16 lip 2014

Basenowo

Witam
 za oknem przepięknie ciepło aż do nie do zniesienia i dobrze można się wyleżeć za wszystkie czasy na słońcu.

Wczoraj wybrałam się ze swoją świadkową i chrześnicą na basen mała miała frajdę niestety ja nie mogłam wejść do wody bo akurat z rana @ no ale pomoczyłam nogi  .











Na samym końcu przyszedł płacz bo Tatuś Juli przyszedł po nas  a Jula koniec wody miała ale szybko przestała.

Zgadaliśmy się że na przyszły tydzień jak obie wolne będziemy mieć ja już będę po @ to wybierzemy się znowu.

Jeszcze trochę i weselicho jak to szybko gna do przodu.

Dobra uciekam miłego dnia :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz