Witam
za oknem przepięknie ciepło aż do nie do zniesienia i dobrze można się wyleżeć za wszystkie czasy na słońcu.
Wczoraj wybrałam się ze swoją świadkową i chrześnicą na basen mała miała frajdę niestety ja nie mogłam wejść do wody bo akurat z rana @ no ale pomoczyłam nogi .
Na samym końcu przyszedł płacz bo Tatuś Juli przyszedł po nas a Jula koniec wody miała ale szybko przestała.
Zgadaliśmy się że na przyszły tydzień jak obie wolne będziemy mieć ja już będę po @ to wybierzemy się znowu.
Jeszcze trochę i weselicho jak to szybko gna do przodu.
Dobra uciekam miłego dnia :)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz