4 gru 2010

Barbórka

Dziś moje święto no i  dla wszystkich Barbar , niestety spędziłam go w pracy było nawet spokojnie.
 Za oknem zimno ślisko a jak się widzi co jest na dachu to szkoda gadać strach przejść śnieg  wystaje z dachu wiadomo jak spadnie to człowiek kaleką zostanie .A już nie mówię o chodnikach gdzie pod śniegiem lud jest noga złamana na dzień dobry.

 Za dwa dni mikołaj ja już swój prezent dałam bo nie wiedziałam czy się jutro się będę widziała z moim , 
 ale przyjdzie na kawkę a jeszcze obiad u mnie zje, jak dobrze pójdzie. Bo dopiero we wtorek się zobaczymy.
U nas 9 rozdają bony z moim pojadę po 16  wraz z mamą bo to trochę tego będzie zastanawiam się czy se nie kupić rolet do mojego pokoju , zamierzam się z tym zamiarem chyba przez rok. Ale sama nie wiem.

10 już kupie prezenty bo później same kolejki, a 11 jeszcze kwiaty muszę kupić bo z Adamem na urodziny
idziemy do jego mamy kolejny wydatek , ale wiedziałam o tym już dawno temu. a jeszcze na imieniny Adama na same święta masakra. 

W pracy nawet się szykuję coś bo zrobiliśmy największy utarg i coś dostaniemy w półtora roku temu tez zrobiliśmy i dostaliśmy szampana i bombonierę. Ciekawe co w tym roku. ???????
 
Dobra dziś tak krótko , bo jest późno Pozdrawiam i dobranoc

1 komentarz:

  1. wszystkiego najlepszego z okazji Twojego święta ;) dla mnie okno bez rolet jest jakieś ubogie, sama zbierałam się do ich zakupu miesiącami, teraz brakuje nam rolet tylko w jednym pokoju

    OdpowiedzUsuń