u was??? sorki za zamieszanie z blogiem , ale nie które osoby są natrętne i wchodzą
przez wasze blogi by mnie znalazła.
Dlatego takie małe zamieszanie.
Dobra dziewczyny pozdrawiam :)
któż tak Cię szuka? u mnie również pada okropna, pada bezustannie do tego strasznie zimno się zrobiło, coś czuję że już jesień do nas idzie, pozdrawiam i życzę miłego odpoczynku :)
OdpowiedzUsuńNatrętny kolega z pracy do niego zadne slowa do niego nie trafiaja
OdpowiedzUsuń