21 sie 2014

Jeszcze dwa dni wolności

Witam


Jeszcze trochę i koniec wolności. Jutro wstaje 4:30 by się trochę ogarnąć i na 6 odebrać ciasto.

Przed 7  jadę do netta by kupić sernik do pracy  gdzieś ok 10 a ciasta odebrane o 6  zaworze po 12 na sale.

Alkohole drugą turą z sokami na salę. Rozkład gości mam tylko  mam dać by mogli rozstawić . Dla gości w prezencie mam aniołki - figurki.


A i jeszcze zawozimy na sale kosze z prezentami.


Około 16/17 godz ze swoją świadkową idziemy stroić samochód. 


No i od razu idę do mamy już na noc. 


Wieczorem dmucham balony a na drugi dzień po fryzjerze stroje zajmie mi to ok 15 min .


Z rana na 8 fryzjer po 10 przyjeżdża moja kuzynka i mnie i mamę maluje . Około 12  znajomi i kamerzysta 

oraz fotograf. 

Do tego 12:30 Szwagier z żoną Szwagier wiezie moją mamę i kuzynkę a świadkową i męża i Jule szwagierka.


Planowany odjazd z domu 12:40 wiadomo by dojechać zaparkować itp.


Jak na razie stresa nie mam i się zastanawiam czy wogule będę mieć ale napisze po weselu.




" Niech żyje wolność ,wolność i swoboda...."




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz